Szukaj

Daniel Martyniuk rozkręcił się. Ujawnił kolejne SMS-y. Wszyscy byli w błędzie

Daniel Martyniuk pokazał kolejne SMS-y

Daniel Martyniuk pokazał kolejne SMS-y

Daniel Martyniuk na Instastory pokazał kolejne wiadomości. Tym razem zwrócił się do Bogumiła Romanowskiego z zespołu Łobuzy. 

Daniel Martyniuk znów zaskakuje. Niedawno na Instastory udostępnił screen wiadomości, jakie wymienił z Rafałem Collinsem. Pierwsze z nich wysłali do siebie krótko po tym, jak publicznie wypowiadali się na swój temat. Przypomnijmy, że gwiazdor TVN-u zaapelował do syna króla disco-polo, by wziął się w garść. W odpowiedzi usłyszał, że konflikt powinni rozwiązać twarzą w twarz. Od tego momentu plotkowano, że panowie zmierzą się podczas gali Fame MMA.

Ze screena, który udostępnił Martyniuk, wynika, że mężczyźni po raz ostatni kontaktowali się kilka dni temu. Właśnie wtedy zadzwonił do nich tajemniczy Tomek. Czyżby chciał ustalić z nimi szczegóły walki? Można odnieść takie wrażenie. Martyniuk zrzut ekranu podpisał: „Zaproszenie do walki, której nie chciałem”.

Daniel Martyniuk pokazuje kolejne wiadomości. Co ujawnił tym razem?

Kilka godzin po tym, jak Daniel ujawnił treść SMS-ów, które wysyłali sobie z Rafałem Collinsem, odkrył kulisy kolejnych rozmów. Tym razem zwrócił się do Bogumiła Romanowskiego z zespołu Łobuzy. Panowie współpracowali przy okazji realizacji #hot16challenge2 Martyniuka.

Daniel napisał do muzyka, by przesłał mu nagranie. W odpowiedzi miał przeczytać, że prosił, by je usunąć. Syn Zenka nalegał, pisząc, że chce mieć je dla siebie na pamiątkę. Gdy nie otrzymał odpowiedzi, wysłał jeszcze jednego SMS-a:

Mam się dopraszać o swoje? – zapytał Romanowskiego.

Tym razem młody Martyniuk doczekał się riposty. Muzyk odpowiedział mu, że nie może pisać, że jest to jego nagranie, bo w projekt było zaangażowanych kilka osób, które mają do niego prawa:

Jakie twoje? Sam sobie nagrałeś? Możesz mnie co najwyżej ładnie poprosić ziomuś.

Wiadomość zaskoczyła Daniela:

Ej ty tak serio? Myślałem, że jesteś dobry człowiek. Nie chcesz to nie dawaj, łaski bez.

Bogdan odpowiedział:

Wyślę, jak będę przy kompie, nie jestem twoim pracownikiem, żebyś mnie poganiał, byku.

Chociaż wymiana zdań miała miejsce we wrześniu. Daniel do dziś nie doczekał się nagrania, mimo wielokrotnych próśb. Jego postawa pokazuje, że jego roszczeniowa i często czupurna postawa jest spowodowana zachowaniem osób, z ktorymi musi walczyć o swoje.


Daniel Martyniuk pokazał kolejne SMS-y

Daniel Martyniuk pokazał kolejne SMS-y

Daniel Martyniuk pokazał kolejne SMS-y

Daniel Martyniuk pokazał kolejne SMS-y

Daniel Martyniuk pokazał kolejne SMS-y

Daniel Martyniuk pokazał kolejne SMS-y

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×