Książę Karol w samym centrum potężnej afery. Ekspert nie ma wątpliwości: „Sukcesja może być zagrożona”

Komentarze

  • Gość pisze:

    Jak dają to bierze każdy milionek się przyda

  • Gość... eeee tam wielkie hellou pisze:

    Oj tam. Gdyby były banknoty 1 milionowe… w Polsce były i chwalić się mogą ci co byli nawet miliarderami hi hi.. Ks. Karol też chciał potrzymać keszu garść… no wyrozumiałości trochę 😜

  • Gość pisze:

    Wszyscy tam przyjmują forsę pod stołem, chodzi o to żeby się nie wydało.:)
    Jak sie zrobila afera, próbowano zwalić to, jak zwykle, na Harrego, ale to było z jednej strony wyjątkowe plugastwa, a z drugiej wyjątkowo głupie, bo Harry jeszcze będąc pracującym zwracał ojcu uwagę na podejrzane ruchy finansowe i sam, chociaż też miał dostać na fundację 1mln euro, natychmiast odmówił przyjęcia gotówki w takiej formie, na co ma nie tylko dokumenty, ale i wypowiedz, rzecznika jego fundacji sprzed ok. dwóch lat. A Karol w to poszedł…
    Na marginesie, fakt ujawnienia tych transakcji był dość dosv dziwny, bo takie rzeczy dzieją się w BRK od lat i to żadna nowość. Dwa lata temu jakoś d, ienie prasa zaczęła węszyć wokół Karola. Poważne podejrzenia padły na Middletonow, którzy kontynuują swoje prześladowcze działania wobec BRK, żeby zdyskredytować Karola a na tronie osadzić Williama.
    A niby skąd nagle aż taka ilość artykułów o „cudownej” kate. Królowa jest chora. William przebiera nogamin i sabotuje ojca we własnym interesie, bo chce władzy, a Middletonowie mają swój icel, który ciągną od 25 lat, królewska małżonka w rodzinie.

    • Gość pisze:

      Ty coś bierzesz? Zacznij brać połowę bo to ci ewidentnie szkodzi 🙂
      25 lat temu Kate miała 15 lat, więc chyba ci upał dodatkowo zaszkodził

    • Gość pisze:

      „25 lat temu Kate miała 15 lat,”
      Dokladnie tak. Już wtedy Carole Middleton próbowała wprowadzić Kate do środowiska skupionego wokół Williama. Już w Marlborough College, gdzie trafiła mając 14 lat, próbowała zaprzyjaźnić się koleżankami i kolegami z wyższych sfer, które miały kontakt z Williamem, którego zdjęcie miala nad łóżkiem.
      Niestety jej starania były zbyt oczywiste i skończyły się tym, że zaczęto ja wysmiewac i jej dokuczać. Poznanie Williama się nie udało, za to musiała zmienić szkołę. I tak to się zaczęło.

    • TALA pisze:

      A cóż król/królowa ma za władzę? Żadną. Tylko funkcje reprezentacyjno-dekoracyjne. I max upierdliwą robotę ściskania tysięcy rąk i uśmiechania się do obcych ludzi.

    • Gość pisze:

      @TALA
      Ma władze nad rodzina. Może rozstawiać ludzi po kątach, z ważnych robić mniej ważnych i na odwrót. Willuam aż się pali do tego, bo generalnie jest słaby w kontaktach, w tych swoich „pracach”, ale za to cholernie pamiętliwy mściwy, coysi być prawda, bo za dużo osób i mediow tym pisze, nawet tych wspierających royalsow.
      Przede wszystkim zaś, jest wyjątkowo nie lojalny wobec ojca, który przejmie władze po Elzbiecie. Sprawia wrażenie jakby Karola sabotował. Nie wspominając już o Elzbiecie, która póki co żyje i pełni obowiązki, a William wygłasza oswiadczenie co zrobi jak będzie królem.

    • Gość pisze:

      Oczywiście, ponieważ wszyscy wiedzą, że związki 15 latków to zawsze są na całe życie.
      A tak serio, lecz się. Twoje urojenia wielokrotnie przekraczają jakiekolwiek normy

    • Gość pisze:

      Czytaj ze zrozumieniem. Ogarniasz temat?
      Nikt nie pisze o związku. Wielka Brytania to społeczeństwo kastowe. Możesz mieć miliony, a arystokrata gołodupiec będzie cie traktował, jak parcha. Middletonka próbowała dostać się do kręgów arystokracji, bo wydawało jej się, że forsą jej w tym pomoże. Ale tam tak to nie działa. Dla arystokracji zawsze będzie plebsem.
      Co innego gdyby była utalentowanym człowiekiem, naukowcem, artystą, ale to handlarze plastikowa chińszczyzna. Nawet wejście Kate do royalsow, nie otworzyło Carole drzwi do domów arystokratow i to się nigdy nie stanie.
      Przeciez te 25vlat temu nie chodzilo o związek, ale w ogóle o dojście do kreglu Williama, i o tym pisze „gość”.
      Teraz Middletonka sabotuje Karola, bo się nie może doczekać kiedy jej córką zostanie królewska małżonką.
      Jedyna nadzieja na pozbycie się tej stalkerki, to sfinalizowanie trwającej od roku separacji, która ma szansę na finał po śmierci Elżbiety.
      Ale łatwo krolewskim z Middletonami nie będzie, bo jak ktoś, mimo upokorzeń, ćwierć wieku poświęca na osiągnięcie celu, to łatwo nie odpuści.

    • Gość pisze:

      Och, to i separacja jest w twoich urojeniach?
      Ależ Kate jeszcze przed związkiem z Williamem była w kręgu jego przyjaciół, skoro w kilka osób wynajmowali dom.
      A co jest złego w tym, że ktos chce się piąc w górę?
      Lepsze to niż więzienie i bankructwa w rodzinie meg.
      Rodzina Middleton akurat od pokoleń obracala się wśród arystokracji, za to takie jak meg są dla nich nikim.
      William ma świetny kontakt z rodziną zony i dobrze bo właśnie o takiej rodzinie dla swoich dzieci marzyła Diana.
      Jedyną osobą, której chce się pozbyć rodzina królewska jest scierka harrego, a nie mama księżnej Kate:)))
      Takie są FAKTY

×