Szukaj

Krzysztof Wójcik 10 lat temu wygrał milion złotych w „Milionerach”. Jego historia to gotowy scenariusz na film

Krzysztof Wójcik, który dekadę temu odpowiedział w Milionerach na pytanie za milion złotych, zdradza czy zachłysnął się nagłym bogactwem i wyjawia, jak dzisiaj mu się wiedzie. Na co wydał pieniądze? W co zainwestował wygraną z programu?
Krzysztof Wójcik – Milionerzy

Krzysztof Wójcik – Milionerzy

Historie ludzi, którzy wygrywają wielkie pieniądze w loteriach, pokazują, że większość z nich zwyczajnie je przepuszcza. Zaraz po wielkim sukcesie zaczynają nimi szastać na lewo i prawo, wydając na niepotrzebne zbytki. I ani się obejrzą, a ich skarbiec znów świeci pustkami. Jeden z wybrańców losu, który wszystko przehulał, podsumował to w ten sposób:

Jeżeli nie masz do czynienia z dużym pieniądzem wcześniej, to nie potrafisz nim obracać.

Zdarzają się jednak wyjątki od tej reguły. Jest nim np. Krzysztof Wójcik, który 10 lat temu, jako pierwszy w historii, wygrał milion w programie Milionerzy, prowadzonym przez Huberta Urbańskiego.

Krzysztof Wójcik o wygranej w milionerach. Na co wydał pieniądze?

Mężczyzna nie zachłysnął się nagłym bogactwem. Przeciwnie – od początku miał do wygranej pragmatyczne podejście. Kupił samochód i 72-metrowe mieszkanie. Mógł sobie pozwolić na większe lokum, ale razem z żoną uznali, że wolą być niż mieć.

Krzysztof Wójcik jako milioner jest pewien, że pieniądze szczęścia nie dają.

Nie dają, ale pomagają. Ale pieniądze bez rodziny, bez przyjaciół nie cieszą. A jak ktoś jest smutny, to mu i pieniądze nie pomogą. Nawet jak sobie kupi to, co chce – powiedział w rozmowie z Angeliką Swobodą dla „Gazety Wyborczej”.

Krzysztof Wójcik wgrał program Milionerzy w 2010 roku

Krzysztof Wójcik wgrał program Milionerzy w 2010 roku

Nie ukrywa jednak, że milion złotych ułatwił mu start w dorosłe życie.

Miałem zabezpieczenie finansowe, więc wybrałem pracę, która daje mi przyjemność.

Przyznaje też, że rozporządza majątkiem z głową, bo procentują nauki wyniesione z domu, że pieniądze trzeba szanować.

Zanim wydam złotówkę, kilka razy obejrzę ją z dwóch stron, sprawdzę inne możliwości i dopiero wtedy się zdecyduję. No, chyba że chodzi o podróże. Wtedy trzy minuty, ciach i kupuję. Trochę ponad rok temu na przykład siedziałem przy komputerze i wpadła mi w oko informacja o tanich biletach. Napisałem do żony, że mogę mieć dwa bilety do Nowego Jorku w dobrej cenie. I po pięciu minutach już je kupiłem – opowiada.

Zaznacza jednak, że poluje na okazje.

Nie jestem skąpy, raczej rozsądny. Z perspektywy minionych dziesięciu lat oceniam, że najlepiej wydanymi są pieniądze na podróże. Na poznawanie ludzi z całego świata, ich kuchni, ciekawych miejsc – tłumaczy.

Zdradza także, że pozwolił sobie tylko na dwie fanaberie – najpierw kupił za 4 tys. zł aparat fotograficzny, o którym marzył. Niedawno zaś wydzierżawił z kolegami staw w lesie niedaleko Szczecina.

Zarybiliśmy go karpiami i jeździmy tam, żeby wędkować. Nikt nam tam „nie truje gitary”, siedzimy w ciszy i kontemplujemy przyrodę – cieszy się.

Twierdzi ponadto, że gdyby teraz wszystko stracił, nie załamałby się, tylko żył dalej.

Pracowałbym dalej. Padnij, powstań. I tyle. Najważniejsza jest dla mnie rodzina, a mojej obecnej żonie, z którą jestem już 11 lat, oświadczyłem się dwa tygodnie przed programem. I zgodziła się wyjść za biednego doktoranta.


Krzysztof Wójcik – Polak, który wygrał milion złotych w Milionerach

Krzysztof Wójcik – Polak, który wygrał milion złotych w Milionerach

Krzysztof Wójcik – Polak, który wygrał milion złotych w Milionerach

Krzysztof Wójcik – Polak, który wygrał milion złotych w Milionerach

Krzysztof Wójcik z żoną

Krzysztof Wójcik z żoną

Dodaj komentarz

Zobacz również

Może Cię zainteresować

Najczęściej czytane dziś

×