Smutny finał „Kuchennych rewolucji”. Takiego zakończenia nie było przez 25 sezonów! Gessler: „Najdziwniejsza sytuacja ze wszystkich”

Zdjęcie (1) Smutny finał „Kuchennych rewolucji”. Takiego zakończenia nie było przez 25 sezonów! Gessler: „Najdziwniejsza sytuacja ze wszystkich”

[1/2] Właściciele restauracji Cudnie (Pełno w sieci)

Zdjęcie (2) Smutny finał „Kuchennych rewolucji”. Takiego zakończenia nie było przez 25 sezonów! Gessler: „Najdziwniejsza sytuacja ze wszystkich”

[2/2] Właściciele restauracji Cudnie (Pełno w sieci)

Komentarze

  • Gość Marynia pisze:

    Sama bym zamknęła, bo po co dalej iść w kolejne długi, a może faktycznie sprzedadzą i wyjdą na prostą. Ciężko w tych czasach prowadzić jakiś biznes jak wszystko tak drożeje . Życzę im żeby wszystko się udało i ten ciężar finansowy zniknął. Żal mi takich ludzi ,a są tacy Młodzi napewno jeszcze wypłyną tak jak „”oliwa „” i ten ciężki czas zostanie za nimi.

    • Gość pisze:

      Magda Gessler nie umie gotować to jest pomysł na program urzywajac prymatu jako przypraw to porażka dobry kucharz urzywa zioła naturalne

    • Gość pisze:

      Jak sprzedać, to coś co działa, a co teraz sprzedadzą, lokal, który do nich być może nie należy? Szkoda, duża szkoda, bo mieli super reklamę i można było jeszcze coś zrobić, by dotrwać do emisji odcinka.

    • Gość pisze:

      Racja wiele restauracji zostało zamkniętych po kuchennych rewolucjach ale Gessler się nie chwali Fakt jest jeden w Puławach ludzie wolą iść na kebaba jak coś zjeść treściwego zwykła głupota

    • Gość pisze:

      Gościu z 17:54, nie wiem czy „Magda Gessler nie umie gotować”, ale na pewno ty nie umiesz pisać, a piszesz…

    • Jastrząb pisze:

      Gesler jak widzę twoje rewolucje to mnie mdli kobieto. Zapamiętaj jedno i się ucz. Gdyby nie tv i media żadna (dosłownie żadna restauracja by nie przetrwała) . Gesler aby być dobrym managerem trzeba wiedzy o interesach. Ty masz tą wiedzey zerową!

    • Belzebub pisze:

      Gość z 17.54
      A ty urzyj słownika analfabeto

    • Aber pisze:

      Po Co otwierali, jak pojęcia nie mieli o gotowaniu i prowadzeniu biznesu…?

    • Gość pisze:

      No co ty prymat czeba zawszem urzywać bo to pszyprawa bardzo dobra jest i kuchaże urzywajom tej pszyprawy nawet do cherbaty.
      Niej rzyje ortografia polakuf bo tak pieńknie piszom …

    • Gość M.Ł pisze:

      Masz rację. W Polsce prowadzić jakikolwiek interes jest qre**ko ciężko. 50 % dochodu zgarnia fiskus. Właściciel napracuje się jako przedsiębiorca; ryzykuje, organizuje, i……jest poborcą podatkowym. Dla polityków, którzy rozdają ciężko zarobiony pieniądz leniwym pasożytom, którzy na nich głosują. Bez knajpy można żyć. Ja latami nie zaglądam do restauracji.

    • GośćTeresa pisze:

      Niestety,ja bylam w Brennej w restauracjii po kuchennych rewolucjach i była „kiszka”.Nawet reklama nie pomogła, dania nijakie,małe porcyjki,nie polecam.

  • Matka pisze:

    Pulawy niewiele większe może od Dęblina czy Garwolina.. Kto z ludzi tam. Mieszkających je szparagi. Każdy teraz oszczędza a w jej restauracjach np w górach ceny są wysokie. Omijam. Sama gotuję bo nie stać nas pomimo tego że nie mamy małych dochodów ale dzieci w szkołach średnich opłaty internatu itp paliwo.

    • Gość pisze:

      Bardzo dużo osób je szparagi nie jest to aktualnie jakieś awangardowe warzywo 😉 a dwa chyba restauracja miała jakąś słabą reklamę bo mieszkam bardzo blisko Puław a pierwsze słyszę o wcześniejszej restauracji jak i o nowo powstałej 😉

    • MKS RYKI pisze:

      Puławy są dużo większe od Dęblina…. A szparagi teraz rosną w co drugim ogródku….

    • Gość pisze:

      Zgadzam się!!!

    • Belzebub pisze:

      W Puławach szparagi to służą do dłubania w nosach

    • Kasia pisze:

      W Puławach jest 3 razy więcej mieszkańców niż w Dęblinie czy Garwolinie. 🙂

  • Domino pisze:

    Ten program nie ma już sensu. Mimo sukcesu rewolucji, ludzie nie będą chodzić do rejestracji. Po prostu niewielu dziś stać. Poza tym koszty prowadzenia takiego biznesu tak wzrosły, że albo ceny ostro w górę albo koniec i likwidacja.

    • Gość Ewa pisze:

      Taka prawda mało kogo stać na restauracje

    • A mną z Gdańska Gość pisze:

      Program się opatrzył i wcale nie przynosi takich sukcesów jak próbują nam wmówić MGesler przy garach z ta szopa na głowie wrrrrrrr

    • Feliks pisze:

      A kim jest pani Gessler , fachowiec . Każdy odcinek taki sam łzy , rzucanie talerzami , wypluwanie zjadanych potraw , słowo Ochryda . Przecież to jest wyreżyserowane.

    • Sowa pisze:

      Dziś do restauracji na obiad chodzi więcej ludzi niż kiedykolwiek wcześniej !
      Chyba, że wskażesz inne lepsze czasy ! 😏

  • Gość pisze:

    Kolejna knajpa,która upada po kuchennych!!Nic nowego!Ta baba rujnuje nie pomaga-może wreszcie wszyscy to zauważą.Kolacja zawsze wszystkim smakuje bo zapraszani są goście Gessler..

    • Gość pisze:

      Większość nie chodzi do restauracji, bo trzeba tam więcej zapłacić, niż za takie samo danie w lokalu gastronomicznym, a menu Magdy Gessler to już w ogóle kosmos. Wyobrażacie sobie ceny proponowanych przez nią dań rybnych? W małym ubogim miasteczku miejscowi będą szamać obiady po średnio 300 zl/osoba? To mogło się udać jako lokata kapitału w długoterminowym okresie, a nie gdy ludzie mają kredyt do spłacania.

    • Gość1988 pisze:

      A nie pomyslałeś(aś) że zaprosili Magdę tylko dlatego żeby wyremontowała im lokal żeby mogli sprzedać go tak żeby nie byli stratni?

    • Gość pisze:

      👍

    • Gość pisze:

      Racja

    • Gość pisze:

      To duzo ma. Tych swoich gości w Polsce

    • Gość pisze:

      Dla osoby która mówi o sprzedaniu wynajmowali go więc ciężko sprzedać wynajmowany lokal

    • Gościówa pisze:

      Tak gadają ludzie, którzy pojęcia nie mają o rwstsuracji i jedzeniu.. Byle jaki Andrzej wpada na pomysł otworzenia rwstsuracji, bo mu się wydaje, że potrafi dobrze ugotować ziemniaki i zrobić schabowego i oczekuje zarobków jak w prawdziwej rwstsuracji..

    • Gość pisze:

      Bo w rewolucjach lansują się nieudacznicy, którzy nie mają pojęcia o biznesie.
      Dobrym przedsiębiorcom rewolucję nie są potrzebne i trudno się do lokalu dostać.
      Niektorym „restauratorom” powinno byc wstyd, że zaprosili telewizję do syfu zbieranego latami.

  • Gość pisze:

    Pieprzenie głupot tak patrzę na te knajpy w których robiła rewolucje to 3/4 nie istnieje . U mnie w mieście Grudziądz była 2x żadna knajpa nie istnieje. Wszystkie padły po 3 miesiącach , ale co się dziwić jak przed tem knajpy nie miały dobrej opinii to z czym do ludu . Czy nikt wcześniej nie analizuje gdzie ma się odbyć rewolucja . Jedna była w tzw. Mordowni sama nazwa mówi za siebie druga w miejscu u Prezesa .

    • Gość pisze:

      Czemu w mordowni?

    • GośćNick pisze:

      A ja powiem o Kwasnicy w Czestochowie. . Chodzilam z rodzina jak byla Siesta. Bylo smacznie, Szczegolnie salatki nam smakowaiy . Byilo Jason I skromnie. Potem przyszla Gesslerka, Zrobilo się pstrokato, kwieciscie, a jedzenie nic nie warte.. Kwasnica kojarzy sie z gorami, a gdzie Czestochowa, a gdzie gory. Nie chodzimy juz I nie chodza nasi znajomi. No jest do kitu.

    • Gość pisze:

      W Katowicach to samo . Może istnieje jedna ale czy dalej czerpie z rewolucji to raczej wątpię. Gessler ty o przerost formy nad treścią .

    • Gość pisze:

      W Gdańsku na ulKartuskoen po Kuchennych rewolucjach knajpa padła.Jest żłobek dla dzieci

    • Pati pisze:

      W Katowicach kryształowa zamknęła się bardzo szybko. Jedynie Gzik dalej działa ale tam z tego co pamiętam są zapiekanki. To ma szansę się utrzymać.
      Ja do knajp nie chodzę. Po pierwsze za drogi szpas a po drugie bezglutenowych bezpiecznych restauracji dla celiaków nie ma zbyt wiele. W kato są dwie.