Maciej Zakościelny pochwalił się nowym członkiem rodziny. „Bo życie jest pełne niespodzianek”. Płyną gratulacje

Maciej Zakościelny i Paulina Wyka

Maciej Zakościelny i Paulina Wyka

Maciej Zakościelny na Instagramie przedstawił swoim fanom nowego członka rodziny. Zachwyceni internauci gratulują aktorowi.

Maciej Zakościelny od lat jest uważany za jednego z najprzystojniejszych polskich aktorów. Gwiazdor ostatnio przypomniał o sobie, wcielając się w rolę lekarza w popularnym serialu TVN – Diagnoza. Miała także premierę nowa produkcja z jego udziałem Rysa. Prywatnie jego serce jest już od niemal siedmiu lat zajęte, nad czym ubolewają liczne fanki.

Jego wybranką jest piękna Paulina Wyka przy okazji jej urodzin pochwalił się nią w sieci i zamieścił zmysłowe zdjęcia. Poznali się w 2014 roku i od tego momentu budują bardzo udaną relację. Nie są w związku formalnym, ale są dobraną parą. Ich pierwszy syn – Borys, przyszedł na świat w 2016 roku, a drugi, Alex, w maju 2018 roku. W roli ojca Maciej Zakościelny radzi sobie świetnie, a jego rodzina jest dla niego priorytetem. Właśnie na Instagramie pochwalił się jej nowym członkiem. W komentarzach płyną gratulacje zachwyconych internautów.

Maciej Zakościelny przedstawił na Instagramie nowego członka rodziny

Maciej Zakościelny nie jest zbyt wylewny w socialach jeśli chodzi o życie prywatne, ale tym razem zrobił wyjątek i przedstawił nowego członka rodziny, Trudno mu się dziwić, bo jak tu się oprzeć i nie pokazać takiego słodziaka. Do familii dołączyła piękna kotka bengalska o imieniu Luna.

Bo życie jest pełne niespodzianek LUNA – nasz nowy członek rodziny. Meet our new family member #bengalcat – napisał aktor.

Umaszczony jak dziki zwierz kociak skradł serca internautów natychmiast.

  • Cudo! – Maja Ostaszewska.
  • Piękna! Jak tygrysica!
  • Przecudowna jest, uwaga bo dzikość może być nie do okiełznania.
  • Akeż dzikość! – Agnieszka Kaczorowska.
  • Noo, będzie ciekawie. Nigdy nie przypuszczałem, że kot mnie przegada.
  • Ale czadowy koteł.
  • O matko, jaki słodki tygrys.

Zdaje się, że Luna szybko stanie się gwiazdą Instagrama Zakościelnego. Czy jednak jest się czemu dziwić?


Maciej Zakościelny - nowy członek rodziny, Luna

Maciej Zakościelny - nowy członek rodziny, Luna

Maciej Zakościelny - nowy członek rodziny, Luna

Maciej Zakościelny - nowy członek rodziny, Luna

Maciej Zakościelny zapuścił włosy

Maciej Zakościelny zapuścił włosy

Komentarze

  • @ asystentka pisze:

    99% chorób u kotów bierze sie z karmienia ich gotowym syfem, niewydolność nerek, alergie skórne, choroby przewodu pokarmowego, cukrzyca. Weterynarze to nie specjaliści od żywienia, oni tylko znaja się na chorobach i potrafia lepiej lub gorzej je wyleczyć. Poza tym co mozna pomyślec o weterynarzu, który dla chorego kota do żywienia poleca zakupić kolejny gotowiec tylko droższy. Masz racje, ludzie nie maja wyobraźni i sa leniwi, zwłaszcza w myśleniu.

  • Gość pisze:

    Kiedyś byłam asystentką w klinice weterynaryjnej i od patrzenia na koty, często młode w plastikowych kołnierzach, czy z wygolonym fragmentem łapki, czy z bandażem chciało mi sie wyć. Kiedyś ledwo uratowali kota, bo kot permanentnie nie był wyczesywany, i w efekcie w żołądku zebrala się kula z sierści wielkości kilku cm, ciężaru mniejszego kamienia. Kotek ten nie miał apetytu i chudł, dlatego pancia przyszła z nim do weterynarza. Jakaż pancia była zaskoczona, że każdego kota który posiada sierść/włosy trzeba codziennie wyczesywać, do dziś pamietam jej minę. Pancia nawet nie potrafiła prawidłowo użyć zgrzebła. Weterynarz przy niej wyczesał kotu futro, wyszło chyba z 10 dużych zbitych kupek sierści/podszerstka. Ludzie niestety nie mają wyobraźni, albo są zwykłymi leniami. Po 5 miesiącach patrzenia dzien w dzien na takie różne akcje załamałam się i zmieniłam pracę.

  • Viki pisze:

    A gdzie mewka Julka na jachcie?????

  • Aga pisze:

    Kocia mama, jesteś wielka. A Maćkowi gratuluję pieknisia. Ta rasa jest z natury bardzo kontaktowa, współpracująca z człowiekiem, wymagająca atencji, więc jak ktoś lubi ciche koty, spokojne, to raczej nie dla niego. Maciek, nie zmarnuj tego kotka.

  • Gość pisze:

    @ Kocia mama Warto kotu tez posadzic rzezuche, owiec czy kocia trawke, by kot mógł sobie ewentualnie uzupełniać mikroelementy. No i surowe żółtko jaja = rarytas. W dzisiejszych czasach, gdy wiedza o odzywianiu jest ogólnodostepna dla wszystkich, karmienie (trucie) kota sztucznym żarciem to szczyt perfidii. Niestety firmy produkujace ten szit, w głównej mierze duże koncerny, maja tak silne lobby na świecie i tak duże pieniądze, że nie ma co liczyć na ukaranie ich kiedykolwiek, jedynie pozostaje nam unikac jak ognia tego zalewającego półki sklepowe kolorowego syfu w diecie naszych pupili.

  • Kocia mama pisze:

    Cudownie Maciek! Tylko błagam, nie karm go sztucznym „jedzeniem\' z puszek i saczetek „dla kotków, wyprodukowanym z miłości do kotków”, bo mu zrujnujesz zdrowie. Saszetki i puszki dla kotów zawierają głównie tanie białko typu soja, czyli roślinne (w 99% gmo), która podbija całkowitą zawartość białka na etykiecie. Pytam, po co kotu w diecie białko z soi?!! Kot to naturalny mięsożerca! Oznacza to, że powinien spożywać wyłącznie białko zwierzęce/rybie – pełnowartościowe, czyli z tkanki mięśniowej. Niestety w karmach białko zwierzęce pochodzi głównie z krwi, skóry, ścięgien, jelit, głów i innych odpadów. Do tego upychane są węglowodany, by dopełnić gramaturę! Pytam, po co kotu węglowodany w diecie?!! Do tego liczne substancje smakowo-zapachowe – tajemnica producentów – po to by kota uzależnić, by kot szalał na wodok otwieranej saszetki, czy wsypywanych do miseczki „bobków”. Serio, tak się sami odżywacie? Szmirą w galaretce i bobkami? Kot po godzinie/dwóch od zjedzenia takich śmieci robi się głodny, bo organizm nie dostał nic wartościowego, nie dostał prawdziwego białka zwierzęcego w odpowiedniej ilości, nie dostał niezbędnego do funkcjonowania organizmu budulca. Ludzie, skoro oswajacie zwierzę, bierzecie za niego odpowiedzialność, to powinniście znaleźć czas, by mu ogarnąć odpowiednie jedzenie. A jeśli jesteście patentowanymi leniami, egoistami i stać was tylko na to, aby wysypać zawartość saszetki czy bobków do miseczki, to proszę, znajdzcie sobie inne hobby. Wierze, że jesteście na tyle ogarnięci, że weźmiecie sobie to wszystko do serca. I pamietajcie, kot podobnie jak wy ma pragnienie, kot kocha i potrzebuje pić wodę, świeżą (wy chyba też wybieracie świeżą wodę do picia?). Pamietajcie o tym zwłaszcza teraz, gdy są upały. Peace!

  • Gość pisze:

    Gratulacje,super

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×