Liubov z „Projektu Lady” po porodzie trafiła do szpitala na SOR. W jej życiu rozegrał się dramat: „Ból masakryczny”

Liubov Miruk - problemy zdrowotne

Liubov Miruk - problemy zdrowotne

Liubov Miruk, zwyciężczyni Projektu Lady, miesiąc temu została mamą. Po porodzie trafiła do szpitala z potwornym bólem w klatce piersiowej. Konieczna była operacja. Co się stało?

Program Projekt Lady od kilku lat cieszy się bardzo dużą popularnością. Do formatu zgłaszają dziewczyny w wieku 18-29 lat, które prowadzą bardzo frywolny styl życia. Uczestniczki przez kilka kolejnych tygodni mieszkają w pałacu, gdzie pod okiem ekspertów i mentorek: Tatiany Mindewicz-PuaczIreny Kamińskiej-Radomskiej, uczone są dobrych manier. Wsparciem dla przyszłych dam jest Małgorzata Rozenek, która motywuje je do walki o zwycięstwo.

Od drugiego odcinka eliminowana jest co najmniej jedna uczestniczka, która źle rokuje na zmianę oraz nie najlepiej radzi sobie z zadaniami. Do finału przechodzą trzy uczestniczki, które w ostatnich tygodniach przeszły największą metamorfozę. 4. edycję formatu wygrała Liubov Miruk.

25-latka od opuszczenia pałacu w Rozalinie jest bardzo aktywna w social mediach. To tam pokazuje, jak wygląda jej codzienność. 11 maja poinformowała fanów, że urodziła synka. Celebrytka nie kryła swojej radości.

Mój cały świat! Kocham go nad życie. Moje malutkie stópki są takie słodkie.

Miruk nie zdawała sobie wówczas sprawy z tego, że w krótkim czasie w jej życiu rozegra się prawdziwy dramat.

Liubov Miruk trafiła do szpitala

Odkąd chłopiec przyszedł na świat, Miruk cały wolny czas poświęcała opiece nad niemowlęciem, przez co coraz rzadziej publikowała aktualizacje na Instagramie. W niedzielne popołudnie udostępniła zdjęcie zrobione w szpitalu. Kobieta wykonała selfie leżąc podłączona pod tlen w szpitalu. W opisie fotografii zdradziła, że już od dłuższego czasu borykała się z poważnym problemem zdrowotnym. Z dnia na dzień odczuwała coraz silniejszy ból w klatce piersiowej, a lekarze błędnie podejrzewali u niej COVID:

Cześć wam wszystkim. Jak zauważyliście po porodzie jest mnie tutaj coraz mniej. Wynikało to z tego, że źle się czułam, a do tego jeszcze musiałam jakoś funkcjonować, bo mam małe dziecko, które karmie piersią. Od dłuższego czasu miałam bardzo silny ból w klatce oraz piersi, tak naprawdę nikt mi nie mógł powiedzieć z czego to jest… Częste teleporady, wizyty u lekarza rodzinnego,  prześwietlenie klatki piersiowej, wizyty na całodobówce oraz SOR, przyjazd karetki do domu, bo jeżeli boli coś w klatce i jest gorączka, to odrazu Covid. Przyjechała karetka, zbadała mnie, zrobili mi test, Covidu nie ma, ale jeżeli bym pojechała z nimi do szpitala, to dali by mnie odrazu na oddział z osobami z podejrzeniem na covid, bo mam gorączkę, i później jak zrobią mi test jeszcze jeden i wyślą go do Krakowa i będzie nawet ujemny, to i tak będę musiała siedzieć na kwarantannie. I w kółko to samo, nie wiadomo co, czyli nic mi nie dolega, a jak tylko mam iść spać, to modlę się żeby przeżyć do jutra – napisała.

Liubov w końcu poddała się badaniu USG, z którego wyszło, ze najprawdopodobniej ma ropień w piersi. Mimo że można go było zauważyć na zdjęciu, lekarz po raz kolejny odesłał ją do domu.

Zrobiłam usg piersi, wyszło, że prawdopodobnie ropień, ból masakryczny wieczorem, więc wzięłam usg i pojechałam na SOR jeszcze nie chcieli mnie przyjąć… Ale zbadał mnie lekarz, po takim bólu i męczeniu ukłuł mi zgrubienie, które miałam w piersi i powiedział, że nie ma ropnia bo nic nie wyciągnął, powiedział że mam iść do chirurga i wtedy on zdecyduje co robić.  Kolejna noc nieprzespana, wizyta u chirurga we wtorek i doktor powiedział, że on by to tak zostawił , a jak by coś się działo, to żebym przyszła w piątek, ja oczywiście umierałam już z bólu, bo pierś czerwona, bolesna. Poszłam w piątek do chirurga, przyjął mnie chirurg już inny i dał skierowanie na szpital do wycięcia tego zgrubienia z ropniem.

W dalszej części wpisu kobieta wyjawiła, że przeszła operację. Choć doczekała się szczęśliwego rozwiązania sprawy, teraz martwi się o to, czy będzie mogła normalnie karmić swoje dziecko.

Teraz jestem po operacji, dalej męczę się, bo żywa rana boli, ale bardzo przeżywałam, żebym mogła nadal karmić. W piątek lekarz powiedział, że mogę normalnie karmić piersią i jedną i drugą,  a wczoraj poszłam na zmianę opatrunku to inny lekarz mówi, że nie powinno się karmić. I bądź tu mądry i pisz wiersze.

Życzymy Liubov szybkiego powrotu do zdrowia.

Liubov Miruk o obojętności lekarzy w czasie pandemii koronawirusa

Miruk podzieliła się również swoimi przemyśleniami na temat pracy lekarzy w czasie pandemii koronawirusa. Zarzuciła im obojętność na problemy osób z innymi schorzeniami.

Wiem, że to wszystko zakręcone i chaotyczne co napisałam, ale nigdy nic mnie tak nie zmęczyło jak obojetność i prostolinijność w czasie pandemi lekarzy i ratowników z którymi miałam styczność w tym całym okresie. Bo jak można na podstawie EKG stwierdzić raz po raz, że nic nie ma i wystarczy wziąć leki przeciwbólowe, czy uważając że kobieta po ciąży to głupia istota, którą będzie wszystko boleć i na pewno nie odciągła mleka z piersi, więc stąd ból. Przykre, ale prawdziwe z czym borykałam się prawie półtora miesiąca, aż trafiłam pod nóż. Finał mógłby być inny i mniej inwazyjny, nie znosząc tyle stresu, ja i mój syn w tym wszystkim. Mam nadzieję, że już za niedługo wróci wszystko do normalności.

My również liczymy na to, że w najbliższym czasie sytuacja w naszym kraju ulegnie poprawie.

Kim jest Liubov Miruk?

Pochodząca z Ukrainy Liubov zgłosiła się do 4. edycji programu Projekt Lady, gdy miała 23 lata. W tamtym czasie mieszkała w Bielsku-Białej. Mimo że z zawodu była księgową, nie udało jej się znaleźć w Polsce odpowiedniej pracy. Chcąc zarabiać na życie, zaczęła tańczyć w klubach oraz z zespołem Disco Polo. Obce osoby wielokrotnie mówiły jej, że wygląda tanio i wulgarnie. Wychowywała się w rodzinie z problemami – jej ojciec alkoholik miał kilkoro nieślubnych dzieci.

Miruk bez trudu pokonała rywalki w finałowym odcinku formatu. Przed opuszczeniem pałacu w Rozalinie zdradziła, że ma pewne obawy co do tego, jak zareagują na nią inni:

Nie wiem, jak przyjmą mnie inni ludzie, bo wiem, że nie będę się zachowywać tak, jak wcześniej.

Po zakończeniu programu dziewczyna ustabilizowała swoje życie. Obecnie mieszka w Oświęcimiu, gdzie zajmuje się profesjonalnym zaplataniem warkoczyków. Dwa lata temu poznała mężczyznę, za którego wyszła za mąż. 11 maja para powitała na świecie swoje pierwsze dziecko. Na tę chwilę zwyciężczyni Projektu Lady nie ujawniła imienia synka.


Liubov Miruk - problemy zdrowotne

Liubov Miruk - problemy zdrowotne

Liubov Miruk - problemy zdrowotne

Liubov Miruk - problemy zdrowotne

Liubov Miruk - problemy zdrowotne

Liubov Miruk - problemy zdrowotne

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×