Krystyna Czubówna po latach wyznała, ile zarabiała w TVP. Pensja nie zachęcała do współpracy

Krystyna Czubówna

Krystyna Czubówna

Krystyna Czubówna jest jedną z najsłynniejszych lektorek w kraju. Filmy przyrodnicze, w których podkłada głos, cieszą się ogromną popularnością. Gwiazda po latach wyznała, dlaczego pożegnała się z TVP. Ile zarabiała na etacie w telewizji publicznej?

Telewizja Polska przez wiele lat cieszyła wspaniałą opinią dziennikarzy i widzów. Przez lata wyławiała prawdziwe perełki, a ludzie w niej pracujący cieszyli się ogromnym uznaniem. Dzięki niej wyrosło wiele gwiazd, które przez dziesiątki lat zachwycały przede wszystkim swoim ogromnym profesjonalizmem. Lista znanych twarzy TVP jest bardzo długa, a jedną z nich jest zdecydowanie najsłynniejsza lektorka w Polsce, czyli Krystyna Czubówna. Swoją przygodę z dziennikarstwem zaczynała w latach 70. i na początku kariery związała się z radiem. W 1974 roku pierwszy raz mogliśmy usłyszeć ją w eterze.

Później przyszła pora na dłuższą przerwę. Dziennikarka urodziła córkę i poświęciła się macierzyństwu. Do pracy wróciła w 1985 roku i zaczęła robić karierę lektorki. Cykl filmów dokumentalnych Zwierzęta świata, w którym słyszymy jej głos, zna chyba każdy Polak. W latach 90. zaczęła współpracować z Panoramą, a to, że jest doceniana przez widzów, udowadniają aż cztery Telekamery, które ma na swoim koncie.

Krystyna Czubówna zdradza, ile zarabiała w TVP

Kilka lat temu Telewizja Polska zaczęła robić znaczne roszady w swoich szeregach. Krystyna Czubówna dowiedziawszy się o planowanych zwolnieniach, nie zamierzała czekać na swoją kolej i uprzedziła fakty, składając wypowiedzenie. Po latach udzieliła wywiadu i opowiedziała o kulisach swojego odejścia.

Czubówna z wykształcenia jest prawniczką, jednak nie związała przyszłości z wyuczonym zawodem. Już na studiach wiedziała, że jej powołaniem jest dziennikarstwo.

Już w trakcie studiów związałam się z radiem i, jak to się mówi, połknęłam radiowego bakcyla – mówiła w rozmowie z „Echem Dnia”.

Lektorka, pracując w TVP, nie mogła narzekać na nadmiar pieniędzy. Dlatego właśnie zdecydowała się wziąć udział w reklamie sieci komórkowej. Zgodnie z umową podpisaną z Telewizją Publiczną nie mogła pozwolić sobie na taki krok. Z pracy odeszła bez żalu. Nie zamierzała też dłużej borykać się z finansowymi problemami.

Dopóki miałam się z kim solidaryzować, to znaczy wspólnie klepać biedę, tak długo tam trwałam. Dopiero później przyszedł czas, w którym TVP uznała, że gwiazdy trzeba dobrze opłacać – zdradziła w rozmowie z Tygodnikiem Ciechanowskim.

Krystyna Czubówna wiele razy otrzymywała propozycje powrotu do pracy. Nigdy jednak nie zdecydowała się ponownie przyjąć etatu. Super Express podaje, że zarobki prezenterki nie zachęcały do ponownego podpisania umowy z pracodawcą.

 W 2000 roku jej pensja etatowa wynosiła zaledwie kilkaset złotych. Za poprowadzenie jednego wydania programu „Panorama” i dyżur prezenterski, który trwał siedem godzin płacono jej niewiele ponad 300 złotych – czytamy na stronie se.pl.

Trzeba przyznać, że to rzeczywiście niewiele, biorąc pod uwagę jej zawodowe doświadczenie.


All-ONS_1063677684-DSC

Krystyna Czubówna na imprezie sieciówki

Krystyna Czubówna jako pierwsza zdobyła Telekamerę

Krystyna Czubówna jako pierwsza zdobyła Telekamerę (fot. 2001 r.)

Krystyna Czubówna , Telekamery 2002

Krystyna Czubówna , Telekamery 2002

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×