Dorota Wellman z zażenowaniem przygląda się gwiazdom na Instagramie. Przytoczyła przykład Edyty Herbuś. Auć… To może zaboleć gwiazdę

Dorota Wellman i Edyta Herbuś

Dorota Wellman w nowym felietonie wypowiedziała się na temat mediów społecznościowych. Nie ukrywa, że dziwią ją pewne zachowania, zwłaszcza wśród znanych osób.

Dorota Wellman, zanim stała się jedną z głównych gwiazd Dzień Dobry TVN, współpracowała z wieloma redakcjami. Wcześniej była jedną z dziennikarek m.in. Radia Solidarność, TVP oraz Polsatu. Od ponad dekady jest związana z TVN. Co jakiś czas zabiera głos w sprawach związanych ze stacją.

Niedawno Wellman wypowiedziała się na temat powrotu Kingi Rusin do telewizji. Podkreśliła, że szanuje decyzję, jaką podjęła była prowadząca Dzień Dobry TVN:

Tak, brakuje mi jej. Ona była kontrowersyjna, a ja lubię takich ludzi. Ale podjęła taką decyzję i należy to szanować. Każdy ma swoją drogę. Widzę po tym, co robi Kinga, że chyba robi, to co chciała.

Dorota Wellman o mediach społecznościowych

Dorota Wellman nie tylko pojawia się przed kamerami, ale także co jakiś czas publikuje felietony. W Wysokich obcasach podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat mediów społecznościowych. Podkreśliła, że szanuje osoby, które wykorzystują profile w sensowny sposób. Wiele rzeczy ją jednak dziwi, szczególnie jeśli chodzi o aktywność znanych osób:

Najpierw dziwiło mnie to, że ktoś codziennie umieszcza zdjęcie lub opisuje swoje śniadanie. Zupełnie jakby to interesowało cały świat. Albo szczegółowo opisuje swój cały dzień. Prowadzi taki publiczny pamiętnik. Nie za ciekawy zresztą.

Dodała, że powstała moda na pokazywanie wszystkiego, w tym także bardzo intymnych momentów:

Potem nastała moda na pokazywanie wszystkiego: domu, sypialni, łazienki i toalety. I ta moda wciąż trwa. Buduję nowy dom – pokażę. Przemalowałam pokój – pokażę. Mam złoty kibel – pokażę. Nie wiem, czy to chwalenie się przed światem, czy zachęta dla złodzieja. Teraz zadziwia mnie dzielenie się intymnymi zdarzeniami.

Dziennikarka zwróciła uwagę, które z zachowań znanych osób wprawiły ją w największe osłupienie. Jako przykład przytoczyła historię Edyty Herbuś, która niedawno w social mediach wypowiadała się na temat swojej babci (więcej tutaj):

Pewna tancerka napisała, że jej babcię zabrała karetka, i mimo tych dramatycznych wydarzeń zdążyła sobie zrobić zdjęcie, jak płacze z rozmazanym makijażem. Zdjęcie w dobrym świetle, żeby było ładnie widać. Inna gwiazda opisała poród ze szczegółami, których nie chciałabym znać. I dodała zdjęcia. Ktoś pokazuje się na kacu, choć wygląda jak pomięta kartka. Dokładnie opisuje objawy i zamieszcza spis trunków, które wypił. Pani, była żona znanego pana, pisze o nim same złe rzeczy. Sugeruje, że do niczego się nie nadaje i ma małego. Okrasza to zdjęciem byłego partnera.

Gwiazda Dzień Dobry TVN uważa, że być może media społecznościowe są rajem dla narcyzów, którzy ze szczególnym uwielbieniem opowiadają o sobie i nareszcie mają odpowiednią widownię, która chce śledzić ich poczynania:

Może media społecznościowe są prawdziwym rajem dla narcyzów, najbardziej lubiących opowiadać o sobie. Albo dla osób niedowartościowanych i samotnych. Pokazując swoje tajemnice, nareszcie mają widownię. A widownia jest wiecznie głodna i trzeba ją ciągle karmić.

Dorota Wellman podkreśliła, że cieszy się, że wśród wielu profili są też takie, które przekazują ważne informacje i łączą innych.


Marcin Prokop, Dorota Wellman - Jesienna ramówka TVN 2021

Dorota Wellman i Anna Senkara

Dorota Wellman i Damian Michałowski

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×