Anna Dereszowska usłyszała druzgocącą diagnozę. To dlatego wszystkie ciążę rozwiązała cesarskim cięciem

Anna Dereszowska

Anna Dereszowska

To dlatego Anna Dereszowska nie urodziła dzieci naturalnie. Gwiazda zdobyła się na szczere wyznanie. To, co przeżyła, musiało być dla niej bardzo trudne. 

Anna Dereszowska mimo tego, że jest matką, regularnie pojawia się na ekranach. W ostatnim czasie pojawiły się aż trzy seriale z jej udziałem Tajemnica zawodowa, Komisarz Mama oraz Rojst’97. Gwiazda wystąpi także w filmie biograficznym o Ani Przybylskiej, o czym więcej przeczytacie tutaj.

W codziennych obowiązkach pomaga jej życiowy partner Daniel Duniak, który zajmuje się fotografią. Owocem ich miłości jest dwóch synów 7-letni Maksymilian oraz kilkumiesięczny Aleksander. Zakochani wychowują także 14-letnią Lenę, która jest córką Anny z poprzedniego związku z Piotrem Grabowskim. Niedawno aktorka pokazała zdjęcie najmłodszej pociechy, na których widać, że chłopiec rośnie jak na drożdżach.

Anna Dereszowska usłyszała druzgocącą diagnozę

41-latka nie ukrywała, że ze względu na wiek, trzecia ciąża była dla niej niemałym wyzwaniem. Dodatkowo wymagająca praca, która pochłania mnóstwo jej czasu, nie ułatwiała sprawy. Starała się jednak dbać o siebie w stanie błogosławionym, jak tylko potrafi. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze i urodziła zdrowe i silne dziecko.

Aktorka po kilku miesiącach postanowiła ponownie otworzyć się na ten temat i na Instagramie, gdzie śledzi ją ponad 300 tysięcy osób, odpowiedziała na pytanie od internautki. Kobieta była ciekawa, czy gwiazda urodziła dzieci naturalnie, czy poprzez cesarskie cięcie:

Wszystkie trzy ciąże rozwiązane cesarskim cięciem.

Po chwili Dereszowska zdobyła się na kolejne szczere wyznanie i zdradziła, że powodem była druzgocąca diagnoza, jaką usłyszała od lekarza przy pierwszej ciąży:

W pierwszej ciąży lekarze zdecydowali o cięciu ze względu na małowodzie. Już w siódmym miesiącu wiadomo było, że Lenusia się nie obróci. Przy Maksiu powiedzieli, że blizna była za cienka. Przy Aleksie też wiadomo było, że to cięcie.

Korzystając ze swoich zasięgów, Anna postanowiła wesprzeć matki, które nie są w stanie urodzić dziecka naturalnie:

Chciałam Wam powiedzieć przy tej okazji, żebyście się nie boksowały. Jesteście wystarczająco dobrymi mamami, nawet jeśli nie urodziłyście naturalnie, nawet jeśli nie możecie karmić piersią.

Jesteśmy pewni, że słowa te mogą pomóc niejednej młodej mamie.


Anna Dereszowska

Anna Dereszowska

Anna Dereszowska

Anna Dereszowska

Anna Dereszowska

Anna Dereszowska

Komentarze

  • Mama pisze:

    Jestem po 2 cesarkach. Pierwsza ułożenie pośladkowe, pierworódka, malutkie dziecko. Druga chciałam naturalnie. Efekt taki że modliłam sie aby zrobili ciecie bo widziałam że z moją córcia coś sie dzieje niedobrego. Było już po terminie i poszłam do szpitala. Z powodu pierwszej cesarki noe podano noc na wywołanie skurczy. Spadało tętno przestawała sie ruszac zawsze napiety brzuch zrobił sie dziwnie miękki. Mogłam kruszynke przesować na boki. Dziwne uczucia. Na szczęście udało sie. Mam dwoje dzieci. Dziekuje lekarzom ze mi pomogli. I nie uważam siebie za gorsza kobiete. Wystarczy porozmawiac z mamami co rodziły naturalnie i przez cięcie. Zupełnie inne wrażenia.

  • Gość pisze:

    A PRAWDA JEST TAKA ŻE CESARSKIE CIĘCIA BYŁY ROBIONE ŻEBY …….. BYLA TAKA JAKA BYŁA PRZED CIĄŻĄ. I PO CO TAKIE BAJKI OPOWIADA.

    • Gość pisze:

      Jaka ty głupia/i jesteś!!! Dziecko najważniejsze!!! Gdyby nie cesarka wiele kobiet i dzieci już by nie było na tym świecie!!!

    • M pisze:

      Nie wiem skąd taka głupota. Jak by nie co moja córka urodziła się martwa bo przy każdym skurczu dusiła ją pępowina wokół szyi. Wiele znajomych rodziło przez cc tylko dlatego, że było realne zagrożenie życia dziecka! A nie jakieś dziwne wymysły.

  • Gość pisze:

    A ty pokaż siebie piękna perfekcyna mamusiu łącznie z brzuchem i jak się obudzisz -miss Polonia się znalazła

  • Gość pisze:

    No ludzie, przy pierwszym synu miałam skrócona szyjkę i musiałam leżeć kilka tygodni, przy drugim miałam małowodzie. Obaj w ułożeniu miednicowym , co skutkowało temu, że miałam dwie cesarki, może kiedyś trzecia…

    • Gość pisze:

      Trzeci poród może być też naturalny. Teraz można wybrać, to nie to co.kiedys, że jak jedna cesarka, to każda kolejna też.

  • GośćJanka pisze:

    Jaka ona w realu jest brzydka! O matko !!!???

    • Gość pisze:

      A ty pokaż siebie piękna perfekcyna mamusiu łącznie z brzuchem i jak się obudzisz -miss Polonia się znalazła

    • KAROLINA pisze:

      A ty pokaż siebie -łącznie z brzuchem i jsk się obudzisz rano\'-miss polonia się znalazla

    • Tomasz pisze:

      Janka swoją frustrację zachowaj dla siebie🌞 każdy ma brzydkie zdjęcia, za to w makijażu wygląda obłędnie, a ty?

  • Gość pisze:

    Taki live zdrowia inni nie mają tyle szczęścia ukraincy to mają źycie darmowe jedzenie picie mie4zkania bilety paliwo to się zamień a źycie toczy się dalej i to tyle

  • Gość pisze:

    Również jestem po trzech cesarkach. Wszystkie w trybie planowym. Mam trzy zdrowe córki. Absolutnie nigdy nie miałam wyrzutów sumienia z tego powodu. Trochę dzieciątek że spiep…..ych porodów naturalnych już w życiu widziałam, niedotlenionych, z mpd. Cesarka to nic strasznego, tylko trochę ciężko wstawać po operacji. Ostatnią cesarkę wspominam najlepiej: z moją p. Doktor rozmawiałyśmy o policji i mandatach, z panią anestezjolog (dziewczyna w moim wieku) o dzieciach, a pan anestezjolog zrobił mojej córce zdjęcie podczas cięcia. Jakoś nie czuję nic wielkiego we wrzeszczeniu na cały oddział podczas skurczów. Przy CC jest niefajnie jak puszcza znieczulenie i kurczy się macica, ale da się przeżyć.

  • Gość pisze:

    Po co te informacje?

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×