Syn Krawczyka dostał padaczki po spotkaniu z macochą. Wstrząsające kulisy próby pojednania Ewy i juniora po śmierci Krzysztofa

Krzysztof Krawczyk junior

Krzysztof Krawczyk junior

Krzysztof Krawczyk junior dostał ataku padaczki po jednym ze spotkań z Ewą Krawczyk. Wypłynęły wstrząsające szczegóły.

Krzysztof Krawczyk doczekał się jednego biologicznego syna Krzysztofa juniora, który aktualnie ma 47-lat. Od dawna zmaga się z niepełnosprawnością, którą nabył w wyniku tragicznego wypadku. Doszło do niego 28 czerwca 1988 roku pod Buszkowem.

Auto, które prowadził piosenkarz, rozbiło się w miejscowości Buszkowo koło Bydgoszczy. Wpadło w zakręt i uderzyło w drzewo. Syn muzyka trafił nieprzytomny do bydgoskiej kliniki. Doznał poważnych obrażeń:

Długo nie zdawałem sobie sprawy z tych uszkodzeń, które miałem. Złamania, stłuczenie pnia mózgu, zaniki płatów czołowych, złamania szczęki — komentował w Uwadze Krawczyk junior.

47-latek do dziś zmaga się ze skutkami wypadku. W tym m.in. z padaczką pourazową, która całkowicie wykluczyła go z życia zawodowego.

Krzysztof Krawczyk junior dostał ataku padaczki po spotkaniu z Ewą Krawczyk

Krzysztof Krawczyk junior, chociaż jest jedynym biologicznym dzieckiem swojego znanego ojca, nie ma najlepszych kontaktów z jego żoną, Ewą. Dowodem może być fakt, że wkrótce spotkają się w sądzie, który ustali kwestie podziału majątku po znanym artyście. Przypomnijmy, że Krawczyk jakiś czas temu napisał drugi testament. Swojemu jedynemu synowi nie zostawił ani złotówki.

Krzysztof junior nie ukrywa, że trochę się obawia konfrontacji z Ewą. W rozmowie z Pomponikiem zdradził, że po jednym ze spotkań z macochą, miał atak padaczki:

Każdy taki stres to dla mnie zagrożenie. Po jednej z rozmów z Ewą Krawczyk, już po śmierci taty, miałem atak padaczki. Teraz też tak może być, ale ta rozprawa jest bardzo ważna dla mojej przyszłości, więc zbieram siły.

Syn Krawczyka dodaje, że choroba, z którą się zmaga, z pewnością nie była łatwa dla jego ojca:

To z pewnością nie było łatwe dla mojego taty, który nie miał dla mnie zbyt wiele czasu, bo musiał koncertować, żeby utrzymać powiększającą się rodzinę, a przecież opiekował się też siostrzenicami swojej żony. Dopóki żyła babcia Lucynka, miałem poczucie, że wszystko się jakoś ułoży, ale kiedy przeniesiono ją do domu opieki, sytuacja się zmieniła. Tata oddał mnie pod opiekę swojego brata i jego żony. Jak to się skończyło, wszyscy wiemy. Nie mam siły o tym mówić.

O tym, jak zakończy się ta sytuacja, przekonamy się za jakiś czas.


Krzysztof Krawczyk Junior - 5. Festiwal Weselnych Przebojów - Mrągowo 2021

Krzysztof Krawczyk Junior - 5. Festiwal Weselnych Przebojów - Mrągowo 2021

Krzysztof Krawczyk Junior jako Trubadur

Krzysztof Krawczyk Junior jako Trubadur

Ewa Krawczyk – Opole 2021

Ewa Krawczyk – Opole 2021

Komentarze

  • Gość pisze:

    Jak się przyjrzałam sprawie to absurd goni absurd
    To ze Ojciec nie zabezpieczył syna i w ogóle wypierał i udawał ze się nic nie dzieje to jedno ale junior również nie umie się odnaleźć jako ojciec i również nie ma kontaktu ze swoim synem .
    Fakt jest jeden przez wypadek samochodowy junior ma problemy zdrowotne nie wiem jakimi trzeba być rodzicami żeby dać dzieciaka do dziadków po takim wypadku i nie wspierać go w ogóle …. Junior ma 1000 zł renty tragedia jakaś . Państwo Krawczyk również płacili alimenty na wnuka ponad 300 zł to tez jest tak żałosne … wielki artysta z małżonka i bogacze .
    Dla mnie ta sprawa jest przerażająca . Syn z padaczką bez pomocy odtrącony … wnuk 300 zl miesięcznie , a Pani Ewa po cmentarzu z torebkami i kaszkietami od diora , chanel itd … brak słów

  • lena pisze:

    Ona teraz mówi, że wychodzi tylko do kościoła, na cmentarz. Nie dziwię się. Wstyd pokazywać się ludziom na oczy.

  • Gośćzaba pisze:

    Senior kochał do śmierci p. Halinkę a nie. P. Ewe ta miłość była że strachu do p. Ewy życzę dobrych wyników na sprawie o spadek. Krzysiu jestem z toba

  • iga pisze:

    Krzysztofa Juniora nie stać na adwokatów. Biedny człowiek. Macocha nie ma własnych dzieci i nie może ścierpieć syna poprzedniczki, bo Krzysztof kochał ją do końca. Dobrze o tym wiedziała.

  • elzbieta pisze:

    Ona płacze nie za darmo. Dopiero po sprawie ta czarownica pokaże na co ją stać. Zniszczy Krzysztofa Igora razem z Kosmalą. Szkoda człowieka.

  • Kimona pisze:

    Ta wredna wampirzyca wyssala wszystkie soki z Krzysztofa Krawczyka targajac bardzo chorego czlowieka na scene niczym kukle.Zniszczyla zycie tak seniorowi, jak juniorowi.Psychopatka pozbawiona wszelkich ludzkich uczuc.Jedyna jej miloscia byly many. Oddaj chociaz to co materialnie odrabralas Juniorowi,bo zranien, ktore latami mu serwowalas i tak nie zwrocisz.
    Krzys badz dzielny, walcz o swoje, masz w ludziach ogromne poparcie.Musi byc dobrze!

  • Gość pisze:

    No ale ona taka modląca przykład cnót niewieścich co wy chcecie. Powinni obalić testament bo stary był nie w pełni władz umysłowych.

  • obserwator pisze:

    tam bogactwa nie ma.Dom to kurnik,a wnim starocie.Bida-piszczy.No ale nalezy sie cos z tej ojcowizny.

  • Gość pisze:

    Bezwstydna baba jaga. Jaka ona laleczka?! Chyba Czaki 😠

    • Marlena pisze:

      Ten Krawczyk to jakiś durny facet był,tak go baba zmanipulowala ze zapomniał o swoim dziecku.Masakra.Ja po takim ojcu nawet łzy bym nie uroniła.SZmaciarz …nie ojciec.

  • Gośćaura pisze:

    Płacze na pokaz koncerty z fagasem organizuje zeby zgarnac jak najwiecej.

  • Gośćpelasia pisze:

    Pod pseudonimem Ass to chyba Laleczka sie ukrywa i oburzona. Pazerna babo oddaj juniorowi to co mu sie nalezy. A te siostrzenice to by sie wstydziły, ze odebrały to co nalerzało sie juniorowi. Czarna mamba po co ci tyle szmalu nadal bedziesz siostrzeniczki utrzymywała.

  • Gośćgosc2 pisze:

    Adoptowane córki mają wszystko ,a rodzony syn w odstawke, 🙁

    • Gość pisze:

      Aż boli sercs że syn nie ma nic… Nawet gdzie mieszkać… Laleczka nie ma własnych dzieci wiec jedyny syn P. Krawczyka powinien być i Jej synem… I dbać o dziecko od początku, leczyć Go i kształcić oh. Co za baba?

  • Gość pisze:

    Jej lzy sa na pokaz zla kobieta

  • Gość pisze:

    odezwał się biegły sądowy.

  • Gość pisze:

    Odpowiedzialność za wypadek ponoszą Pani Ewa i Pan Krzysztof. Oboje byli zmęczeni, Ewa spała, a Krzysztof zasnął za kierownicą. Doprowadzili do kalectwa dziecka i zapomnieli o tym. Temu Chłopcu należała się opieka, odszkodowanie, renta dożywotnia… Nie otrzymał nic!!!

    • Gośćelwira pisze:

      Skandal. Żenujące!!!!! Utrzymywał rodzinę żony a syn pokrzywdzony przez ojca dostał figę!!!

    • Gość pisze:

      Popieram i nie rozumiem jak mogli go zostawić samego, Ewa Krawczyk to pojmuję dbała o interesy swoich siostrzenic i o kasę dla swojej rodziny ale ojciec, który w dodatku spowodował wypadek, czyżby aż takbyl ubezwłasnowolniony

    • Gość pisze:

      Prawda jak mozna tak traktowac chore wlasne dziecko …pokszywdzone z ich przyczyny …Ewa Zaslepila ta swoja miloscia Krzysztofa …Omiotala chlopa …Przebiegla ..myslac tylko o sobie …Nie jest matka to nie rozumie ..Ale trzeba miec szacunek ..jesli sie kochalo meza to i jego syna powinno …

  • Gość pisze:

    Walcz oswoje należy ci się

  • Iza pisze:

    Tak to już bywa, nowa żona ważniejsza od jedynego syna. Z pełnym szacunkiem do pana Krzysztofa, ale poniósł porażkę jako rodzic, chociaż pewna jestem że w stu procentach przez żonę.

    • spoko pisze:

      Sąd Boży przez Izę przemawia. Nikt nie wie jak tam było, ale ona jedna wie.. Nikt nie wie jaki był Igor w stosunku do ojca.

  • Gość pisze:

    Testament sporządzony w stanie niepoczytalności ojca. Do obalenia

  • GośćGalia pisze:

    Ta stara ,cwana, wredna cyganicha panowała nad Krzysztofem Krawczykiem razem z tym obleśńym menadżerem wykorzystywali Krzysztofa do ostatniego tchnienia. Ledwie chodził, na koncertach siedział na stołku, ale śpiewał i zarabiał kasę.. Nawet kapliczkę mu postawili , żeby mógł się mdlić w domu, bo nie miał siły iść do kościoła.
    Krzysztof długo chorował od dłuższego czasu Syn Krzysztof nie był dopuszczany do ojca, nawet rozmów telefonicznych nie odbywał, bo macocha mu nie pozwalała.Tu w Sądzie jest potrzebny biegły do sprawdzenia kiedy artysta był już w stanie niepoczytalności.

    • Gość pisze:

      Ja tez uwazam ze to babsko zrobila wszystko zeby ustawic swoje siostrzenice ale wiem ze kazda podlosc wroci do niej

  • Gość pisze:

    A taka wierząca

    • GośćRenia pisze:

      Przyjaciół poznaje się w potrzebie. A człowieka wierzącego po jego miłości do drugiego człowieka – szanuj bliźniego swego…

  • Gość pisze:

    Pieniadz rzadzi