Gwiazdy promowały komunikację miejską. Ile zarobiły? Padła konkretna suma. To nie jest symboliczna kwota

Ile zarobiły gwiazdy na promocji jazdy komunikacją miejską?

Ile zarobiły gwiazdy na promocji jazdy komunikacją miejską?

22 września przypadał Europejski Dzień bez Samochodu. Z tej okazji miasto Warszawa zorganizowało kampanię społeczną, w której udział wzięło kilka gwiazd z Grażyną Wolszczak na czele. Wiadomo już, ile zarobili za promocję akcji w social mediach.

Co roku 16 września rozpoczyna się Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu, który inaczej nazywany jest Tygodniem Mobilności. Jego zwieńczeniem jest Dzień bez Samochodu, który przypada 22 września. Kampania ta ma wspomóc proekologiczne idee i zmniejszyć ilość spalin wytwarzanych przez miliony aut poruszających się po miastach. Kierowcy są zachęcani do tego, by na całą dobę odłożyć klucze od auta na półkę i przesiąść się do komunikacji miejskiej lub na rower.

W tym dniu zmotoryzowani obywatele w wielu Polskich miastach byli zwolnieni z opłat za przejazdy autobusem, pociągiem czy tramwajem. Aby skorzystać z ulgi, musieli okazać kontrolerowi dowód rejestracyjny pojazdu. Miasto Warszawa, chcąc zachęcić swoich mieszkańców do skorzystania z proekologicznych rozwiązań, zorganizowała akcję społeczną z udziałem gwiazd.

Ile zarobiły gwiazdy na promocji jazdy komunikacją miejską?

We wspomnianej akcji udział wzięło czterech znanych influencerów: Grażyna Wolszczak, Grzegorz Hyży, Barbara Pasek i Jakub Kucner. Każdy z nich miał za zadanie udostępnić w mediach społecznościowych wpis, którym zachęcą internautów do tego, by zamienili auta na komunikację miejską.

Wolszczak postanowiła zamieścić na Instagramie dwa kadry, na których pozuje obok autobusu. We wpisie zdradziła, że uwielbia jeździć autem, jednak z racji tego, że jest bojowniczką ekologiczną, powinna być bardziej odpowiedzialna. Wymieniła przy tym plusy korzystania z komunikacji miejskiej.

[…] Widzę takie dodatkowe (poza ekologicznymi) korzyści z transportu miejskiego @miasto_warszawa:
⁃    oszczędność pieniędzy (każde tankowanie, to przy tych cenach paliw…)
⁃    nie stoję w korkach (buspasy),
⁃    piszę sobie swobodnie posta na Ig, albo sprawdzam co u Was słychać (czyli skroluję)
⁃    uczę się, lub powtarzam teksty do roboty.
Kto da więcej?

Wiele osób zastanawiało się, ile miasto Warszawa zapłaciło influencerom za publikacje. Krystian Głuch, lewicowy działacz z Bielan, zapytał o to w trybie dostępu do informacji publicznej. Udostępnił w social mediach odpowiedź, jaką otrzymał.

Biuro Marketingu Miasta zawarło umowę z podmiotem zewnętrznym. W ramach tej umowy wykonawca zobowiązał się do publikacji po jednym poście na profilach czterech influencerów, w tym profilu Pani Grażyny Wolszczak. Kwota umowy za w/w cztery publikacje to 19 680,00 zł brutto – czytamy w dokumencie.

Nie wiadomo, jak rozdysponowano pieniądze. Grażyna Wolszczak w rozmowie z Gazetą Stołeczną przyznała jednak, że otrzymała za to symboliczne wynagrodzenie.

Sama próbuję przesiąść się do komunikacji publicznej, uważam, że to ważne i zachęcanie ludzi do tego jest słuszne. To była moja jedyna motywacja. Oczywiście były z tego jakieś pieniądze, ale raczej symboliczne.

Kto waszym zdaniem mógł zarobić najwięcej? W naszej galerii możecie zobaczyć wszystkie zdjęcia, które zostały opublikowane w ramach tej akcji.


Grażyna Wolszczak - akcja promująca jazdę komunikacją miejską

Grażyna Wolszczak - akcja promująca jazdę komunikacją miejską

Grażyna Wolszczak - akcja promująca jazdę komunikacją miejską

Grażyna Wolszczak - akcja promująca jazdę komunikacją miejską

Jakub Kucner - akcja promująca jazdę komunikacją miejską

Jakub Kucner - akcja promująca jazdę komunikacją miejską

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×