Szukaj

Książę Harry wyżalił się przyjaciołom. Jego słowa trafiły na czołówkę tabloidu. Meghan nie będzie zadowolona

Księcia Harry'ego gnębi poczucie winy. W dobie pandemii koronawirusa chciałby być bliżej rodziny. Informatorzy mówią, że bardzo się tym zadręcza.
Książę Harry na okładce US Weekly

Książę Harry na okładce US Weekly

Książę Harry i Meghan Markle niedawno definitywnie zakończyli swoje obowiązki, jako starsi członkowie rodziny królewskiej. Odbyli ostatnią oficjalną podróż do Wielkiej Brytanii, gdzie reprezentowali rodzinę królewską. Zaczęli życie na własny rachunek i zamieszkali w Ameryce Północnej. Jeszcze niedawno było pewne, że mieszkają w Kanadzie, ale są już doniesienia, że przenieśli się do Los Angeles.

Wszystko to odbywało się jeszcze przed wybuchem pandemii, która wywróciła życie ludzi na całym świecie do góry nogami. Obecnie dochodzą wieści, że Harry żałuje rezygnacji z obowiązków w rodzinie królewskiej i wyprowadzki.

Książę Harry żałuje odejścia z rodziny królewskiej

Mówi się, że książę Harry jest zdezorientowany przez to wszystko, co się wydarzyło z powodu pandemii koronawirusa.

Znawca rodziny królewskiej miał powiedzieć US Weekly, że książę jest wstrząśnięty tym, co dzieje się na całym świecie, zwłaszcza że jest tak daleko od domu.

Przytłacza go poczucie winy, że nie jest blisko domu, gdy to się dzieje. Uderzyło to w jego dom, dotarło do niego, że Krol i Królowa nie będą na zawsze – powiedział.

Według innego źródła jednym z głównych zmartwień Harry’ego jest to, że jego babka, królowa Elżbieta II, zachoruje i umrze.

Książę Harry na okładce US Weekly

Książę Harry na okładce US Weekly

Informator twierdził dalej, że żona Harry’ego, Meghan Markle, nie jest świadoma tego, jak źle się czuje jej mąż.

Na szczęście, stara się chronić Meghan przed stresem, więc zwierza się tylko przyjaciołom. Ma za sobą nieprzespane noce i to, że jest izolowany w nowym, nieznanym miejscu, nie ma tu znaczenia. (…) Boi się, że jego zwierzenia dotrą do Meghan i popsuje to ich relację.

Ojciec Harry’ego, Karol, był wielkim źródłem pocieszenia dla księcia i jego żony w tych trudnych dla nich czasach, kiedy odchodzili z rodziny królewskiej,  ale relacje z Williamem wciąż pozostają bardzo chłodne.

Mówi się, że William jest bardzo zraniony decyzją młodszego brata, by odejść z familii i przenieść się za granicę, co tylko pogorszyło się od wybuchu epidemii koronawirusa. Tymczasem Harry martwi się, że nie wie, kiedy pandemia się skończy i kiedy będzie mógł zobaczyć swoją rodzinę.

To przerażający czas. Duża część Harry’ego wciąż żałuje, że nie ma go w Wielkiej Brytanii, aby mógł tam być ze swoją rodziną.

Podobno osobisty niepokój Harry’ego wzrasta. Książę nie czuje się komfortowo w sytuacji, w której się znalazł.


Książę Harry i Meghan Markle publicznie pierwszy raz od czasu odejścia z rodziny królewskiej

Książę Harry i Meghan Markle publicznie pierwszy raz od czasu odejścia z rodziny królewskiej

Książę Harry i Meghan Markle na lotnisku w Kanadzie

Książę Harry i Meghan Markle na lotnisku w Kanadzie

Książę Harry i Meghan Markle – pierwsze wystąpienie w 2020

Książę Harry i Meghan Markle – pierwsze wystąpienie w 2020

Dodaj komentarz

  • Ask pisze:

    Temat tego ksiecia jest nie sworzy wybral juz,a teraz brak kasy wyciska lzy. Dosc pisania na jego i jej temat, nieswieze

  • Ruda pisze:

    Tak uważam, że to kwestia czasu jak się to małżeństwo rozpadnie.

  • Gość pisze:

    Nie przepadam za Markle. Babsko z rozbuchanym ego, roszczeniowa, uważa że wszystko się jej należy, ale uważam że Harry jest infantylny. Królowa ma swoich pracowników, ludzi którzy codziennie pilnują, aby jeszcze pożyła. Ona sama ogranicza kontakt z ludźmi. William przejął większość jej obowiązków. Ma doskonałą opiekę i ochronę, więc nawet gdyby żonka nie namówiła go do opuszczenia rodziny królewskiej i Londynu i tak nie widziałby ani królowej, ani Karola do końca pandemii. Jego obowiązkiem jest teraz opiekować się rodziną i małym synkiem, a nie martwić się babcią, która ma perfekcyjne warunki i mało jest prawdopodobne, aby zaraziła się czymkolwiek i kiedykolwiek. Skoro już podjął decyzję o odejściu od rodziny i wyprowadzce to niech zachowuje się dojrzale i idzie za ciosem, a nie jęczy jaki to jest nieszczęśliwy z daleka od domu.

  • marcin pisze:

    Rodzina to przede wszystkim tam, gdzie jest żona i dzieci. Piszecie bzdury typu „Meghan nie jest świadoma, jak się czuje Harry”. Ona czuje się tak samo. Tak samo jak my wszyscy. W obecnej sytuacji wszyscy mają daleko bliskich i nie mogą się z nimi zobaczyć, a są sytuacje naprawdę dramatyczne. Meghan ma matkę w odl. 16 km, a teraz to tak samo daleko jak Londym.

  • Zosia pisze:

    To tylko.kwestia czasu,jak ich małżeństwo się rozpadnie!!!!

Zobacz również

Może Cię zainteresować

Najczęściej czytane dziś

×