Joanna Racewicz pojechała po trzecią dawkę szczepionki przeciw COVID-19. Na miejscu doszło do skandalicznej sytuacji z udziałem antyszczepionkowca

Joanna Racewicz

Joanna Racewicz zaszczepiła się trzecią dawką szczepionki przeciw COVID-19. W oczekiwaniu na przyjęcie wakcyny doszło do nieprzyjemnego zdarzenia. Dziennikarka wszystko dokładnie opisała.

Joanna Racewicz to dziennikarka i prezenterka telewizyjna. Ukończyła polonistykę i studia podyplomowe na Wydziale Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Zaraz po tym rozpoczęła pracę w zawodzie. Najpierw zaczynała od mediów lokalnych, prasy i radia RMF FM. Później pracowała w Panoramie w TVP 2. Przez kilka lat prowadziła Pytanie na śniadanie.

Dziennikarka w 2010 roku przeżyła ogromną tragedię. Jej mąż, Paweł Janeczek, oficer BOR, zginął w katastrofie smoleńskiej. Joanna postanowiła na pewien czas wycofać się z pracy w mediach. Rok później powróciła do TVP. Z telewizją publiczną rozstała się w marcu 2018 roku w atmosferze skandalu. Obecnie współpracuje z Polsatem. Jest również autorką trzech książek: 12 rozmów o miłości. Rok po katastrofie, 2 rozmów o pamięci. Oswajanie nieobecności, Poczekalnia. 13 rozmów o pandemii.

Joanna Racewicz przyjęła trzecią dawkę szczepionki na COVID-19

Joanna Racewicz jest jedną z gwiazd, które starają się oswoić fanów ze szczepieniami na COVID-19. Jakiś czas temu poinformowała na Instagramie, że zaszczepiła swojego syna. Tym razem podzieliła się zdjęciem z gabinetu, na którym jest w trakcie przyjmowania trzeciej dawki tzw. przypominającej. Zamieściła również obszerny wpis:

25 listopada 2021 roku. Moja trzecia dawka. Dokładnie w dniu, gdy zachorowało 28128 osób i zmarło 497. To tak, jakby jednego dnia spadło pięć Tupolewów. Śmiało można codziennie ogłaszać żałobę narodową. Mocne, prawda? Do tego prawdziwe.

Gwiazda dodała, że ma dla kogo żyć, dlatego zdecydowała się na wstrzyknięcie preparatu:

Dlaczego się szczepię? Bo nie chcę być jedną z tych cyfr. Nie zamierzam składać się na sumę, którą każdego dnia o 10.30 podaje Ministerstwo Zdrowia na tweeterze i którą potem powtarzają wszystkie media. Mam dla kogo żyć.

Dziennikarka opisała również przykry incydent, który spotkał ją, gdy pojechała na szczepienie. Została zaatakowana przez antyszczepionkowca:

Wersal powinien się skończyć. „Szczepienie to wolny wybór” – czytam w komentarzach. Serio??? To po to zasuwałam do Wrocławia po pierwszą i drugą dawkę, żeby w kolejce prychnął na mnie gość bez maseczki wymyślając mi przy okazji od „głupiej pindy”??

Po chwili rozprawiła się z antyszczepionkowcami. Poinformowała, że to niezaszczepieni zdecydowanie ciężej chorują i częściej umierają:

Chcecie dowodu, że covid istnieje? Zgłoście się, zuchy, na ochotnika na jeden dzień wolontariatu na oddziale. Zobaczcie, jak niezaszczepieni błagają o miejsca, których nie ma. Jak padają, jak muchy pod respiratorami. Proszę mi oszczędzić pseudonaukowych wywodów o eksperymencie medycznym, któremu rzekomo się poddaję. Jak zacznę świecić albo przełączać telewizor myślami – dam znać.

Pod wpisem Joanny Racewicz pojawiło się wiele komentarzy. Wśród nich znalazły się gwiazdy, które poparły ją oraz poinformowały, że również przyjęły trzecią dawkę szczepionki:

  • Anna Dereszowska: Ja już też po trzeciej dawce!
  • Natalia Jaroszewska: Dziękuję Joanno. Tyle w temacie.

Nie zabrakło także słów od antyszczepionkowców, którzy licznie skrytykowali post dziennikarki:

  • Pani się chwali czy żali? Bo faktycznie nie ma czym się chwalić.
  • Wojna na słowa wywołuje coś znacznie gorszego w ludziach, niż choroby wywołane wirusami. Nie raz sama o tym pisałaś, Joasiu. Pamiętaj proszę o ludziach, którzy mają przeciwskazania do szczepień. Tak po prostu, z czystej dziennikarskiej uczciwości.
  • Obiektywnie byłoby, gdyby wspomnieć o śmiertelnych ofiarach tego globalnego eksperymentu.

Jakie jest wasze zdanie na temat szczepień?


Joanna Racewicz

Joanna Racewicz zaszczepiła syna

Joanna Racewicz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×