Ilona Ostrowska o rozstaniu z Jackiem Borcuchem: On mi nic złego nie zrobił. Dziecko mi zrobił. Ale to super, to największe szczęście

Ilona Ostrowska

Ilona Ostrowska 8 lat była żoną Jacka Borcucha. Aktorka przez długi czas nie chciała komentować rozstania. W wywiadzie dla Vivy! powiedziała, że teraz jej relacje z byłym partnerem układają się naprawdę dobrze, jest on dla niej nie tylko bliski, ale też jest dobrym ojcem dla ich córki, 8-letniej Miłosławy. Wbrew doniesieniom prasy, to nie aktor zdecydował o zakończeniu relacji, a była to ich obopólna decyzja.

To nie jest tak, że zostałam sama na czyjeś życzenie, raczej na własne – wytłumaczyła. – Coś się kończy, coś się zaczyna. Nie bronię go. On mi nic złego nie zrobił. Dziecko mi zrobił. Ale to super, to największa miłość, największe nasze szczęście, które mamy.

Ilona Ostrowska przyznała, że wychowała się w domu, gdzie ojciec sam podejmował większość decyzji, ale ona już nie żyje w modelu patriarchalnym. Twierdzi, że świadczy to o jej dojrzałości.

Wiem, czego chcę i robię to, co chcę – wytłumaczyła. – Jak jest się z kimś, jest wymiana energii, to nie ma skrajnej swobody, trzeba się liczyć z tą drugą osobą. Mimo modelu patriarchalnego zawsze byłam taka „hej, do przodu”, nigdy się nie dałam zaszufladkować, zamknąć. Tylko teraz poczucie swobody jest silniejsze, jestem osobą improwizującą, staram się żyć chwilą.

Aktorka przyznaje, że nie ma silnej potrzeby posiadania partnera i nigdy nie będzie walczyć na siłę o związek. Pod koniec 2012 roku Ilonę Ostrowską łączyło się z Krzysztofem Garbaczewskim. Prasa kolorowa natomiast pisze, że Jacek Borcuch związał się z Olgą Frycz, chociaż sami zainteresowani nigdy nie potwierdzili tej informacji.

 

Ilona Ostrowska i Jacek Borcuch

Fotografia: AKPA


Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×