Nerwica, depresja… Iga Krefft ma poważne problemy psychiczne. Pierwszy raz opowiedziała o swoim dramacie

Iga Krefft

Iga Krefft ma poważne problemy ze zdrowiem. Gwiazda serialu M jak Miłość po raz pierwszy postanowiła publicznie opowiedzieć o zmaganiach z chorobą. Od jak dawna się leczy?

Iga Krefft karierę w show-biznesie rozpoczęła jako 11-letnia dziewczynka. Trafiła do serialu M jak Miłość, gdzie wcieliła się w jedną z głównych postaci. Zagrała Ulę adoptowaną córkę Hanki i Marka Mostowiaków. Pojawienie się na planie dużej telenoweli było dla niej ogromnym wyzwaniem. Aktorka dorastała na oczach telewidzów i od kilkunastu lat regularnie gości na ekranie. Jej wątek mocno się rozwinął, a obecnie widzowie z zapartym tchem śledzą kolejne perypetie serialowej Uli.

Teraz postać, w którą się wciela, jest już dorosła, ma własny biznes i rodzinę. Przez cały serial Ula była dosyć niepokorną bohaterką, która przysporzyła rodzinie sporo zmartwień. Okazuje się, że w życiu prywatnym Iga jest jej przeciwieństwem. Aktorka udzieliła obszernego wywiadu magazynowi Party, w którym opowiedziała o karierze i osobistych problemach.

Iga Krefft opowiedziała o problemach ze zdrowiem

Iga Krefft w show-biznesie jest od lat. Dużo pracowała na swój sukces. Jako mała dziewczynka łączyła grę w serialu ze szkolnymi obowiązkami. Mając zaledwie 16 lat sama zamieszkała w Warszawie. Niestety tak wczesna kariera prawdopodobnie odbiła się na jej zdrowiu. Gwiazda udzieliła wywiadu, w którym zwierzyła się z problemów ze zdrowiem. Iga cierpi na nerwicę i depresję.

Kiedy dwa lata temu usłyszałam od psychiatry, że mam depresję, było mi potwornie wstyd. Czułam zmęczenie, miałam zaburzenia akcji serca, chciało mi się ciągle spać i płakać. Generalnie całe moje życie wydawało mi się wtedy filmem katastroficznym. (…) Choroba była dla mnie w tamtym momencie oznaką słabości i porażki, dlatego powiedziałam rodzicom: „Błagam, nie mówcie o tym nikomu”. Tylko cztery najbliższe mi osoby wiedziały co, się ze mną dzieje – wyznała Iga w rozmowie z „Party”.

Aktorka żałuje, że tak późno zgłosiła się po pomoc do specjalisty, wstydząc się choroby i lekceważąc pierwsze objawy. Wszystko zbiegło się z egzaminami do szkoły teatralnej.

Pierwsze objawy pojawiły się po egzaminach do szkoły teatralnej. To był czas ogromnej mobilizacji. Uczyłam się do matury i egzaminów, pracowałam na planie „M jak Miłość” i jeszcze chciałam schudnąć, by pięknie wyglądać, bo przecież mówiło się wtedy, że do warszawskiej akademii Teatralnej przyjmują tylko śliczne dziewczyny.(…) Gdybym już na tamtym etapie trafiła do psychiatry to pewnie nie miałbym tej cholernej depresji. Bo potrafiłabym o siebie zadbać  – zdradziła aktorka.

Iga nie ukrywa także, że wejście w show-biznes w tak młodym wieku również miało wpływ na jej chorobę. Przez pracę w serialu dorosła znacznie wcześniej niż jej rówieśnicy. Podkreśliła jednak, że nie ma pretensji do swoich rodziców, ponieważ oni pozwalali realizować jej marzenia o aktorstwie. Krefft po pierwszym roku zrezygnowała ze studiów, których nie mogła pogodzić z karierą. Po dwóch latach leczenia i terapii gwiazda wychodzi na prostą. Już teraz wie, że decyzja o podjęciu leczenia był jedną z najlepszych w jej życiu. Zdecydowanie z optymizmem patrzy w przyszłość.


Iga Krefft pokazała jak mieszka

Iga Krefft pokazała jak mieszka

Iga Krefft pokazała jak mieszka

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×