Kasia Cichopek czeka na rozwód z Marcinem Hakielem. Co z serialową Kingą Zduńską? Zdradziła, czy bohaterka „M jak Miłość” podzieli jej los

Katarzyna Cichopek

Katarzyna Cichopek

Katarzyna Cichopek przechodzi trudne chwile w życiu prywatnym. Na szczęście jej kariera prężnie się rozwija. Powiedziała co nieco, o losach Kingu Zduńskiej, którą gra od ponad dwóch dekad. Co z serialowym małżeństwem?

Katarzyna Cichopek, to jedną z największych gwiazd TVP. W ostatnim czasie zdecydowanie nie może narzekać na brak pracy, a jej kariera pędzi w zawrotnym tempie. W czerwcu miała okazję spełnić swoje największe zawodowe marzenie. Pojawiła się jako jedna z prowadzących podczas Festiwalu w Opolu. Nie ukrywała z tego powodu swojej wielkiej radości. Wiadomo także, że już niedługo zadebiutuje na ekranie w zupełnie nowej roli. Ma poprowadzić program wnętrzarski Operacja aranżacja, który będzie emitowany na antenie TVP Kobieta.

To jednak nie koniec wieści na temat kolejnych zawodowych wyzwań. Prezenterka  według nieoficjalnych doniesień ma być też jedną z jurorek w nadchodzącej edycji You Can Dance – Nowa Generacja. Cały czas prowadzi też w duecie z Maciejem Kurzajewski Pytanie na śniadanie. Wszystko jednak zaczęło się od serialu M jak Miłość.

Katarzyna Cichopek o losach serialowej Kingi Zduńskiej

Kasia Cichopek ponad dwie dekady temu trafiła na plan serialu M jak Miłość. Była jeszcze nastolatką i stawiała pierwsze kroki przed kamerami. W tej pracy znakomicie się odnalazła i stworzyła postać, którą pokochały miliony widzów. Od samego początku wciela się w postać Kingi Zduńskiej, której losy są jednym z głównych wątków telenoweli. W jej życiu przez lata wydarzyło się naprawdę dużo. Teraz jest ona szczęśliwą matką czworga dzieci i żoną Piotra Zduńskiego. W serialowym małżeństwie było naprawdę sporo zakrętów, ale odtwórczyni tej roli ma nadzieję, że rodzinie uda się przetrwać.

To bardzo ładny wątek. Pokazuje miłość, serdeczność, oddanie, dużą fajną rodzinę. Myślę, że to bardzo dobra inspiracja dla nasz wszystkich – powiedziała dla Faktu o losach Zduńskich.

Chociaż jak na razie serialowe małżeństwo jest stabilne, to niestety tak dobrze nie ułożyło się już życie prywatne gwiazdy. Po 17 latach wspólnego życia rozstaje się z Marcinem Hakielem, a pierwsza rozprawa rozwodowa ma się odbyć już pod koniec sierpnia.


Kasia Cichopek i Marcin Mroczek na planie

Kasia Cichopek i Marcin Mroczek na planie "M jak Miłość"

Kasia Cichopek na planie

Kasia Cichopek na planie "M jak Miłość"

Kinga (Katarzyna Cichopek), Piotrek (Marcin Mroczek) z M jak miłość

Kinga (Katarzyna Cichopek), Piotrek (Marcin Mroczek) z M jak miłość

Komentarze

  • Gość pisze:

    Jak by była szczęśliwa to by nie zwiała a że jest niezależna to się nie musiała zmuszać jak wiele kobiet

  • Gość pisze:

    Jak zawsze u celebrytów wszystko na tapecie byle tylko o nich się pisało

  • Janeczek pisze:

    Jak dojdzie do tego rozwodu to przestanę być twoim fanem i namawiam innych do tego.Przykro mi.

  • Gość życzliwa pisze:

    Pani Kasiu wygląda pani bardzo ładnie.Widać, że pani odżyła po odejściu od Hakiela.Dobrze pani zrobiła, że zostawiła tego człowieka.Od początku było wiadomo że nic z tego nie będzie.I tak długo wytrzymała pani z nim.Dobrze, że zdecydowała się pani na rozwód.Nie można zmuszać się do ciągnięcia na siłę związku, które wypaliło się.Jak pani będzie szczęśliwa sama,czy z nowym partnerem,to i dzieci będą szczęśliwe.Jest pani młoda i powinna pomyśleć o szczęściu dla siebie.Hakiel nie pasuje do pani.

    • gość pisze:

      Dzieci są szczęśliwe kiedy mają oboje rodziców w jednym domu.Chyba,że to dom patologiczny a tutaj tak nie było.

  • Gość pisze:

    Pani Kasiu bardzo radzę ci wrócić do męża Marcina i dzieci byliście świetnym małżeństwem .
    Małżeństwo to rzecz swieta nigdy nie wolno rozbijać małżeństwa tylko śmierć może rozdzielić kiedyś po śmierci trzeba będzie za swoje grzechy odpokutować gdzie twoja babcia i mama że na to pozwalają niby byli przykładnym małżeństwem to dlaczego nie wplynał na ciebie.
    Na miejscu Marcina nie zgodziłabym się na rozwód .jesteś z wykształcenia pedagogiem i pedagog ma wspierać ludzi w trudnych chwilach.
    Jak już coś to można żyć w separacji i naprawiać małżeństwo bo na tym cierpią niewinne dzieci.
    Myślę że to przemyslisz bo kiedyś możesz tego pozalować

    • Gośćgosc pisze:

      Stary taty ,!na raty!co za bzdury,człowiek ma jedno życie i powinien być szczęśliwy,jak nie jest to normalnie chce to zmienić!

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×