Szukaj

Córka Zbigniewa Wodeckiego ujawniła ostatnią rozmowę z ojcem. Była z nim do końca

Zbigniew Wodecki, córka

Zbigniew Wodecki, córka

Zbigniew Wodecki zmarł trzy lata temu. Dziś jego córka, Katarzyna Wodecka-Stubbs, zdradza, jak wyglądały ostatnie dni artysty. Towarzyszyła ojcu do końca.

Słuchacze pokochali go za Chałupy welcome to, Pszczółkę Maję, Lubię wracać tam, gdzie byłem czy Zacznij od Bacha, ale także za niezwykłą osobowość, dowcip i żart. Zbigniew Wodecki od wielu lat miał problemy z sercem. Lekarze zalecili operację. Wskutek komplikacji po wszczepieniu bajpasów przeszedł udar mózgu. Od tamtej pory przebywał w śpiączce, w tym czasie zachorował także na zapalenie płuc. Zmarł 22 maja 2017 roku.

Jego córka – Katarzyna Wodecka-Stubbs, bardzo dba o to, by pamięć o Zbigniewie Wodeckim była wieczna, dlatego wraz z rodziną założyła fundację, która poświęcona jest artyście i jego twórczości. Ku jego pamięci organizuje festiwal muzyczny Wodecki Twist Festiwal.

Córka Zbigniewa Wodeckiego wspomina ich ostatnią rozmowę

Z okazji trzeciej rocznicy śmierci ojca, Kasia udzieliła poruszającego wywiadu dla Faktu, w którym zdradziła, jak wyglądały ostatnie chwile, które spędziła z ojcem.  Dowiedzieliśmy się, że artysta wiedział, że czeka go poważna operacja, ale nie dopuszczał nawet myśli o śmierci.

Chciał wyjść ze szpitala tydzień po operacji. Mówił, że da radę i zagra koncert, dlatego niczego nie odwoływał. Wiedzieliśmy, że nie będzie takiej możliwości. Organizm przecież musi się zregenerować po zabiegu. On nie dopuszczał do siebie myśli, że będzie dłużej dochodził do siebie. Tata nie lubił być chory. Zresztą wcześniej nie bywał chory – opowiada Kasia w Fakcie.

Córka artysty zdradza, że Zbigniew Wodecki był osobą, która nie wiedziała, co to znaczy odwołać koncert. On grał, nawet jak był zmęczony, bo nie chciał nikogo zawieść. Kasia wspomina także, ze przed zabiegiem przyjechał do Krakowa na tydzień. Codziennie biesiadowali. Nic nie wskazywało, że operacja, na którą czeka, może stać się przyczyną jego śmierci. Okazało się jednak, że to było ich nieświadome pożegnanie.

4 maja był już w Warszawie, gdzie udał się do szpitala, ja przyjechałam tam dzień później. Widzieliśmy się w szpitalu codziennie. Nie pamiętam więc takiego ostatniego momentu. Byłam z nim do końca. Cały czas. Nie mogło być w naszym przypadku klasycznego pożegnania, bo niespodziewanie doszło do tragedii, kiedy wydawało się, że wszystko idzie ku dobremu – opowiada córka artysty.

Kasia przyznaje, że do dziś nie pogodziła się ze śmiercią ojca. Czasem łapie się na tym, że chce złapać za telefon i zadzwonić do taty, bo jest ciekawa jego zdania.


Zbigniew Wodecki zmarł w 2017 roku

21-11-2016 Warszawa Roze Gali 2016 fot. P.Kibitlewski fot. P.Kibitlewski/ONS

Katarzyna Wodecka-Stubbs – młodsza córka Zbigniewa Wodeckiego

Katarzyna Wodecka-Stubbs – młodsza córka Zbigniewa Wodeckiego

Zbigniew Wodecki zaśpiewa w finałowym odcinku

Zbigniew Wodecki zaśpiewa w finałowym odcinku "Tańca z gwiazdami"

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×