Harry nieźle zaszalał w Las Vegas. Striptizerka z klubu chwali się kompromitującymi księcia dowodami. O jego wybryku huczą tabloidy

Meghan Markle i książę Harry

Meghan Markle i książę Harry

Książę Harry nieźle zaszalał na imprezie. Teraz striptizerka z jednego z klubów chwali się dowodami, które są jednoznaczne. Może na tym nieźle zarobić.

Książę Harry jest młodszym bratem następcy tronu i chociaż od urodzenia żyje w blasku fleszy, to pozwalał sobie na zdecydowanie więcej niż książę William. Okres jego dorastania i pierwszych lat po osiągnięciu pełnoletności, nie był łatwy dla rodziny królewskiej. Jako młody mężczyzna sprawił im bowiem sporo kłopotu. Szybko stał się łakomym kąskiem dla paparazzi i nie stronił od imprez. Zdjęcia z jego wypadów do klubów regularnie pojawiały się na okładkach tabloidów.

Ustatkował się dopiero w momencie, gdy w jego życiu pojawiła się przyszła żona. U boku Meghan spoważniał i zapragnął założyć rodzinę. Teraz jest szczęśliwym mężem i ojcem dwojga dzieci. Razem z ukochaną doczekali się synka Archiego i córeczki Lilibet, których wychowują z dala od rodziny królewskiej. Ponad dwa lata temu bowiem zrezygnowali ze swoich funkcji i zamieszkali w Stanach Zjednoczonych.

Książę Harry zaszalał w Las Vegas. Co trafiło na licytację?

Książę Harry kilka lat temu uplasował się na czele listy największych skandalistów w rodzinie królewskiej. Wszystko przez jego imprezowy tryb życia i to, że nie stronił podczas nich do alkoholu. W sieci można znaleźć sporo archiwalnych zdjęć z jego wypadów. Chociaż od dawna już jego życie wygląda zupełnie inaczej, to ciągle wychodzą na jaw wybryki z przeszłości.

Teraz głównym tematem w zagranicznych tabloidach jest impreza urodzinowa, którą urządził w Las Vegas. Książę Harry odwiedził słynny klub Larry’ego Flynta w 2012 r., by tam razem z grupą przyjaciół oddać się świętowaniu. W czasie gdy przebierał się w swój kostium zostawił tam… bokserki. Te trafiły w posiadanie striptizerki Carrie Royale. Kobieta postanowiła przekazać je na internetową aukcję.

Bieliznę męża Meghan Markle można licytować aż do 30 września, ale już teraz suma jest zawrotna. Właściciel klubu z San Diego zaoferował za nie 250 tys. dolarów. Jak donosi portal TMZ mężczyzna chce zbudować świątynie, w której głównym eksponatem będą bokserki wnuka królowej Elżbiety II.

Jak na razie rodzina królewska nie odniosła się do aukcji. Obecnie szacuje się, że mogą one osiągnąć cenę 1 miliona dolarów. Sporym pocieszeniem dla Harry’ego w tej nieco kłopotliwej sytuacji może być to, że część zysku ma zostać przekazana na fundację Archwell, którą założył on razem ze swoją żoną. Przypomnijmy też, że wszystko wydarzyło się na długo przed tym, zanim poznał żonę. Para po raz pierwszy spotkała się bowiem w 2016 roku.


Meghan Markle i książę Harry w Nowym Jorku

Meghan Markle i książę Harry w Nowym Jorku

Meghan Markle i książę Harry w Nowym Jorku

Meghan Markle i książę Harry w Nowym Jorku

Książę William i książę Harry odsłonili pomnik upamiętniający księżną Dianę

Książę William i książę Harry odsłonili pomnik upamiętniający księżną Dianę

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×