Edyta Górniak w Opolu sprawiła przykrość swojej mamie. Nie tego się po niej spodziewała

Edyta Górniak

Edyta Górniak

Edyta Górniak niedawno odwiedziła Opole. Nie zobaczyła się ze swoją mamą, Grażyną Jasik, której sprawiła przykrość. Co się stało?

Edyta Górniak nigdy nie ukrywała, że kontakt jej i mamy, Grażyny Jasik przez pewien czas był daleki od ideału. Nie rozmawiały ze sobą przez osiem lat. W 2017 roku się pogodziły. Piosenkarka wyciągnęła do rodzicielki rękę na zgodę. Jak przekonywała sama zainteresowana, udało im się odnowić relacje:

Konflikty pojawiały się zarówno w dzieciństwie, jak i na późniejszym etapie mojego życia. Próbowałam je rozwiązywać, ale ciągle nie udało nam się znaleźć porozumienia. Dzisiaj jesteśmy sobie tak bliskie, jak wcześniej chyba nigdy nie byłyśmy.

Chociaż wydawało się, że Górniak odnowiła relację z mamą, Elżbieta Zapendowska jest innego zdania. Niedawno na łamach prasy ujawniła, że Grażyna Jasik bardzo tęskni za córką. Zaapelowała do piosenkarki, by ta skontaktowała się ze swoją rodzicielką.

Edyta Górniak nie odwiedziła mamy w Opolu

Jak podaje Życie na gorąco, Edyta Górniak na początku września pojawiła się w Opolu, gdzie była jedną z gwiazd pierwszego dnia festiwalu. Podobno nie odwiedziła mamy, która liczyła, że się spotkają. Występ córki oglądała więc jedynie w telewizji.

Piosenkarka podczas pobytu we wspomnianym mieście wybrała się na spacer. Opowiadała o miejscach dzieciństwa. Zabrała internautów m.in. do katedry pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego, do której przychodziła przez laty. Podzieliła się pewną historią ze swojego życia:

Jak byłam dzieciakiem i mieszkałam na osiedlu ZWM, uciekałam z lekcji, żeby przyjść sobie do amfiteatru. Jak się zasiedziałam i wiedziałam, że dostanę lanie, gdy wrócę do domu, to przychodziłam do tej katedry i się do św. Marii modliłam, żeby mnie mama nie zbiła za bardzo… Tylko trochę, ale nie tak bardzo. W tej katedrze się wymodliłam po prostu… Wymodliłam tyle po prostu słów, żebym nigdy nie dostała lania za to, że poszłam do tego amfiteatru. A teraz mi za to płacą, że tam siedzę.

Tygodnik donosi, że chociaż mama Edyty Górniak nie ma konta w mediach społecznościowych, dotarły do niej słowa córki. Te sprawiły jej przykrość:

Pani Grażyna nie śledzi mediów społecznościowuch córki, ale echa tej wypowiedzi przecież do niej dorarły. I sprawiły jej przykrość. Bo choć w tamtych latach stosunek do kar fizycznych był inni niż dziś nie niegroźne, jak sądzono, „lanie” zdarzało się w wielu domach, to przecież pani Grażyna nigdy, przenigdy nie zrobiłaby swojej starszej córce krzywdy — czytamy w tygodniku.

Życie na gorąco dodaje, że Grażyna Jasik przyzwyczaiła się do tego, że relacje z córką są skomplikowane:

Grażyna Jasik przyzwyczaiła się już, że relacje ze starszą córką przypominają sinusoidę: są bardziej lub mniej intensywne, czasem przez dłuższy czas nie ma ich wcale. Nie ma jednak wątpliwości, że córka ją kocha. Ma cichą nadzieję, że nadejdzie dzień, gdy znów będą blisko. Na razie tęskni. I ani na moment nie przestaje wierzyć, że mimo wszystkich kłopotów, wychowała „swoją Edytkę” na szlachetną i dobrą osobę — pisze Życie na gorąco.

Na ten moment Edyta Górniak nie odniosła się do tych rewelacji.


Grażyna Jasik i Zdzisław Jasik odnowią przysięgę małżeńską

Grażyna Jasik i Zdzisław Jasik odnowią przysięgę małżeńską

all-ons_1063019864-paparazzi_edyta_gorniak_grazyna_jasik
Edyta Górniak z mamą, Grażyną Górniak-Jasik

Edyta Górniak z mamą, Grażyną Górniak-Jasik

Komentarze

  • Awatar pisze:

    Nie ma idealnych rodzin, w każdej rodzinie pojawiają się konflikty, i to z blachich problemów. Życzę Pani👩 Edycie Górniak żeby przemyślała całą tą sytuację i tym bardziej pierwsza wyciągnęła rękę do mamy. ⁉️😴

  • Gość Bogda pisze:

    Jeżeli ocena ludzi dotyczy wyglądu to szczerze wspołczuję
    tym ,co tu wyżej napisali o tym i nieśmiało im radzę , aby sami zerknęli w lustro albo…. posłuchali, co inni mają do powiedzenia na temat ich wyglądu….Oj, zdziwili by się bardzo…
    Co zaś tyczy się Edyty Górniak to słowa jej traktowałabym
    hmm…ostrożnie bo pani ta – co jakichś czas –
    ” błyska nowinkami” , którymi koniecznie pragnie podzielić się z całym światem a może i nie tylko… Czy prawdziwymi? Nie nam oceniać..Pozdrawiam😊.

  • Goś pisze:

    Nigdy nie naprawi się braku miłości poczucia bezpieczeństwa agresji z dzieciństwa to się czuje i ciągnie do końca życia rozumiem co czuje inie osądzam i nie dziwię a co matka robiła przez 50lat na starość szuka miłości wstyd jaka miłość takie relacje

  • Gość pisze:

    Po „takim dzieciństwie” nie można być w zrównoważonym, emocjonnym stanie, zatem nie dziwię się Pani Edycie, iż wrażliwość bierze górę nad zachowaniem.

  • Gość 1 pisze:

    Karma Wraca ,niech Edytka trochę poczeka. Sama jest matka i wie ,że male dzieci nie dają spać,a duze nie dają zyc.

  • Gość 55 pisze:

    Ta mama nie wygląda na miłą panią,raczej na ostrą i wymagającą.Tłumaczenie że każdy dostawał lanie w tamtych latach jest niedorzeczne.Moja siostra i ja dostawałyśmy lanie od „tatusia”,za drobiazgi,nienawidziłyśmy go za to i nie chciałyśmy znać.Dzisiaj podałbym do Sądu za znęcanie się.Dlatego rozumiem Edytę i tak dobrze, że gada z matką.

  • Gość 7 pisze:

    Ta mama nie wygląda na miłą panią,raczej na ostrą i wymagającą.Tłumaczenie że każdy dostawał lanie w tamtych latach jest niedorzeczne.Moja siostra i ja dostawałyśmy lanie od „tatusia”,za drobiazgi,nienawidziłyśmy go za to i nie chciałyśmy znać.Dzisiaj podałbym do Sądu za znęcanie się.Dlatego rozumiem Edytę i tak dobrze, że gada z matką.

    • Gość pisze:

      Klapsy a bicie i znęcanie, to jest różnica. Ja mimo, że nie raz dostałam od mamy, to niczego złego nie wspominam i nie uważam, że było to znęcanie. Nauczyło mnie to szacunku do rodziców, w ogóle do dorosłych. Jestem im za to wdzięczna, że wychowali mnie na dobrego i wrażliwego człowieka.

    • Gość pisze:

      Żenująca jest ocena na podstawie wyglądu….Jak można takie głupoty pisać…Znam Mamę…cudowną ,dobrą,dzielną kobietę ..I wiem jaka była i jest dla obu córek ..Wyrozumiała ,cierpliwa ..choć sama z powodu walki o życie wymaga wsparcia Proszę się zastanowić nad tym czy warto osądzać kogokolwiek w taki sposób tworząc opinie .która idzie w eter Może doświadczy kiedyś Pan/Pani i wtedy zrozumie

    • Do gość pisze:

      Do Gość z 16:03, bardziej wierzę Edycie bo nie mówiłaby do kamery takich rzeczy.Widocznie ją to boli do dziś.Wspomina o tym nie pierwszy raz.A wygląd mówi wiele niestety.Z rodziny jesteś,jakaś koleżanka ,bo pod każdą wypowiedzią bronisz tej pani J.A byłaś w tej rodzinie codziennie,w tamtych latach?Czy wiesz że kto za kogo ręczy to potem jęczy?

  • Gość pisze:

    Okay Edytka. Biedna

  • Koryntia pisze:

    Po co podgrzewacie plotkami(!!!) konflikt między matką icórką?! Zostawcie je w spokoju! One bez was spokojnie żyją i… kontaktują się w kiedy czują potrzebę.
    A wy nie dostawaliście lania? nigdy??!

  • Julia. pisze:

    Mówienie prawdy o krzywdach i bólu zadanego w dzieciństwie jest słuszne i naturalne rany zadane w życiu i psychiczne i fizyczne pozostają do końca w pamięci.

    • Gość pisze:

      Widać żeś jeszcze młoda i nie znasz życia. Takie były czasy i było to normalne. To dzisiaj jest wszystko rozdęte do granic śmieszności, s dzieci w większości przypadkó rozwydrzone, bez szacunku do ludzi starszych, do rodziców i do pieniądza. Wszystko im się należy, i szybko by chciały być bogate. Tylko że później do tego bogactwa już nie pasują rodzice, są przeszkodą i z ich zdaniem te dzieci się liczą. Wręcz się za nich wstydzą. Kiedyś całe rodziny siadały przy stole i ten stół ich łączył. Opieka dzieci nad rodzicami, była do ich śmierci. Każdy uważał to za naturalne i nikt się nie skarżył. Dzisiaj dzieci to burżuazja, a starsi to dla nich plebs. Więcej miłości dostanie kot czy pies, niż ojciec czy matka lub dziadek czy babcia. Przykre, ale prawdziwe.

    • Gość pisze:

      Dzisiaj młodzi to histerycy. Z byle czego robią problem. Trudno zrozumieć teraźniejszy świat. Kiedyś dostało się w tyłek i było to normalne. Przynajmniej wychowywano nas na dobrych i za radnych ludzi. Dzisiaj młodzi mają pretensje do garbatego, że ma dzieci proste. A to bezstresowe wychowanie, widać w szkołach, w domach, na podwozi, na działkach, na plażach i można by jeszcze długo wymieniać.

  • Gość pisze:

    zgrabna Grażyna

  • CcxcGość pisze:

    Przecież Edyta byla molestowana i matka o tym wiedziała I nic nie zrobiła I z tego powodu Edyta ma zal

  • Gość pisze:

    Taki lajf kaźdy jakoś źyje raz lepiej raz gorzej tylko jednemu zdechł pies i teraz kazdy ma załobe po nim na fejsie a na cmentarzu smr..d w tym kraju nawet gó..no jest wybitne tylko nie podatnik pewnie dlatego to niemiecko albansko kambodzanski kraj takie multikulti 20jeźyków zadnego porządnie a na szparagach wystarczy kakało zbieźność przypadkowa i to tyle

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×