Sebastian Fabijański kręci film. W „Eldorado” ujawni kulisy potężnej afery polskiego futbolu. W tle seks i dzieci

Sebastian Fabijański, PZPN

Sebastian Fabijański, PZPN

Sebastian Fabijański kręci film Eldorado. Zabrał się za bardzo odważny temat. Znamy szczegóły produkcji, która powstaje na podstawie książki o tym samym tytule.

Sebastian Fabijański zadebiutował 12 lat temu, gdy pojawił się w serialu Plebania w roli Majkela. Później zagrał w wielu produkcjach. Największą rozpoznawalność przyniosły mu jednak występy w filmach Patryka VegiPitbull. Niebezpieczne kobiety, Botoks, Kobiety mafii. Możecie go też kojarzyć z Psów 3 i kilku innych filmów. Sebastian próbuje też sił w rapie.

Nagrał dotychczas dwa albumy studyjne: Prymityw (2020) i Reset (2021). Albumy przyjęły się z mieszanym odbiorem fanów hip-hopu. Pierwszy z nich dotarł do 12. miejsca w zestawieniu OLiS. Bardziej znanymi utworami Sebastiana są: Nightcrawler, Bezkrólewie, Nieaktualne, Huśtawka, Lustro, Supernova, Harvey, Melancholia, Więzień.

Ostatnio odkrył on w sobie jeszcze dodatkowy talent! Znani celebryci pojawili się na wernisażu jego obrazów. Wśród gości wystawy debiutującego malarza znaleźli się: Joanna MajstrakŻora KorolyovJerzy MielewskiKarolina Woźniak, Tomasz IwanJulia ChatysNataliaCo SiwiecRafał GrabiasKarolina PilarczykMichał Będźmirowski.

Niestety, nie każdemu spodobała się jego twórczość. Marta Wierzbicka nie ukrywa, że nie jest jego fanką. Powiedziała:

To jest takie bardzo współczesne, a ja nie przepadam za takimi rzeczami. Lubię rzeczy, które mają jakąś formę. (…). Ja kocham martwą naturę, tylko jeśli się ją fajnie zinterpretuje, odpowiednio zagra światłem, plamą, to może zyskać coś nowego. Ja nigdy nie lubiłam sztuki współczesnej, abstrakcyjnej, nie byłam fanką. Wydaje mi się, że to, co on robi, takie jest. Ja to jestem fanką Malczewskiego, Salvadora Dalego. Ja lubię, jak ktoś ma do przekazania coś takiego abstrakcyjnego, ale gdzie widać ten warsztat, że czujesz, że ktoś tam nad tym popracował.

Być może Marcie bardziej spodoba się jeszcze nowszy aspekt twórczości Sebastiana. Nie uwierzycie, kim teraz postanowił zostać. Sami byliśmy w szoku…

Sebastian Fabijański – film Eldorado. O czym jest?

Sebastian ogłosił, że został reżyserem! Nakręci film pt. Eldorado, który powstanie na podstawie książki autorstwa mamy jednego z piłkarzy. Produkcja ma poruszać tak szokujące sprawy, jak m.in. wymuszanie pieniędzy od rodziców dzieci trenujących w szkółkach piłkarskich i świadczenie usług seksualnych w zamian za promowanie początkujących piłkarzy.

Wspomniana książka została napisana przez Lenę Katlik. Jej dzieło opowiada o Monice, matce młodego piłkarza, która zrobi wszystko, by pomóc swojemu synowi w karierze. Zdjęcia do filmu na podstawie jej książki mają ruszyć w przyszłym roku. Sebastian zapowiedział dziennikowi Fakt, że odtąd będzie się skupiał tylko na produkcji filmu. Czekacie na reżyserski debiut aktora? I pytanie – co na to PZPN? Czy Zbigniew Boniek powinien obawiać się produkcji?

Co ciekawe, Sebastian już wcześniej powiedział nam, że pracuje nad swoim filmem. Nie wykluczył, że zagra w nim rolę.

Wiem, z kim będę pracował, jeżeli chodzi o kwestię obsady. Jeżeli zagram w tym filmie, to prawdopodobnie jakiś epizod, bo nie uważam, że to jest dobry pomysł. Trzy przestrzenie – plastyczne, muzyczne, filmowe i aktorskie, to one spotkają się w kontekście mojej twórczości filmowej. To jest fascynujące. Jak dużo przestrzeni sprawdziłem i w jak wielu miejscach życie dało mi się pokazać, żeby to wszystko później się złożyło w jedno i poszło w twórczość filmową w kategorii bycia reżyserem – powiedział.

Nie chciał wtedy dokładnie wyjawić, o czym będzie opowiadała produkcja.

Ja nie będę scenarzystą, jestem pomysłodawcą tego projektu. To nie jest tak, że ja sobie to nagle wymyśliłem, że będę reżyserem. To było tak, że kumpel, z którym mieszkałem w czasie pierwszego lockdownu, powiedział do mnie, żebyśmy zrobili jakiś film. Ja nie chciałem. Powiedziałem, że jak jeszcze zostanę reżyserem, to ludzie w tym kraju mnie zlinczują. Ale zapytał, o czym zrobiłbym film. Więc odpowiedziałem, że jakbym w Polsce miał zrobić film, to… I tutaj stawiamy kropkę. Nikt jeszcze czegoś takiego nie zrobił w tym kraju – kontynuował.

Dodał, że chciałby, aby na filmie ludzie się dobrze bawili. Sam przyznał, że uwielbia czarny humor. Jak wyjaśnił:

To nie jest film, który ma coś zrobić, ocenić. Ja bym chciał, żeby ludzie na tym filmie się dobrze bawili. Będę walczył o tym, żeby historie nawet skrajnie dramatyczne, były zawsze przejaskrawione humorem. Ja kocham czarny dowcip, kocham też sarkastyczny charakter filmów. Żyjemy w czasach, w których nie ma po co dokładać gówna do beczki z gównem. Nie ma co tego robić. Więc jedyne co mogę zrobić, to spróbować się pośmiać z nas, ale w sposób bardzo niekonwencjonalny.

Naszą rozmowę z Sebastianem zobaczycie poniżej.


Sebastian Fabijański i Lena Katlik

Sebastian Fabijański i Lena Katlik

Sebastian Fabijański przed studiem Dzień Dobry TVN

Sebastian Fabijański przed studiem Dzień Dobry TVN

scena z: Sebastian Fabijański, SK:, , fot. Norbert Nieznanicki/AKPA

Sebastian Fabijański przed studiem Dzień Dobry TVN

Komentarze

  • Gość pisze:

    Taki live moźna tanczyć spiewać grać kręcic kopać piłke moźna jak mówią na przychodni co jest najwaźniejsze u baby i chłopa zęby i d..pa za ładna na sprzątaczke za ładny na bezdomnego a jednak to prawda ha ha i to tyle

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×