Julia Wieniawa wbiła szpilę Annie Musze. Aktorki nie zgadzają się ze sobą w bardzo kontrowersyjnej sprawie

Julia Wieniawa

Julia Wieniawa

Anna Mucha kilka dni temu skrytykowała jedną z warszawskich restauracji. Do tego samego lokalu na kolację ze znajomymi wybrała się wczoraj Julia Wieniawa. Miała zupełnie odmienne zdanie na temat menu od swojej poprzedniczki.

Kilka dni temu w mediach rozpętała się dosyć głośna afera. Znana z ciętego języka Anna Mucha postanowiła wyrazić swoją opinię po wizycie w jednej z najdroższych warszawskich restauracji. Aktorka nie pozostawiła na lokalu suchej nitki. O wszystkim opowiedziała fanom na Instastory. Po wyjściu z lokalu, w którym pojawiła się razem z Jakubem Wonsem nie ukrywała swojego oburzenia. Za obiad zapłaciła 700 zł, jednak nie była w pełni usatysfakcjonowana. Chociaż kilka potraw jej smakowało, to najbardziej oberwało się ostrygom.

Poszliśmy na ostrygi, żeby było tak wiecie, światowo, na bogato… Zapłaciliśmy absurdalnie dużo, absurdalnie drogo w stosunku do jakości. Chodzi o to, że u (tu pada nazwa innej knajpy) jest drogo, ale dostajesz wybitne dania…, natomiast w restauracji (tu pada nazwa lokalu) dostaliśmy przystawki i dania główne, z których to przystawek jednej kompletnie nie zjedliśmy, ponieważ była pozbawiona smaku i była żadna, druga była pyszna – te przegrzebki.

Zachowanie ani Muchy wywołało spore poruszenie. Do jej słów natychmiast odniosła się menadżerka lokalu, która odpowiedziała wszelkie zarzuty aktorki dotyczące potraw.

Julia Wieniawa wybrała się na ostrygi. Wbiła szpilę Annie Musze

Julia Wieniawa podobnie jak jej starsza koleżanka po fachu jest fanką ostryg. Gwiazda postanowiła udać się do lokalu, który tak bardzo skrytykowała Ania Mucha. Podobnie jak ona zdecydowała się na kilka dań. Na stole jednak królowały zniesławione wcześniej ostrygi. Tym razem jednak mogliśmy liczyć na bardzo pozytywną recenzję kolacji. Aktorka nie ukrywała, że dania podane w lokalu wybitnie jej smakują i są warte swojej wysokiej ceny.

Oh yes! Najlepsze ostrygi w Warszawie – mówiła Julia.

Gwiazda pojawiła się w lokalu z grupą koleżanek, a wszystko relacjonowała na Instagramie. Zachwycała się smakami podawanych wymyślnych ostryg.

Mmmmm… To jest z lodami? To jest z sorbetem, genialne to jest. Fusion ostrygi, polecam!

Trzeba przyznać, że to całkiem odmienne od tego co można było usłyszeć z ust Anny Muchy po wizycie w tej samej restauracji. Która recenzja kulinarna bardziej do was trafiła?


Julia Wieniawa je ostrygi

Julia Wieniawa je ostrygi

Julia Wieniawa je ostrygi

Julia Wieniawa je ostrygi

lkjk

Komentarze

  • Gość pisze:

    Taki alf jak fani kaźdy lubi co innego wszystko kwestia faktury i zwrotu podatku kto normalny bierze i daje fakture na źarcie juz mysłałem ze branie rodziny na niedzielny obiad do restauracji na stacje i płacenie ticketami za paliwo to zenada a tu jednak i to tyle

  • Viki pisze:

    Głupia pinda lepiej niech jedzie na wczasy z kolejnym kolesiem Hahah

  • AZ pisze:

    Managerka to jej mamuśka

  • Gość pisze:

    Skoro jest zdjecie na wejsciu to moze niedlugo Wieniawa bedzie pokazywala jak wygladalo po wyjsciu???? Gowniarstwo chcialo zablysnac

  • Gość pisze:

    Dno. Ile jej zaplacili za to? Restauracyjka, ktora dziwi sie ze ludzie faktury biora… Czy menago tej celebrytki nie moze jej uswiadomic ze co za duzo to nie zdrowo? Ona z lodowki juz wylatuje a jeszcze nie pytana glos wydaje. Zal

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×