Iga Krefft o walce z nerwicą i depresją: „Całe moje życie wydawało mi się filmem katastroficznym”. Opowiedziała o najtrudniejszym momencie

Iga Krefft

Iga Krefft

Iga Krefft opowiedziała o walce z nerwicą i depresją. Zdradziła, który moment był najtrudniejszy, a także jak aktualnie sobie radzi.

Iga Krefft bardzo wcześnie związała swoje życie z aktorstwem. Gdy miała zaledwie 11 lat trafiła do M jak miłość. Chociaż od tego momentu minęło sporo czasu, nadal wciela się w postać Uli, adoptowanej córki Hanki i Marka Mostowiaków. Rola w serialu przyniosła aktorce niesamowitą rozpoznawalność i mnóstwo fanów.

Iga Krefft o najtrudniejszym momencie podczas walki z nerwicą i depresją

Krefft aktywnie działa w sieci, gdzie prowadzi konto na Instagramie. Co jakiś czas zdarza się jej rozmawiać z dziennikarzami. Niedawno udzieliła wywiadu magazynowi Party, w którym przyznała, że dwa lata temu zdiagnozowano u niej depresję. Czuła się jak w filmie katastroficznym:

Kiedy dwa lata temu usłyszałam od psychiatry, że mam depresję, było mi potwornie wstyd. Czułam zmęczenie, miałam zaburzenia akcji serca, chciało mi się ciągle spać i płakać. Generalnie całe moje życie wydawało mi się wtedy filmem katastroficznym. […] Choroba była dla mnie w tamtym momencie oznaką słabości i porażki, dlatego powiedziałam rodzicom: „Błagam, nie mówcie o tym nikomu”. Tylko cztery najbliższe mi osoby wiedziały co, się ze mną dzieje.

Iga Krefft dodała, że najtrudniejszym momentem był dla niej czas, gdy brała udział w programie Twoja Twarz Brzmi Znajomo. Nie tylko nagrywała program rozrywkowy, ale także nie mogła liczyć na wsparcie bliskich:

Najtrudniejszym moment choroby był dwa lata temu, kiedy nagrywałam program Twoja Twarz Brzmi Znajomo. Wiedziałam już, że mam depresję, a nie potrafiłam jeszcze dać sobie taryfy ulgowej. Nie dość, że byłam sama w Warszawie, bo mój chłopak Wiktor wyjechał na Islandię, bez bliskich, bo najbliższa rodzina mieszka pod Wejherowem, 500 kilometrów ode mnie, to jeszcze grałam w serialu i nagrywałam swoją pierwszą płytę. Spałam wtedy po 3,5 godziny na dobę.

Aktorka ujawniła, że wówczas dopiero zaczynała leczenie. Nie chciała się jednak poddać i dlatego zaciskała zęby i próbowała żyć dalej. Pomocna okazała się dla niej terapia:

Gdy wystartowały nagrania, mój organizm dopiero zaczynał przystosowywać się do leków, a tu trzeba było właśnie bawić ludzi. […] Zaciskałam zęby i próbowałam żyć dalej. Bardzo pomogła mi terapia, na którą chodzę od dwóch lat. Nigdy się tego nie wstydziłam i głośno mówiłam o tym na swoim Instagramie, bo uważam, że jak boli cię noga, to idziesz do ortopedy, a jak boli cię serce, to do kardiologa. Ja poszłam do lekarza od duszy i emocji.

Iga Krefft wraca do zdrowia. Aktualnie dobrze sobie radzi. Przestała stawiać sobie nierealistyczne wymagania i cele:

Już nie stawiam sobie nierealistycznych wymagań i traktuję siebie z większą czułością, empatią i zrozumieniem. Nie jestem tym żołnierzykiem, co śpi po kilka godzin, by spełnić oczekiwania swoje i wszystkich wokoło. Terapia pomogła mi pozmieniać priorytety w życiu i teraz po prostu widzę, co tak naprawdę jest ważne.

Gwiazda powiedziała też, że w czasie pandemii udało jej się nagrać płytę. Ma nadzieję, że jesienią uda jej się ruszyć w trasę koncertową.


Iga Krefft pokazała jak mieszka

Iga Krefft pokazała jak mieszka

Iga Krefft pokazała jak mieszka

Iga Krefft pokazała jak mieszka

Iga Krefft pokazała jak mieszka

Iga Krefft pokazała jak mieszka

Komentarze

  • Wejherowianka pisze:

    GŁOWA do góry, to że widzisz problem już jest połową sukcesu a Ty dodatkowo działasz leczysz się, uczęszczasz na terapię. Życzę powodzenia zdrowia i do zobaczenia w Wejherowie

  • Gość IZABELA pisze:

    To nie jest chciwość jak tu ktoś napisał.Depresja i nerwica przychodzi po cichu nawet niewiesz kiedy .Moja przyszła w czasie gdy siedziałam w fotelu i oglądałam film i zaczęła się jazda to łapie kjak zawał ido tego przychodzi histeria i lęki..a ja jestem zwykłym szarym człowiekiem anie celebrytka.I walcze od 20 lat z tą moją przyjaciółką tak ją nazywam….Pani Igo głowa do góry jest pani jeszcze młoda

  • Ktos pisze:

    😔😭😔😔😔😔😔😔😔

  • Ktos pisze:

    Umuw się do psychiatry 😔

  • Gość pisze:

    Taki lajf jak inni wzruszające 100mld takich mosty się walą a obwodnice za 1zł dziurawe obwodnica jest od 15 do 15 a nie od pola do pola jakby co jakby co prog zwalniający się robi z gumy i 30km/h ale to wszystko jakby co i dojazd na przemysłówke prosto z autostrady jakby co na miłosławiu i to tyle

  • Gość pisze:

    Dobrze, ze zmieniła priorytety i współczuje, ze nie była w stanie zrobić tego wcześniej. Jednak takie narzekanie ze była w programie, nagrywała płytę i serial…. Większość marzy o tym i walczy o to całe życie i nic. Fajnie jest mieć pracę i być docenianym. Warto znać umiar i zachować higienę pracy. To jest wyłącznie jej wina i jej bliskich, ze byli tacy chciwi, ze wszystko naraz i 3 h snu. Problemy pierwszego świata… Co maja powiedzieć ludzie, którzy np. tyle zainwestowali w wykształcenie i maja marna prace w kawiarni albo w korpo. O innych ludzkich sytuacjach nie wspomnę. Ach te gwiazdeczki…

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×