Szukaj

Jessica Mercedes może jeszcze uratować swój biznes. Ekspert podpowiedział jej, co powinna zrobić

Jessica Mercedes

Jessica Mercedes

Jessica Mercedes i jej Veclaim przeżywają największy kryzys wizerunkowy w karierze blogerki. Eksperci prognozują, jak dalej potoczą się losy marki. Czy da się ją jeszcze uratować?

Jessica Mercedes prawdopodobnie właśnie musi się zmierzyć z największym kryzysem wizerunkowym swojej firmy odzieżowej. Gwiazda wypuściła ostatnio kolekcję Veclaim, która utrzymana jest w klimacie lat 70. Kampania promocyjna odniosła sukces, a fanki chętnie zaczęły wykupywać ubrania. Jednak szybko zauważyły, że metki na T-shirtach wskazują, że pochodzą one z Maroka, a nie są, jak zapewnia blogerka tylko i wyłącznie rodzimej produkcji.

Już opublikowała obszerne oświadczenie na FB, w którym tłumaczy całą sprawę, ale internauci wcale nie są przekonani. Teraz wypowiedzieli się na ten temat eksperci.

Eksperci komentują wpadkę Jessiki Mercedes

Całą aferą metkową najbardziej są rozczarowane fanki marki, w związku z czym zaczęły masowo zwracać kupione T-shirty i wylewać frustrację pod postami blogerki na Instagramie. Nawet zaprzyjaźnionym z Mercedes celebrytkom, które promują jej markę, nie udało się udobruchać rozżalonych klientek.

Sprawę skomentował między innymi dziennikarz Michał Zaczyński, zajmujący się od wielu lat branżą fashion. W rozmowie z Wirtualnemedia.pl przyznał, że Mercedes zaliczyła serię wpadek wizerunkowych: najpierw sprawa z metkami, później oświadczenie PR-owca, w którym zachwalał T-shirtową firmę, Fruit of The Loom, i trzeci – oświadczenie samej Jessiki na jej FB.

Nieporadnie i – jeśli patrzeć na komentarze – mało przekonujące. Powinno być wyznanie win, szczere przeprosiny i mocne postanowienie poprawy, a tu mamy dość pokrętne tłumaczenia, że „Veclaim współpracuje z Fruit of The Loom” i że to jakaś kolekcja pilotażowa. Współpraca nie polega na tym, że kupuje się ubrania innej marki i bezceremonialnie wycina nożyczkami jej metkę – komentuje ekspert.

Zaczyński uważa, że w obecnej sytuacji na rynku, po takiej wpadce, trudno będzie firmie się odbudować.

Ludzie zapominają szybko, kiedy coś jest im bardzo potrzebne albo kiedy jest bardzo tanie – ocenił. Ostatecznie ludzie zawsze będą chcieli kupować t-shirty za 19,99 zł. Tu jednak marka pozycjonowana jest bardzo wysoko, jej rzeczy są relatywnie drogie, a wiele klientek to grupa aspirująca, która specjalnie oszczędzała pieniądze, by coś z logo Veclaim sobie kupić. Veclaim obiecywało, że wszystko jest robione w Polsce, tu szyte, i stąd wysoka cena. W czasie pandemii, kiedy sprzedaż ubrań spadła średnio o 63 proc., a niektórym markom nawet o 90 proc., po takiej wpadce tym trudniej będzie Veclaim utrzymać się na rynku.

Inny ekspert, Wojciecha Kardysia, potwierdza słowa Zaczyńskiego, twierdząc, że afera metkowa Veclaim, to największa tego typu wpadka tego roku.

Przede wszystkim reakcja na pierwsze sygnały, które zostały zbagatelizowane. Zamiast głośno zareagować, napisać oświadczenie, zawiesić sprzedaż linii Basic, próbowano zamieść problem pod dywan, a to nigdy (zwłaszcza w Internecie) nie jest dobry pomysł. Jeszcze gorszym pomysłem było kasowanie komentarzy, co tylko nakręcało ludzi do głośniejszych zachowań – mówi Kardyś.

Wytyka też błąd samej Mercedes, że nie pojawiła się w momencie eskalacji kryzysu.

Jessica powinna bardzo mocno zareagować albo odcinając się od linii Basic, albo wziąć winę na siebie. Gdy w końcu Jess udostępniła u siebie oświadczenie (w końcu), nie wytłumaczyła sprawy w 100%. Nauka na błędach, DNA marki itd. To było suche i nie tego oczekiwali konsumenci. Dobrym fragment w tym oświadczeniu było zaproszenie do szwalni, ukazujący proces powstawania koszulek – co faktycznie może wytłumaczyć cenę ubrań. Informacja na temat zwrotów powinna się pojawi dużo wcześniej.

Kardyś uważa, że marka Jessiki może nie pozbierać się po skandalu, to sytuacja ta nie powinna bardzo wpłynąć na wizerunek influencerki i jej dalszą współpracę z reklamodawcami.

Wiemy dobrze, że w dzisiejszych czasach ludzie nie są szczególnie pamiętliwi. Jessica ma już wyrobioną markę i jest autorytetem modowym w social mediach. To się raczej nie zmieni. Na pewno odbije się to na samej marce Veclaim, do której marka Fruit of the Loom (niekojarzona z luksusem) może przylgnąć na dłuższy okres.

Czy Jessice Mercedes uda się wybrnąć i obronną ręką wyjść z całej afery? Być może powinna skupić się na radach ekspertów i podjąć kilka bardziej trafnych decyzji niż te, które wyliczyli jej jako błędy. Jeśli zacznie sprzedawać T-shirty za ich realną wartość, być może odbuduje zaufanie.

 


Maffashion i Jessica Mercedes

Maffashion i Jessica Mercedes

Maffashion i Jessica Mercedes

Maffashion i Jessica Mercedes

Jessica Mercedes wybrała sandałki na obcasie białej marki

Jessica Mercedes wybrała sandałki na obcasie białej marki

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×