Jarosław Bieniuk po śmierci Ani Przybylskiej popełnił błąd, którego nie może sobie wybaczyć: „Widziałem, jak po policzkach lecą mu łzy”

Jarosław Bieniuk

Jarosław Bieniuk po śmierci Ani Przybylskiej został sam z trojgiem dzieci. W najnowszym wywiadzie, którego udzielił razem z najstarszą córką, opowiedział, jaki błąd popełnił. Pękło mu wtedy serce. 

Jarosław Bieniuk przez wiele lat był w związku z Anną Przybylską. Piłkarz i aktorka stanowili jedną z najpiękniejszych par w show-biznesie. Połączyło ich prawdziwe uczucie i chociaż nigdy nie zdecydowali się na małżeństwo, to doczekali się trojga dzieci. Wspólnie wychowywali córkę Oliwię i dwóch synów: Szymona i Jana. Rodzinne szczęście przerwała wieść o chorobie gwiazdy. Okazało się, że cierpi ona na nowotwór trzustki. Podjęła heroiczną walkę o zdrowie, jednak pomimo wielkiej chęci życia odeszła w 2014 roku pozostawiając w rozpaczy ukochaną rodzinę i wielu fanów.

Teraz powoli do świata show-biznesu wkracza jej córka. Oliwia niedawno świętowała 19 urodziny. Nastolatka ma już na koncie pierwsze profesjonalne sesje zdjęciowe, występy przed kamerą, ale jesienią lepiej dała się poznać fanom podczas udziału w programie Taniec z Gwiazdami. Odpadła tuż przed ścisłym finałem.

Jarosław Bieniuk i Oliwia Bieniuk o śmierci Anny Przybylskiej

Jarosław Bieniuk mocno wspiera córkę w jej marzeniach o karierze. Cały czas kibicował jej na widowni Tańca z Gwiazdami, a także pojawiał się u jej boku na pierwszych eventach. Teraz ojciec z córką udzielają pierwszych wspólnych wywiadów. Jakiś czas temu pojawili się w programie Demakijaż, gdzie Jarek zdradził, jak traktował pierwszych chłopaków nastolatki, a teraz zdecydowali się na rozmowę z magazynem Viva! Były piłkarz wrócił wspomnieniami to najtrudniejszego momentu w ich życiu, jakim była śmierć Ani. Po jej odejściu najbardziej pomogła mu jego mama. On sam nawet nie próbował zastąpić dzieciom mamy.

Myślę, że żaden facet nie jest w stanie zastąpić dzieciom matki. Ja w każdym razie nigdy bym się nie podjął takiego zadania. Oczywiście musiałem przejąć część obowiązków kobiecych, ale nie byłem w tym sam, bo moja mama mieszkała z nami przez dłuższy czas. (…) Teraz mieszkamy z moją dziewczyną Zuzą, ale wtedy, w tym strasznym okresie po odejściu Ani to babcia przejęła jej obowiązki. To ona scalała nasz dom. Moja mama zresztą zawsze dbała o to, żeby był obiad, śniadanie, pełna lodówka. Ale też i przytulanie, miłość – mówił w wywiadzie.

Wspominał on także jeden z bardzo przykrych momentów związanych z Dniem Matki. Nie przewidział tego, że jego najmłodszy synek Jaś, tak bardzo przeżyje przedstawienie w przedszkolu. Opowiedział o niezwykle przykrym momencie, który okazał się jednym z najgorszych dni w jego życiu.

Były jednak bardzo trudne sytuacje, jak na przykład Dzień Matki obchodzony w przedszkolu. Popełniłem błąd i zamiast zatrzymać wtedy Jasia w domu, to pozwoliłem mu być w przedszkolu. Tam śpiewał piosenkę dla mam z innymi dziećmi, a ja widziałem, jak po policzkach lecą mu łzy, choć nie potrafił chyba nazwać tych emocji. Miał trzy lata. A dla mnie to był jeden z najgorszych dni w życiu. Czułem się, jakby ktoś moje serce kroił na kawałki – opowiedział na łamach Vivy!

Obecnie Jarek jest związany z modelką Zuzanną Pactwą. Para tworzy bardzo udany związek, a ukochana szybko złapała kontakt z jego dziećmi, a zwłaszcza z nastoletnią Oliwką, która może liczyć na jej dobre rady.


Oliwia Bieniuk i Jarosław Bieniuk

Jarosław Bieniuk, Izabela Janachowska - Taniec z Gwiazdami 12. Odcinek 7

Szymon Bieniuk i Jarosław Bieniuk - Taniec z gwiazdami 12

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×