Kamil Durczok udzielił ostatniego wywiadu i nie zdążył go autoryzować. Dziennikarz: „Rozmawialiśmy wczoraj”…

Ostatni wywiad Kamila Durczoka

Ostatni wywiad Kamila Durczoka

Kamil Durczok kilka dni przed śmiercią udzielił wywiadu, którego nie zdążył autoryzować. Co ujawnił dziennikarz, który z nim rozmawiał?

Kamil Durczok zmarł 16 listopada w szpitalu w Katowicach. Smutne wieści we wtorkowy ranek obiegły media. Informacje potwierdzili bliscy dziennikarza, a także szpital, w którym do końca walczono o jego życie – opublikowano oficjalny komunikat w tej sprawie.

Durczok miał wiele planów. Śmierć przyszła niespodziewanie. Okazuje się, że tuż przed tragicznymi wydarzeniami, udzielił wywiadu, którego niestety nie zdążył autoryzować.

Kamil Durczok przed śmiercią udzielił wywiadu

Na profilu społecznościowym dziennikarza Onetu pojawił się poruszający wpis. Michał Misiorek zdradził w nim, że jeszcze wieczorem, tuż przed śmiercią Kamila Durczoka, rozmawiał z dziennikarzem na temat autoryzacji wywiadu, którego udzielił mu były szef Faktów.

Miesiąc temu wysłałem mu mail z propozycją wywiadu. Zgodził się. 3 listopada spotkaliśmy się w Katowicach i rozmawialiśmy przez półtorej godziny. Nie unikał odpowiedzi na trudne pytania. Byłem pod wrażeniem jego otwartości i szczerości. Kilka dni temu wysłałem mu wywiad do autoryzacji. Wczoraj odpisał mi, że wieczorem się tym zajmie. Nie zdążył – napisał Misiorek na Facebooku.

Misiorek krótko streścił, o czym rozmawiał z Kamilem Durczokiem.

[…] W naszej rozmowie Kamil Durczok podsumował dotychczasowe życie, opowiedział o swoich wzlotach i upadkach, o współczesnej Polsce, a także o nowym projekcie, w który zaangażował się całym sobą i w który bardzo wierzył. Dziś Jego słowa brzmią jak testament.
Choć nie sądziłem, że publikacji tego wywiadu będą towarzyszyły takie okoliczności i takie emocje, jestem wdzięczny losowi za to, że miałem możliwość poznania pana Kamila i rozmowy z Nim. Wierzę, że Jego słowa skłonią Was do refleksji i coś z nich zostanie w Was na dłużej. Rodzinie i bliskim składam najszczersze kondolencje. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.

W rozmowie Kamil Durczok rozliczył się między innymi z TVN. Pisaliśmy już o tym tutaj. Nie zabrakło też gorzkich słów na temat kolizji, którą spowodował, wsiadając za kierownicę pod wpływem alkoholu. Przyznał w rozmowie, że zaliczył upadek i przez ostatni rok trudno mu było się z niego podnieść. Przypomnijmy, że ostatecznie został skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, grzywnę, otrzymał też zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez pięć lat.

Jestem bogatszy o rok doświadczeń, ale niewiele zmieniło się w moim postrzeganiu świata. Wychodzenie z tego dołka nie jest proste. Ale jednocześnie będąc w nim, ma się pewien komfort. Trudno sobie wyobrazić, że jest coś jeszcze niżej. Owszem, mógłbym gnić w pierdlu i raz na jakiś czas to sobie wyobrażam. Ale generalnie wiem, że od dna można się odbić i zmierzać ku górze. Czy mi się to udaje? Czasem wchodzę trzy stopnie w górę i schodzę jeden w dół, a czasem cztery w górę i cztery w dół. To niełatwy proces – mówił dziennikarz.

Wyznał, że po zdarzeniu dotarło do niego, że jest chory i musi walczyć z alkoholizmem.

Kolizja uświadomiła mi to, że jednak jest coś, z czym sobie nie radzę. To był największy błąd mojego życia. Nie da się tego w żaden sposób usprawiedliwić.

Mówił także o chorobie.

To nie jest nawrót [choroby alkoholowej – red.]. Po prostu mój organizm wystawia rachunek za czterdzieści kilka lat naprawdę mocnej eksploatacji. Cały czas jestem pod kontrolą lekarzy. Czasami mam wrażenie, że częściej widuję ich niż mojego brata – wyznał w rozmowie.

Durczok z rozbrajającą szczerością przyznał, że nie dbał o siebie. Zarówno choroba nowotworowa, jak i inne przypadłości nie nauczyły go pokory.

Czy wszystkie [lekcje życia – red] były mi potrzebne? Co do tego nie mam pewności. Z tych najbardziej traumatycznych starałem się wyciągać wnioski. Żeby była jasność, one nie zawsze były słuszne. Pokonałem nowotwór, mimo że lekarze dawali mi na to 15 procent szans, ale nie nauczyło mnie to szacunku do życia. Wręcz przeciwnie. Zacząłem rozrabiać jeszcze bardziej. Zrobiłem licencję pilota, coraz szybciej jeździłem autem, wielokrotnie ryzykowałem. Zresztą, inne choroby też niewiele mnie nauczyły.

Mimo wszystko dziennikarz miał mnóstwo planów na przyszłość. Wiązał wielkie nadzieje ze swoją aplikacją Durczokracja.


Ostatni wywiad Kamila Durczoka

Ostatni wywiad Kamila Durczoka

Kamil Durczok - metamorfoza

Kamil Durczok - metamorfoza

Kamil Durczok - metamorfoza

Kamil Durczok - metamorfoza

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×