Jennifer Aniston udzieliła przełomowego wywiadu na temat bezdzietności. Serce pęka po jej wyznaniu

Jennifer Aniston | fot. ONS

Jennifer Aniston | fot. ONS

Jennifer Aniston w szczerym wywiadzie opowiedziała, dlaczego nie ma dzieci. Powodem wcale nie jest brak partnera. Gwiazda bardzo długo to ukrywała.

Jennifer Aniston jest amerykańską aktorką, a także producentką filmową. Prawdziwą popularność zyskała dzięki roli Rachel w sitcomie Przyjaciele. Jej pozycję umocniły także takie produkcje jak: MillerowieŻona na niby czy Bruce Wszechmogący. Wielokrotnie była doceniana za swoją pracę. Ma na koncie wiele nominacji, a także jest zdobywczynią m.in. Złotego Globu.

Niestety sukces zawodowy odbił się na jej życiu prywatnym. Była żoną aktora Bradda Pitta, jednak ich uczucie nie przetrwało. W efekcie rozwiedli się i poszli w inne strony. Mężczyzna skradł serce pięknej Angeliny Jolie zaś Aniston, związała się z Justinem Theroux. Zrażona gwiazda bardzo długo czekała, nim zdecydowała się stanąć na ślubnym kobiercu po raz drugi. W końcu jednak do tego doszło. Niestety i tym razem nie skończyło się to szczęśliwie. Para wzięła rozwód zaledwie po dwóch latach.

Mimo to Jennifer i Justin rozstali się w przyjacielskich stosunkach. Ostatnio spekulowano nawet o ich powrocie, jednak okazało się, że po prostu spotkali się na planie do nowego serialu.

Jennifer Aniston o bezdzietności

Jennifer Aniston skończyła w tym roku 52 lata. Gwiazda nie zdecydowała się na założenie rodziny, za co jej się wielokrotnie obrywało. Ludzie z otoczenia uważali, że wybrała karierę zamiast macierzyństwa.

Kiedyś brałam te plotki do siebie. Zwłaszcza założenie „wybrała karierę, a nie dzieci” – wyznała w wywiadzie z The Hollywood Reporter.

Zdaje się jednak, że to nie do końca był jej wybór. W tym samym wywiadzie zasugerowała, że ma problemy zdrowotne, które uniemożliwiają jej zajście w ciążę:

Nikt nie ma pojęcia, dlaczego nie mam dzieci! Nikt nie ma pojęcia, co się ze mną dzieje medycznie, dlaczego nie mogę. Nikt nawet nie wie, czy tak naprawdę mogę mieć dzieci. Te plotki są strasznie bolesne i paskudne – zwierzyła się.

Spodziewaliście się takiego wyznania?


Jennifer Aniston | fot. ONS

Jennifer Aniston | fot. ONS

Jennifer Aniston | fot. ONS

Jennifer Aniston | fot. ONS

Jennifer Aniston | fot. ONS

Jennifer Aniston | fot. ONS

Komentarze

  • Gość pisze:

    Ale ona zawsze była głupia i taka pozostanie. Te jej głupawe role śmieszą. Urodą też nie grzeszy, zwykła przeciętna kobieta

    • Aga pisze:

      Za to ty jesteś mądra i piękna i dlatego teraz nie masz nic innego do roboty, tylko pisanie na tandetnych portalach takich paskudnych rzeczy. Taka z ciebie gwiazda…

    • Meg pisze:

      Za to ty taka piękna i mądra, że nie pozostało ci nic innego jak plotkarskie portale…

  • Gość ina pisze:

    Jak to prawda, to ładny z niej beton. I feel sorry for her.

  • Gość pisze:

    Mua. Cudny komentarz

  • Gość pisze:

    Jedni nie mogą,inni nie chcą ,jeszcze inni chcą cała bandę. Wszystkich trzeba szanować. Każdy ma swoje życie.

  • Gość pisze:

    To dlaczego nazywa się płodem, a nie dzieckiem? To raz, a dwa to od dawna aborcja nie powoduje bezpłodności u kobiety. Wiedza nie boli, warto wyjść z PRL-u i stawić czoła współczesnej nauce.

  • cgc pisze:

    Jakaś prokreacyjna paranoja. Zawsze tak było, że ludzie chcieli mieć dzieci, nie chcieli ich mieć, nie mogli ich mieć. Leczyli się, adoptowali, pozostawali bezdzietni. Nie był to jednak codziennie wałkowany temat. Aktualnie kto żyw publikuje informacje o ciąży, potem zdjęcia z brzuchem, z porodówki, ze spacerku, z pieluchą, bez pieluchy, a dodatkowo tabloidy dostarczają nowin kto, z kim i dlaczego ma lub nie ma dziecka. To nawet nie jest brak prawa do prywatności, to kompletny, idiotyczny ekshibicjonizm.

  • Natalia pisze:

    Uwielbiam Jennifer jako osobę jako aktorkę.na ekranie mysle że mało Kto Jej dorówna.. a czy ma czy nie ma dzieci.to jest jedynie lub tylko Jej sprawa..

  • Gośćqwer pisze:

    Nie dla kazdego posiadanie dziecka to zyciowe poslannictwo! Po co komu dzieci? Wielkie Halo!

  • Gość pisze:

    Ja też nie chce dzieci.

  • Gość pisze:

    A kogo to obchodzi czy nie może czy nie chciała? Ludzie zajmijcie się własnym życiem! Każdy ma prawo przeżyć swoje jak chce. Szkoda mi ludzi którzy muszą się tłumaczyć przed innymi że swoich podjętych decyzji..

    • Gość pisze:

      Mam dziecko. Gdybym wiedziała jak bardzo będzie nieszczęśliwe i zle nigdy bym nie miała. To nie jest egoizm. Z tym nie da się żyć. Matka patrzy jak dziecko rujnuje sobie życie, bo sobie nie radzi…. Nie przyjmuje od nikogo pomocy, bo jest takie dumne. Jest dorosłe. Nic nie możemy zrobic…

  • Gość pisze:

    Może i tak jest,ale tez jest tak ze kobiety i mężczyźni to sława pieniądz,przychodzi ciąża,i zabijają dziecko,bo za wcześnie,bo nauka,bo kariera,bo nie gotowa…
    A później jak już się chce to nie można.
    To są konsekwencje jedne z wielu zabijania dzieci

    • Gość pisze:

      Ale to nadal nie jest twoja sprawa.

    • Gość pisze:

      Zabijają dziecko? To chyba idą do więzienia za zabicie dziecka a nie nauka i kariera. Chyba że masz na myśli aborcje, ale płód ≠ dziecko.

    • Gość pisze:

      Płód to dziecko.

    • Gość pisze:

      To dlaczego nazywa się płodem, a nie dzieckiem? To raz, a dwa to od dawna aborcja nie powoduje bezpłodności u kobiety. Wiedza nie boli, warto wyjść z PRL-u i stawić czoła współczesnej nauce.

    • Gość pisze:

      Wydaje mi się, że nie do końca wierzysz w to, że ludzie mogą nie chcieć posiadać dzieci. Instynkt macierzyński nie każdego dotyka. Moja mama ma 72 lata i niestety zero instynktu macierzyńskiego. Kiedyś zapytałam dlaczego jest taka wredna, to odpowiedziała, że jej mama też nie kochała… Więc widzisz, różni są ludzie, różne historie…

  • Gość pisze:

    Jak nie może mieć własnych dzieci to mogła zaadoptować dziecko żaden problem.

    • Gość pisze:

      A może nie chciała? Może skoro nie może mieć swoich to nauczyła się żyć z tą myślą? Ale jak zwykle trzeba komuś coś wciskać.. Bo tak „trzeba” i czemu ona tego nie zrobiła. Widocznie swoje powody miała.

  • Gość pisze:

    Gdyby powiedziala prawde, ze poprostu, nie chce miec dzieci, to by ja zlinczowali. Dlatego musi cos zmyslac.
    Wiem jak jest.

    • Gość pisze:

      Taki Bruce wszechwiedzący jesteś a nie wiesz że nic ci do tego czy ma, czy chce czy nie chce? Jej życie, jej sprawa, nie twoja

  • GośćA pisze:

    to jest aktoreczka/miernota, ktora nie chce wspolpracowac z aktorami, ktorzy nie sa zaszepieni.

    • Gość pisze:

      no i ma racje

    • Gość pisze:

      Więcej preparatów niewiadomego pochodzenia niech przyjmuje to szybko zajdzie, a raczej zejdzie

    • Gość pisze:

      I bardzo dobrze, że nie chce!

    • Gość pisze:

      Jak to prawda, to ładny z niej beton. I feel sorry for Her.

    • Tom pisze:

      „Zaszepiony” to ty masz mózg…a miernota to ty, bo gówno w życiu osiągnęłaś i dlatego spędzasz teraz czas na głupich portalach, komentując ją, a ona nawet nie wie o twoim istnieniu. Więc kto tu jest miernota?

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×