Donald Trump boleśnie zakpił z Andrzeja Dudy na pogrzebie królowej Elżbiety II. Takim określeniem poniżył polskiego prezydenta. Koniec przyjaźni?

Donald Trump

Donald Trump

Donald Trump po pogrzebie królowej Elżbiety II zamieścił w sieci wpis, w którym zakpił nie tylko ze swojego następcy, ale też obraził innych przywódców, w tym Andrzeja Dudę. A przecież jeszcze niedawno byli przyjaciółmi…

Pogrzeb królowej Elżbiety II odbył się 19 września. Wydarzenie miało charakter państwowy. Uroczystości oficjalne rozpoczęły się około godziny 12.00 czasu polskiego, a wzięło w nich udział ponad 2 tysiące osób, w tym pół tysiąca dygnitarzy. Brytyjczycy, dla których był to dzień wolny od pracy, ze łzami w oczach żegnali odchodzącą 96-latkę.

W Opactwie Westminsterskim zgromadzili się wszyscy członkowie rodziny królewskiej. Wśród nich byli też Meghan i Harry, którzy w momencie, gdy ogłoszono, że królowa nie żyje, przebywali w Niemczech. Sussexowie, chociaż nie pełnią już obowiązków względów korony, brali czynny udział niemal we wszystkich uroczystościach związanych z pożegnaniem seniorki rodu Windosru.

Donald Trump obraził Andrzeja Dudę po pogrzebie królowej Elżbiety II

Oprócz rodziny królewskiej monarchinię żegnali także przedstawiciele niemal wszystkich krajów świata. Polskę reprezentowali prezydent Andrzej Duda i jego żona Agata. Pierwsza para usiadła tuż przed Joe Bidenem i jego żoną Jill. Prezydent Stanów Zjednoczonych zajął miejsce dopiero w 14. rzędzie, za tłumem innych przywódców.

Sam Biden nie komentował tej decyzji i zdaje się, że nie miał z nią najmniejszego problemu, ale sprawą zainteresował się jego poprzednik. Zablokowany dozgonnie na niemal wszystkich portalach społecznościowych Donald Trump wyraził swoje zdanie na małoznanej platformie Truth Social i poczuł się wyraźnie urażony.

To właśnie stało się z Ameryką w ciągu zaledwie dwóch krótkich lat – napisał, wskazując zdjęcie z Opactwa Westminsterskiego.

Przekonywał, że dla Joe Bidena wyjazd na pogrzeb królowej Elżbiety II „był okazją do poznania przywódców krajów Trzeciego Świata”, kpiąc z tego, w pobliżu kogo zasiadał. Nie da się tu nie donieść wrażenia, że wskazał między innymi na Andrzeja Dudę, który znajdował się najbliższej głowy USA. Zapewnił również, że gdyby to on był prezydentem, nie pozwoliłby, aby usadzono go w takim miejscu.

Gdybym był prezydentem, nie posadziliby mnie tam, a nasz kraj byłby zupełnie inny niż teraz!

Screen wpisu Donalda Trumpa możecie zobaczyć w naszej galerii, a my wyjaśniamy, dlaczego przedstawiciele państw zasiadły w takiej, a nie innej kolejności. Zgodnie z obowiązującym protokołem miejsca w pierwszym rzędzie zajęli przywódcy 56 krajów wchodzących w skład Wspólnoty Narodów, do których Stany Zjednoczone czy Polska nie należą.

W dalszej kolejności zastosowano natomiast tzw. protokół starszeństwa. Wcześniejsze miejsca zajmowali dygnitarze, którzy dłużej pełnią swoją funkcję. To dla tego między innymi Andrzej Duda z żoną zajęli miejsca przed Joe i Jill Bidenami.

Ten prezydent, który najdłużej sprawuje władze, siada jako pierwszy. Andrzej Duda jest dość długo urzędującym prezydentem, więc w tej procedencji jest wysoko. Joe Biden został później prezydentem niż Andrzej Duda, więc siedział za nim – wyjaśnia dyplomata Marek Nowakowski w rozmowie z Faktem.

Wygląda na to, że były prezydent USA dał się mocno ponieść emocjom, publikując przykry nie tylko dla swojego następcy, ale też dla innych przywódców wpis.


Donald Trump o pogrzebie królowej Elżbiety II

Donald Trump o pogrzebie królowej Elżbiety II

Agata Duda i Andrzej Duda, Joe Biden i Jill Biden - pogrzeb królowej Elżbiety II

Agata Duda i Andrzej Duda, Joe Biden i Jill Biden - pogrzeb królowej Elżbiety II

Joe i Jill Biden – pogrzeb królowej Elżbiety II

Joe i Jill Biden – pogrzeb królowej Elżbiety II

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×