Jolanta Fraszyńska szczerze o dzieciństwie swoim i siostry. „Miałyśmy dwóch ojców, którzy wypięli się na córki”. Pozostał ślad…

Jolanta Fraszyńska

Jolanta Fraszyńska

Jolanta Fraszyńska w najnowszym wywiadzie zwierzyła się, że ma za sobą trudne dzieciństwo. Co powiedziała?

Jolanta Fraszyńska to aktorka o ugruntowanej pozycji w polskim show-biznesie. Jest doskonale znana widzom z licznych produkcji. Bez problemu odnajduje się zarówno na małym, jak i dużym ekranie, a także na deskach teatru. Aktorski kunszt potwierdziła rolą w filmie Skazani na Bluesa. Zagrała tam żonę Ryszarda Riedla, wokalisty legendarnego zespołu Dżem. Popularność zyskała dzięki serialom, między innymi Na dobre i na złe.

Fraszyńska była także jedną z pierwszych osób publicznych w Polsce, które otwarcie mówiły o tym, że poddały się terapii. Przez lata zmagała się z lękiem panicznym, a apatia i bezsilność utrudniały jej normalne życie.

Doświadczenie lęku panicznego. Kiedy wali ci serce, kręci się w głowie, myślisz, że tracisz przytomność, że umierasz. Lękowcy dobrze wiedzą, o czym mówię. Zrozumiałam wtedy, że muszę w trybie pilnym zająć się sobą – wyznała w rozmowie z miesięcznikiem Pani w ubiegłym roku.

Teraz wyznała, że ma za sobą trudne dzieciństwo. Co powiedziała?

Jolanta Fraszyńska o trudnym dzieciństwie

W najnowszym wywiadzie Jolanta Fraszyńska wyznała, że ma za sobą trudne dzieciństwo.

Przyszłam na świat w konkretnej rodzinie, w konkretnej konstelacji. Miałam młodą mamę, nie miałam ojca, żyłam w takiej, a nie innej mieścinie. To sprawiło, że na moim „twardym dysku” były rzeczy, z którymi musiałam się rozliczyć i które musiałam zmienić. […] Moja mama była z rocznika 1950. Moja siostra przyszła na świat w lutym 1967 roku, a ja w grudniu 1968. Rodziłyśmy się w małej mieścinie, raz po razie, miałyśmy dwóch ojców, którzy wypięli się na córki. W tamtych czasach. Nie brakowało plotek, domysłów, jakiejś tajemnicy – mówiła w rozmowie z gazeta.pl.

Jolanta Fraszyńska wyznała, że to wszystko wpłynęło na jej dorosłe życie. Nie wierzyła w siebie, potrzebowała potwierdzenia poczucia własnej wartości.

Bez przepracowania tych braków nie byłabym dzisiaj tą osobą, którą jestem – mówiła w wywiadzie.

Potwierdziła, że terapia jest bardzo pomocna z rozliczeniem się z traumami z przeszłości. Jej historia może być inspiracją dla osób, które zmagają się z problemami. Być może zdecydują się zwrócić o profesjonalną pomoc.


Jolanta Fraszyńska, Marek Bukowski - Opole 2021

Jolanta Fraszyńska, Marek Bukowski - Opole 2021

Jolanta Fraszyńska i Tomasz Zieliński w Dzień Dobry TVN

Jolanta Fraszyńska i Tomasz Zieliński w Dzień Dobry TVN

Jolanta Fraszyńska i Tomasz Zieliński w Dzień Dobry TVN

Jolanta Fraszyńska i Tomasz Zieliński w Dzień Dobry TVN

Komentarze

  • Gość pisze:

    No faktycznie niezle miala ale ona tez chyba sama zawirowania w swoich relacjach miala wiec te terapie o du.e

  • małaMi pisze:

    Super Kobieta, dobrze,że potrafi walczyć z demonami przeszłości. Ujawnienie ,że poddała się terapii, ma duże znaczenie dla ludzi w podobnej sytuacji, oddala stygmatyzowanie,daje siłę do walki o siebie.

  • Gość pisze:

    I po co o tym wspominać i pisać na stare lata ! było minęło i nie wróci więcej

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×