Najpierw Opole, a teraz Sopot. Edyta Górniak odmówiła kolejnego występu. Tym razem powodem nie był narzucony repertuar

Edyta Górniak

Edyta Górniak

Edyta Górniak w tym roku nie wystąpiła na dwóch największych festiwalach – najpierw w Opolu, a potem w Sopocie, chociaż na oba otrzymała zaproszenia. Dlaczego podjęła taką decyzję? Wszystko wyjaśniła fanom.

Edyta Górniak to jedna z największych gwiazd polskiej sceny muzycznej. Od kilku dekad jest obecna w branży, a jej gwiazda nie przestaje błyszczeć. Nieustannie nagrywa nowe piosenki i zachwyca fanów, gdy występuje na żywo. Na swoim koncie ma ponad 200 utworów, a jej głos jest nie do podrobienia. Ogromny talent w jej przypadku idzie w parze ze zjawiskową urodą – to wszystko sprawia, że nie może się opędzić od sympatyków.

Ku uciesze internautów gwiazda jest bardzo aktywna w sieci, gdzie ma doskonały wręcz kontakt ze swoimi obserwatorami. Chętnie odpowiada na ich pytania, a w czasie pandemii i związanych z nią obostrzeń mocno podtrzymywała ich na duchu. Ma za sobą bardzo pracowity rok, ale latem nie pojawiła się na żadnym z koncertów, ani nie zaśpiewała na festiwalach w Opolu i Sopocie. Dlaczego?

Dlaczego Edyta Górniak nie wystąpiła na festiwalu w Sopocie?

Edyta Górniak od samego początku, gdy wprowadzono w kraju obostrzenia związane z pandemią, nie ukrywała, że jest im przeciwna. Nie stosowała się do restrykcji wprowadzonych przez Ministerstwo Zdrowia, a nawet pokazała, jak zrywa nakaz noszenia maseczek za kulisami jednego z koncertów TVP. Cały czas też sceptycznie wyrażała się o szczepionkach i głośno mówiła o tym, że nie poddałaby się wakcynacji.

Przez swoją postawę przez długi czas nie mogła opuścić Polski. Niemal wszystkie kraje na świecie wprowadziły bowiem bardzo rygorystyczne obostrzenia wjazdowe. Obowiązywały nie tylko negatywne testy, ale również certyfikaty szczepień. Dopiero tego lata poluzowano wymogi, a sporo państw zaczęło znosić przepisy dotyczące COVID-19, co po raz kolejny dało możliwość swobodnego podróżowania. Z tej okazji oczywiście skorzystała Edyta.

po 30 miesiącach …..
Dziękuję sobie za cierpliwość
i za wiarę w Cuda

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Edyta Górniak (@edytagorniak)

Diwa postanowiła się wybrać do swojej ukochanej Tajlandii. Kraj ten zafascynował ją już kilka lat temu, ale dopiero teraz po 30 miesiącach mogła ponownie wyjechać. Zdradziła, że zamierza tam zostać na nieco dłużej.

Chwilę tu zostanę, bo kiedyś latałam na 5-6 dni, a teraz te loty jeszcze bardziej podrożały, więc, zamiast podróżować często i krótko, to być może będę podróżowała rzadziej, ale na dłużej — powiedziała w rozmowie z „Faktem”.

Wokalistka przez długo wyczekiwany wyjazd zdecydowała się na wakacyjny urlop. Latem nie zaplanowała żadnych koncertów, a także nie pojawiła się na festiwalu w Sopocie Top of the Top, na który otrzymała zaproszenie:

Niechętnie to zrobiłam, ale chciałam wykorzystać to, że otworzyły się granice — dodała w rozmowie z tabloidem.

Przypomnijmy, że w czerwcu Górniak odmówiła występu na opolskim festiwalu. Przeszkodą nie do pokonania okazał się wymóg reżysera koncertu, który narzucił artystce repertuar. Widział ją w utworze To nie ja!, którego Edyta tym razem nie chciała zaśpiewać:

Wiem, że to legendarny utwór i czasem fajnie do niego wrócić, ale chciałabym móc też inne utwory śpiewać. A zawsze jest tak, że jest mało czasu antenowego. Przeprosiłam. To piękny jubileusz telewizji, więc też rozumiem reżysera. Ale on mnie też zrozumiał, więc ok – powiedziała gwiazda w rozmowie z Jastrząb Post.

Tęsknicie za występami Edyty?


Edyta Górniak narzeka na to, że Allan dalej pali

Edyta Górniak narzeka na to, że Allan dalej pali

Edyta Górniak narzeka na to, że Allan dalej pali

Edyta Górniak narzeka na to, że Allan dalej pali

Edyta Górniak ma świetnie wiadomości dla fanów swojej twórczości

Edyta Górniak ma świetnie wiadomości dla fanów swojej twórczości

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×