Smutny finał „Kuchennych rewolucji”. Takiego zakończenia nie było przez 25 sezonów! Gessler: „Najdziwniejsza sytuacja ze wszystkich”

Magda Gessler – Kuchenne rewolucje, restauracja Cudnie (Pełno w sieci)

Magda Gessler – Kuchenne rewolucje, restauracja Cudnie (Pełno w sieci)

Smutny finał Kuchennych rewolucji w restauracji Cudnie (Pełno w sieci). Pierwszy raz w tak długiej historii show doszło do sytuacji, która rozczarowała Magdę, widzów i samych restauratorów, którzy otwarcie przyznali, że jest im głupio. To był mocny odcinek.

Kuchenne rewolucje są jednym z najdłużej emitowanych programów w historii polskiej telewizji. Widowisko z udziałem Magdy Gessler i wołających o pomoc restauratorów cieszy się niesłabnącą popularnością. Widzowie tłumnie zasiadają przed telewizorami, by podejrzeć, w jakich warunkach pracują lokalni przedsiębiorcy i co jest przyczyną ich klapy biznesowej.

Zwykle finałowe odcinki rewolucji kończą się zgodnie z oczekiwaniami wszystkich stron. Magda dokonuje zmian, które okazują się przełomowe dla przyszłości poszczególnych knajp. Nowy wystrój, innowatorskie menu i zmiana myślenia właścicieli gwarantują sukces, którego wcześniej brakowało. Zdarza się jednak, że niektóre restauracje kończą inaczej, niż Gessler tego by chciała.

Zobacz także: Nieudane rewolucje Gessler. W tych restauracjach doszło do szokujących zakończeń

W najnowszym odcinku 25. sezonu Kuchennych rewolucji byliśmy świadkami zakończenia, jakiego jeszcze nie było. Niestety, tym razem nie był to finał z happy endem.

Kuchenne rewolucje. Restauracja Cudnie (Pełno w sieci) w Puławach

Na początek krótkie streszczenie odcinka. Położone nad Wisłą pięćdziesięciotysięczne Puławy znane są przede wszystkim z Pałacu Czartoryskich i otaczającego go pięknego parku. Tam znajduje się również restauracja Cudnie, do której zaproszono Magdę Gessler. Restauratorka ruszyła na pomoc młodym, bo 22-letniej Karolinie i starszemu o rok Damianowi. Młodzi przedsiębiorcy, mimo wszelkich starań, odnotowują coraz większe straty. Na stworzenie miejsca wzięli kredyt w wysokości 110 tys. złotych.

Parze pomaga mama Damiana Aneta, ale i tak co miesiąc trzeba dopłacać do biznesu 20 tys. zł. Przez kłopoty finansowe i stres zakochani zaczęli się ze sobą kłócić. Karolina drży o własną przyszłość, bo to na niej spoczywa kredyt. Przerażeni wizją krachu i restauracji i związku, poprosili o pomoc Magdę Gessler.

Pełno w sieci (dawne Cudnie) – menu

Gwiazda nie tylko ożywiła wnętrza (z różowo-zielonych na błękit połączony z khaki), ale także stworzyła oryginalne i pyszne menu, które przyciągnęło tłumy. Do karty wprowadzono głównie ryby. Wśród dań znalazły się karpie wędzone z koglem-moglem z chrzanem, zupa koperkowa na cielęcinie z kluskami kładzionymi, szparagi z zielonym sosem holenderskim i danie główne, czyli klopsy z karpia na gorąco z bułką. Gessler Cudnie zmieniła na Pełno w sieci.

Dlaczego restauracja Pełno w sieci nie przetrwała?

Goście nie mogli nachwalić się posiłków, które powstały według receptur Gessler. Wszystko przebiegało zgodnie z myślą, aż do finałowej wizyty. Cztery tygodnie po wydaniu kolacji pod przewodnictwem restauratorki doszło do przykrego zakończenia. Magda, zamiast stawić się na miejscu i posmakować dań, które sama zaproponowała, powitała Karolinę i Damiana w swojej restauracji U Fukiera.

Nie rozumiem, dlaczego poprosili mnie o spotkanie tutaj? – zastanawiała się Gessler.

Karolina i Damian zwierzyli się, że chociaż zmiany były imponujące, to nie udało się im przetrwać czasu do emisji odcinka, po którym zwykle do knajp ustawiają się długie kolejki.

Jest mi na pewno głupio. Bo chciałbym, żebyśmy nagrywali teraz powrót pani Magdy, żeby usiadła, żeby spróbowała i była zachwycona, przyjmując rewolucje – wyznał Damian.

Gessler uznała, że para popełniła błąd. Jej zdaniem od sukcesu biznesowego dzielił ich już tylko krok:

Nic nie wskazywało, że tak się stanie. Ja patrzę na inne restauracje po „Kuchennych” i zazwyczaj są tłumy. Już tylko po nagraniu. Co było nie tak? – zastanawiała się głośno autorka rewolucji.

Młodzi przedsiębiorcy nie ukrywali swojego żalu, ale podkreślili, że nie byli w stanie dalej finansować biznesu, który generował coraz większe straty:

Niestety restauracja jest zamknięta. Nie dotarwalibyśmy do powrotu ze względów finansowych. Gości nie było zbyt wielu, więc utargi nie były zbyt duże. A nam studnia wyschła i nie było już skąd tej wody przysłowiowej brać – podsumował Damian, któremu przytakiwała siedząca obok Karolina.

Podsumowując odcinek, Gessler powiedziała:

Najdziwniejsza sytuacja ze wszystkich. To się bardzo rzadko zdarza – skwitowała wyraźnie zasmucona gwiazda, dodając: – Wasza strata. Bardzo żałuję. Życzę wam szczęścia i nic więcej wam nie mogę powiedzieć – dodała Gessler na pożegnanie. Ta restauracja miała szansę na powodzenie. Damianowi zabrało cierpliwości i zaangażowania.

Oglądaliście dzisiejszy odcinek?


Właściciele restauracji Cudnie (Pełno w sieci)

Właściciele restauracji Cudnie (Pełno w sieci)

Właściciele restauracji Cudnie (Pełno w sieci)

Właściciele restauracji Cudnie (Pełno w sieci)

Komentarze

  • Gość Marynia pisze:

    Sama bym zamknęła, bo po co dalej iść w kolejne długi, a może faktycznie sprzedadzą i wyjdą na prostą. Ciężko w tych czasach prowadzić jakiś biznes jak wszystko tak drożeje . Życzę im żeby wszystko się udało i ten ciężar finansowy zniknął. Żal mi takich ludzi ,a są tacy Młodzi napewno jeszcze wypłyną tak jak „”oliwa „” i ten ciężki czas zostanie za nimi.

    • Gość pisze:

      Magda Gessler nie umie gotować to jest pomysł na program urzywajac prymatu jako przypraw to porażka dobry kucharz urzywa zioła naturalne

    • Gość pisze:

      Jak sprzedać, to coś co działa, a co teraz sprzedadzą, lokal, który do nich być może nie należy? Szkoda, duża szkoda, bo mieli super reklamę i można było jeszcze coś zrobić, by dotrwać do emisji odcinka.

    • Gość pisze:

      Racja wiele restauracji zostało zamkniętych po kuchennych rewolucjach ale Gessler się nie chwali Fakt jest jeden w Puławach ludzie wolą iść na kebaba jak coś zjeść treściwego zwykła głupota

    • Gość pisze:

      Gościu z 17:54, nie wiem czy „Magda Gessler nie umie gotować”, ale na pewno ty nie umiesz pisać, a piszesz…

    • Jastrząb pisze:

      Gesler jak widzę twoje rewolucje to mnie mdli kobieto. Zapamiętaj jedno i się ucz. Gdyby nie tv i media żadna (dosłownie żadna restauracja by nie przetrwała) . Gesler aby być dobrym managerem trzeba wiedzy o interesach. Ty masz tą wiedzey zerową!

    • Belzebub pisze:

      Gość z 17.54
      A ty urzyj słownika analfabeto

    • Aber pisze:

      Po Co otwierali, jak pojęcia nie mieli o gotowaniu i prowadzeniu biznesu…?

    • Gość pisze:

      No co ty prymat czeba zawszem urzywać bo to pszyprawa bardzo dobra jest i kuchaże urzywajom tej pszyprawy nawet do cherbaty.
      Niej rzyje ortografia polakuf bo tak pieńknie piszom …

    • Gość M.Ł pisze:

      Masz rację. W Polsce prowadzić jakikolwiek interes jest qre**ko ciężko. 50 % dochodu zgarnia fiskus. Właściciel napracuje się jako przedsiębiorca; ryzykuje, organizuje, i……jest poborcą podatkowym. Dla polityków, którzy rozdają ciężko zarobiony pieniądz leniwym pasożytom, którzy na nich głosują. Bez knajpy można żyć. Ja latami nie zaglądam do restauracji.

    • GośćTeresa pisze:

      Niestety,ja bylam w Brennej w restauracjii po kuchennych rewolucjach i była „kiszka”.Nawet reklama nie pomogła, dania nijakie,małe porcyjki,nie polecam.

  • Matka pisze:

    Pulawy niewiele większe może od Dęblina czy Garwolina.. Kto z ludzi tam. Mieszkających je szparagi. Każdy teraz oszczędza a w jej restauracjach np w górach ceny są wysokie. Omijam. Sama gotuję bo nie stać nas pomimo tego że nie mamy małych dochodów ale dzieci w szkołach średnich opłaty internatu itp paliwo.

    • Gość pisze:

      Bardzo dużo osób je szparagi nie jest to aktualnie jakieś awangardowe warzywo 😉 a dwa chyba restauracja miała jakąś słabą reklamę bo mieszkam bardzo blisko Puław a pierwsze słyszę o wcześniejszej restauracji jak i o nowo powstałej 😉

    • MKS RYKI pisze:

      Puławy są dużo większe od Dęblina…. A szparagi teraz rosną w co drugim ogródku….

    • Gość pisze:

      Zgadzam się!!!

    • Belzebub pisze:

      W Puławach szparagi to służą do dłubania w nosach

    • Kasia pisze:

      W Puławach jest 3 razy więcej mieszkańców niż w Dęblinie czy Garwolinie. 🙂

  • Domino pisze:

    Ten program nie ma już sensu. Mimo sukcesu rewolucji, ludzie nie będą chodzić do rejestracji. Po prostu niewielu dziś stać. Poza tym koszty prowadzenia takiego biznesu tak wzrosły, że albo ceny ostro w górę albo koniec i likwidacja.

    • Gość Ewa pisze:

      Taka prawda mało kogo stać na restauracje

    • A mną z Gdańska Gość pisze:

      Program się opatrzył i wcale nie przynosi takich sukcesów jak próbują nam wmówić MGesler przy garach z ta szopa na głowie wrrrrrrr

    • Feliks pisze:

      A kim jest pani Gessler , fachowiec . Każdy odcinek taki sam łzy , rzucanie talerzami , wypluwanie zjadanych potraw , słowo Ochryda . Przecież to jest wyreżyserowane.

    • Sowa pisze:

      Dziś do restauracji na obiad chodzi więcej ludzi niż kiedykolwiek wcześniej !
      Chyba, że wskażesz inne lepsze czasy ! 😏

    • Mexx pisze:

      Dokladnie po prostu skopiowany format-szef Gordon ramsey w usa tez ratuje knajpy
      Ale u nas 60% restauracji ma teraz problemy finansowe utrzynaja sie tylko te w duzych miastach I wezlach przesiadkowych
      To komusza polsza nie stany gdzie keener ma 1400 $ na 2tyg.

  • Gość pisze:

    Kolejna knajpa,która upada po kuchennych!!Nic nowego!Ta baba rujnuje nie pomaga-może wreszcie wszyscy to zauważą.Kolacja zawsze wszystkim smakuje bo zapraszani są goście Gessler..

    • Gość pisze:

      Większość nie chodzi do restauracji, bo trzeba tam więcej zapłacić, niż za takie samo danie w lokalu gastronomicznym, a menu Magdy Gessler to już w ogóle kosmos. Wyobrażacie sobie ceny proponowanych przez nią dań rybnych? W małym ubogim miasteczku miejscowi będą szamać obiady po średnio 300 zl/osoba? To mogło się udać jako lokata kapitału w długoterminowym okresie, a nie gdy ludzie mają kredyt do spłacania.

    • Gość1988 pisze:

      A nie pomyslałeś(aś) że zaprosili Magdę tylko dlatego żeby wyremontowała im lokal żeby mogli sprzedać go tak żeby nie byli stratni?

    • Gość pisze:

      👍

    • Gość pisze:

      Racja

    • Gość pisze:

      To duzo ma. Tych swoich gości w Polsce

    • Gość pisze:

      Dla osoby która mówi o sprzedaniu wynajmowali go więc ciężko sprzedać wynajmowany lokal

    • Gościówa pisze:

      Tak gadają ludzie, którzy pojęcia nie mają o rwstsuracji i jedzeniu.. Byle jaki Andrzej wpada na pomysł otworzenia rwstsuracji, bo mu się wydaje, że potrafi dobrze ugotować ziemniaki i zrobić schabowego i oczekuje zarobków jak w prawdziwej rwstsuracji..

    • Gość pisze:

      Bo w rewolucjach lansują się nieudacznicy, którzy nie mają pojęcia o biznesie.
      Dobrym przedsiębiorcom rewolucję nie są potrzebne i trudno się do lokalu dostać.
      Niektorym „restauratorom” powinno byc wstyd, że zaprosili telewizję do syfu zbieranego latami.

  • Gość pisze:

    Pieprzenie głupot tak patrzę na te knajpy w których robiła rewolucje to 3/4 nie istnieje . U mnie w mieście Grudziądz była 2x żadna knajpa nie istnieje. Wszystkie padły po 3 miesiącach , ale co się dziwić jak przed tem knajpy nie miały dobrej opinii to z czym do ludu . Czy nikt wcześniej nie analizuje gdzie ma się odbyć rewolucja . Jedna była w tzw. Mordowni sama nazwa mówi za siebie druga w miejscu u Prezesa .