Limahl po wzlotach i upadkach w końcu wraca z nową fryzurą i piosenką o miłości! Kogo tak kocha?

Limahl

Limahl

Limahl był absolutną ikoną pop na początku lat 80., a jego fryzura była marzeniem niejednego nastolatka. Po 8 latach od jego ostatniego singla w końcu doczekaliśmy się nowej piosenki!

Limahl zaczynał swoją karierę na początku lat 80. jako wokalista Kajagoogoo. Swoją popularnością przewyższał takie ówczesne sławy jak George Michael czy Shakin Stevens. Nastolatkowie nucili jego piosenki jak swoje hymny i marzyli, by mieć taką fryzurę jak ich idol. Wokalista ze swoją grupą był jak maszyna do tworzenia przebojów.

Kiedy 'Too Shy' było na pierwszym miejscu, wytwórnia nie nadążała z produkcją wystarczającej liczby kopii… Sprzedawali po 30 tysięcy egzemplarzy dziennie – przypomina tamten sukces Limahl

Niestety wraz z sukcesami pojawiły się także niesnaski, w których efekcie Limahl został wyrzucony z zespołu. Początkowo wydawało się, że może to być z korzyścią dla niego, bo zaraz potem nagrał swój największy solowy hit do filmu Neverending Story, ale już następne piosenki okazały się komercyjną klapą.

Wszystko, co szybko przyszło, jeszcze szybciej odeszło. I nie chodzi tylko o popularność, ale także o pieniądze. I tak artysta zamiast występować na wielkich estradach lądował na stronach brukowców jako upadły gwiazdor, który zmuszony jest odwiedzać pośredniaka. Jego przyszłość nie wyglądała najlepiej.

Jestem wdzięczny losowi za to, co dostałem: sukces, zabawę, popularność. No dobra – może teraz inaczej zainwestowałbym pieniądze, bo mając 23 lata i osiągając taką popularność, nie wiedziałem, co się ze mną dzieje. Ale z drugiej strony, co ja w takim wieku mogłem wiedzieć? – mówił kilka lat temu w wywiadzie dla Gazety Wyborczej.

Wraz z kolejną falą powracającej nostalgii za latami 80. media  znów przypomniały Limahla. Wokalista coraz częściej zaczął się pojawiać na koncertach także w Polsce. Występował podczas m.in. Sopot Festival 2008 czy Sunrise Festival w Kołobrzegu. Ostatnio znów odwiedza nasz kraj. Jak zdradził w niedawnym wywiadzie w Pytaniu na śniadanie, w ubiegłym roku przyjeżdżał do Polski 10 razy. Jednym z powodów był film Zenek, gdzie Limahl wystąpił jako były idol tytułowego bohatera. 

Ostatnią solową płytę wokalista nagrał 28 lat temu, a na singiel czekaliśmy aż 8 lat. Podobno to występy m.in. w Polsce na dużych estradach były przyczynkiem, do tego by wokalista się zmobilizował i znów nagrał nową piosenkę. Utwór opowiada o miłości. Limahl przyznał, że jest w związku ze swoim Stevem już 26 lat!

Ten utwór opowiada o moich emocjach… To był dla mnie ciężki czas. Byłem tak rozbity, że nie mogłem po prostu podnieść się z łóżka… Niestety, każda miłość, również ta homoseksualna bywa bolesna. Na szczęście nauczyłem się kochać ponownie, i dziś jestem w szczęśliwym związku z moim mężem – Steve’em.  Jesteśmy ze sobą już 26 lat, z czego 11 w związku partnerskim – mówi Limahl.

Jak wam się podoba Limahl w nowej piosence i nowej fryzurze?


Limahl

Limahl w latach 80.

Limahl

Limahl

Limahl

Limahl

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×