Lara Gessler zszokowana cenami w restauracji konkurencji. Pokazała paragon jako dowód. Aż nie chce się wierzyć, że tyle zapłaciła

Lara Gessler

Lara Gessler

Lara Gessler poleciała na wakacje. Dzień rozpoczęła od wizyty w kawiarni. Doznała szoku, gdy zobaczyła rachunek. Podzieliła się nim z obserwatorami.

Lara Gessler poszła w ślady swojej mamy – Magdy Gessler. 32-latka również uwielbia gotować. Swoją wiedzę kulinarną i z zarządzania zespołem zgłębiała na French Culinary Instytut w Nowym Jorku. Jest współwłaścicielką restauracji Słodki… słony, a także właścicielką Pracowni Kulinarnej Lary Gessler. Napisała również cztery poradniki kulinarne.

Kobieta pomimo napiętego grafiku nie zapomina o życiu prywatnym. Niemal po roku od ślubu, wraz ze swoim ukochanym Piotrem Szelągiem, z którym ma córkę Nenę, postanowili zorganizować drugą ceremonię. Wydarzenie odbyło się pod koniec ubiegłego roku w Zakopanem. Poprowadził je Piotr Czaykowski. Wśród gości byli najbliżsi, ale nie zabrakło także takich gwiazd jak Aleksandra Domańska, Katarzyna Sokołowska, Natalia Klimas czy Piotr Kupisz.

Lara Gessler doznała szoku. Takiego rachunku się nie spodziewała

Lara Gessler pozostaje w stałym kontakcie ze swoimi odbiorcami. Do tego wykorzystuje profil na Instagramie, gdzie śledzi ją już prawie 250 tysięcy osób. Gwiazda pochwaliła się właśnie, że postanowiła opuścić Polskę, aby naładować akumulatory. Miejsce, do którego poleciała z najbliższymi to Wyspy Kanaryjskie, a konkretniej Fuerteventure. Hiszpańska wyspa położona jest na Oceanie Atlantyckim, niedaleko Maroka.

Restauratorka chętnie relacjonuje swoją podróż i dzieli się z fanami ciekawostkami. Tym razem pochwaliła się swoim śniadaniem, w którego skład wchodziła kawa, czekolada oraz churros. Po chwili wyjaśniła, czym jest przekąska:

Churros – czyli charakterystyczny dla Hiszpanii, Portugalii i ich kolonii oraz Meksyku przysmak. Są to smażone w głębokim tłuszczu „ciastka” w kształcie pałeczek lub pętelek zrobione z ciasta parzonego. Wyciska się je z rękawa cukierniczego. Samo ciasto zwykle nie jest słodkie. Obtacza się je w cukrze/cukrze z cynamonem lub macza w czekoladzie.

Obserwatorzy zaczęli dopytywać o ceny na wyspie. Lara pokazała paragon i sama nie ukrywała szoku. Aż ciężko uwierzyć, że w strefie euro Gessler zapłaciła za potężny zestaw tyle, co w Warszawie kosztują na przykład dwie małe kawy w jej restauracji Słodki Słony:

Pytacie o ceny. Wiadomo, zależy od miejsca. To nie jest turystyczne miejsce, mimo że uliczka dość uczęszczana. 2 kawy z likierem, churros i czekolada – razem €5,10, czyli około 23zł. W Warszawie byłoby to mega (niemożliwie) tanio za takie coś.

W naszej galerii znajdziecie zdjęcie paragonu oraz zamówienia.


Lara Gessler pokazała paragon

Lara Gessler pokazała paragon

Lara Gessler

Lara Gessler

Lara Gessler

Lara Gessler

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×