Marcela Leszczak zaczęła się modlić za synka po wypadku. Pokazała posiniaczona twarz 4-letniego Frysia

Marcela Leszczak

Marcela Leszczak

Marcela Leszczak poinformowała fanów, w jakim stanie jest jej synek, który uległ wypadkowi. Pokazała jego obitą głowę. Co napisała?

Fryderyk, synek Marceli Leszczak, gwiazdy Top Model i aktora i celebryty, Miśka Koterskiego, przyszedł na świat 17 października 2017 roku. O tym, że chłopiec jest już na świecie, poinformowała modelka. Dodała na Instastory zdjęcie rączki malucha. Na początku nie zdradzili, jakiej płci jest dziecko, ale już później nie mieli tajemnic, jeśli chodzi o malucha. Rodzice chłopca nie ukrywają wizerunku dziecka, a Frysio jest prawdziwą gwiazdą na ich profilach w mediach społecznościowych.

Koterski i Leszczak nie są już razem. Rozstali się, ale syna wychowują zgodnie. Niedawno przeżyli prawdziwy horror, o którym na Instastory poinformowała Marcela. Chłopiec rozbił głowę w przedszkolu, na miejscu pojawiło się pogotowie.

W sumie podzielę się z wami tym, co dziś nas spotkało, a właściwie mojego Frysia. Miał wypadek w przedszkolu. Chyba pierwszy raz w życiu tak zamarłam. W słuchawce słyszałam tylko „Frysio…rozbił głowę…pogotowie”. Boże, że ja to dźwignęłam, że nie rozpadłam się na kawałki – napisała Marcela na fotografi pokazującej, jak ratownicy zajmują się jej synkiem – pisała pełna emocji.

W poniedziałek Leszczak zdradziła, jak czuje się Fryderyk.

Jak po wypadku czuje się syn Leszczak i Koterskiego?

Marcela w relacji na Instagramie powiadomiła o stanie dziecka. Na szczęście okazało się, że doznany przez chłopca uraz nie był poważny i skończyło się jedynie na wielkim siniaku i guzie. Leszczak, udostępniając zdjęcie posiniaczonej twarzy Fryderyka, w obszernym wpisie zaapelowała do internautów, by uważali na swoje potomstwo. Przy okazji przyznała, że modliła się o zdrowie syna.

Mój piękny pysiol dochodzi do siebie. A propos artykułów i niektórych obrzydliwych wiadomości, które dostałam – wiem, że dzieci upadają, przewracają się i nabijają guzy. Nawet usłyszałam, że „chłopiec bez guza nie będzie prawdziwym mężczyzną”. Ale czasami tego typu uderzenia o wystające elementy kończą się tragicznie i tak mogło być u Frysia, nie oczekuję waszego zrozumienia, ale wierzę, że każdy rodzic wie, o czym piszę. Życie stanęło mi przed oczami, jak dostałam telefon z przedszkola, ale wczoraj wymodliłam w kościółku zdrowie dla mojego Frysia – napisała.

Potem wyznała, że podczas ciąży także często się modliła. Wspomniała także swoją pielgrzymkę do Ziemii Świętej i ponowny chrzest w Jordanie. Zdjęcia w naszej galerii.

 


Marcela Leszczak o zdrowiu synka po wypadku

Marcela Leszczak o zdrowiu synka po wypadku

Marcela Leszczak o zdrowiu synka po wypadku

Marcela Leszczak o zdrowiu synka po wypadku

Marcela Leszczak o zdrowiu synka po wypadku

Marcela Leszczak o zdrowiu synka po wypadku

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×