Córka Paula Walkera otworzyła się ws. aborcji. Słowa o tym, jak czuje się po zabiegu, doprowadzą konserwatystów do szewskiej pasji

Paul Walker, Meadow Walker

Paul Walker, Meadow Walker

Paul Walker był jednym z najbardziej znanych aktorów. Jego dorosła córka wyznała, że przeszła aborcję. Jak podchodzi do podjętej przez siebie decyzji?

Opanowany przez konserwatystów Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych przed kilkoma dniami unieważnił orzeczenie w sprawie Roe przeciwko Wade. Orzeczenie wymuszało na każdym ze stanów to, aby szanowało prawo kobiet do wczesnej aborcji. Odtąd każdy ze stanów będzie mógł prowadzić zupełnie autonomiczną polityką, jeśli chodzi o ograniczanie lub liberalizowanie dostępu do zabiegu. Nic dziwnego, że taki obrót sytuacji sprowokował masowe protesty zwolenników Partii Demokratycznej, feministek i ruchu pro-choice.

Na ich łamach coraz więcej Amerykanek publicznie przyznaje się do poddania zabiegowi aborcji, co ma pokazać, że aborcja nie jest tematem tabu. Na śmiałe wyznanie zdobyła się m.in. córka zmarłego kilka lat temu aktora, Paula Walkera – 23-letnia Meadow Walker, która w ubiegłym roku sformalizowała związek z Louisem Thornton-Allanem.

Córka Paula Walkera o aborcji. Co powiedziała?

Modelka wyjaśniła, że zabiegowi poddała się dwa lata temu.

Mamy do czynienia z ogromnym wydarzeniem w historii – z głęboką niesprawiedliwością wobec kobiet w całych Stanach Zjednoczonych. Trudno zliczyć, ile z nich zmagało się z podjęciem decyzji o aborcji. Ja również borykałam się z tym wyborem, ale w 2020 roku, kiedy to świat walił się w czasie pandemii i wtedy zdecydowałam się na aborcję – napisała w obszernym oświadczeniu, opublikowanym za pośrednictwem social mediów.

Dodała, że zabieg przebiegł w prawidłowy sposób, a personel medyczny bardzo ją wspierał. Dzięki jego pomocy – jak sama przyznała – czuje się „szczęśliwą i zdrową osobą”. W dalszej części oświadczenia w mocny sposób uderzyła w konserwatystów, którzy podjęli decyzje o tym, aby odebrać prawo do aborcji kobietom w bardziej prawicowych stanach.

W świecie, który notorycznie marginalizuje kobiety, to największa napaść na nie. Zakazywanie aborcji nie zapobiega aborcjom – zapobiega bezpiecznym aborcjom – zwieńczyła wypowiedź.

Joe Biden potępił ograniczenie prawa do aborcji

Głos Meadow nie jest odosobniony. W stanowczy sposób wypowiedział się również prezydent Joe Biden. Przypomnijmy, że z uwagi na federacyjny system USA, prezydent ma ograniczone możliwości, jeśli chodzi o narzucanie prawa poszczególnym częściom kraju.

Konserwatywna większość Sądu Najwyższego pokazała, jaka jest radykalna i jak bardzo jest oderwana od większości tego kraju i uczyniła Stany Zjednoczone wyjątkiem wśród państw rozwiniętych – wygrzmiał.

Jednocześnie zaapelował, aby ludzie protestowali w pokojowy sposób:

Wzywam wszystkich – niezależnie od tego, jak głęboko porusza ich ta decyzja – by wszystkie protesty były pokojowe. (…) Żadnego zastraszania. Przemoc nigdy nie jest akceptowalna, a groźby i zastraszanie to nie jest korzystanie z wolności słowa.

A wy jakie macie zdanie w temacie dostępu do aborcji?


Meadow Walker

Meadow Walker

Meadow Walker z mężem

Meadow Walker z mężem

Meadow Walker

Meadow Walker

Komentarze

  • każdy z nas powinien zastanawiać się nad sobą pisze:

    No cóż.. to bardzo przykre, ta dziewucha wybrała kult śmierci( już się o nią rogacizna starać nie musi, bo sama podpisała na siebie wyrok), widać upłynąć musi jeszcze trochę czasu by w pełni uświadomiła ona sobie co zrobiła( zabiła własne dziecko) ,kwestia czasu i aby nie bić się z myślami będzie uciekała się do alkoholu czy też narkotyków lub im podobnych środków odurzających by zagłuszyć swoje sumienie( jeśli je ma) ale to i tak nie pomoże, psychiczne cierpienie będzie pewne, lęki, koszmary senne, depresja aż finalnie nawet pobyt w szpitalu psychiatrycznym, już sam widok dzieci na placach zabaw dla niej pewnie będzie widokiem szczególnie bolesnym. Aborcja jest grzechem niewybaczalnym, nie da się cofnąć czasu, nie da się zmienić decyzji, nie przywróci się życia istocie, która mogłaby żyć, być dzieckiem, mieć szczęśliwe dzieciństwo. Szczerze współczuję tej dziewczynie, bo nawet nie wie co ją czeka, a nawet jeśli się jej wydaje, że nic ją nie czeka i względnie nic się nie wydarzy to jest w błędzie – bo życie ludzkie nie kończy się tak jak życie psa, kota czy innego zwierzęcia, że kiedyś się umrze i nic się nie będzie dziać. Ponieważ dostaliśmy rozum i wolną wolę od Stwórcy to i tym samym jesteśmy odpowiedzialni za własne czyny, za myśli, słowa, uczynki, zaniedbania i każdy z nas będzie ponosił konsekwencje, będzie rozliczany na sądzie ostatecznym ze swojego życia po jego zakończeniu. Zostaliśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, jednakże to nie nasz wygląd fizyczny będzie oceniany, ale to jak postępowaliśmy, nasze myśli, słowa, uczynki, zaniedbania. Jeśli szliśmy drogą Boga, a w zasadzie Syna Bożego, godziliśmy się z przeciwnościami losu, nieśliśmy swoje mniejsze lub większe krzyże, żyliśmy z pokorą, kierowaliśmy się sprawiedliwością, dobrocią, miłosierdziem, prawdą, ale oprócz tego wszystkiego przestrzegaliśmy dekalogu( główne wytyczne wiary, normy i zasady jakie należy przestrzegać, tzw. Boże reguły postępowania, byśmy byli prawymi ludźmi) i wystrzegaliśmy się grzechów( czyli tego co nie podoba się Stwórcy, co jest jasno określone), a jeśli nawet jakieś popełnialiśmy( takie za które można odpokutować i naprawić swoje postępowanie) to się z nich spowiadaliśmy i przyjmowaliśmy komunię przynajmniej w okresie większych świąt( m.in Wielkanoc, Boże Narodzenie) to czyniąc to wszystko mamy dużą szansę szybkiego trafienia do raju( a jak on wygląda to tego nie wie nikt, bo żaden zmarły nie powrócił stamtąd i nie zdał pełnej relacji jak wygląda rajskie życie wieczne, może nam jedynie pracować wyobraźnia, lecz nie przekonamy się jak tam jest dopóki nie zakończmy własnego żywota doczesnego). Warto jest żyć świadomie, z rozwagą, nie kusić losu, nie ryzykować niepotrzebnie, żyć nawet nudniej, wolniej i zapobiegawczo, ale przy tym zdać się w pełni na łaskę Boga, dać się mu prowadzić tak jakby się było dzieckiem, którego ojciec prowadzi za rękę. Bóg i jego Syn – Jezus Chrystus to nie są absolutnie wrogowie ludzi, a najprawdziwsi przyjaciele, na których zawsze można liczyć, nigdy nie zawiodą, jeśli się im ufa i rozmawia z nimi przez modlitwę, lecz nie wolno przejawiać wobec nich postawy roszczeniowej, że „mi się należy” ale prosić w pokorze o łaski i pomyślność dla jakiejś sprawy, nie wolno też mieć postawy w stylu „nie zobaczę to nie uwierzę”, tym samym chcąc wystawiać Stwórcę na próbę, nie oczekiwać, że cud sam się zrobi, bo warto wiedzieć, że modlitwa bez czynów jest jałowa podobnie jak czyny bez modlitwy, bez wiary, bez nadziei. Szatan z kolei będzie kusił do różnych przyjemności, wygód, chodzenia na skróty, oferował luksusy, zyski, spektakularne sukcesy i kariery w zamian za to by człowiek sprzedawał się m.in dla pieniędzy dla sławy, dla bycia kimś, będzie zwodził i mamił, namawiał do złego, chciał aby człowiek postępował na przekór woli Stwórcy, by człowiek był chciwy, pyszny, zazdrosny, nieczysty, nie znał umiaru w niczym, leniwy, gniewny – najlepiej wszystko w dużych proporcjach, a jeśli mu się nie uda to chociaż określone z tych rzeczy uwypuklić mocno, by człowiek kierował się egoizmem, wyrachowaniem, cwaniactwem, dla osiągnięcia swych celów kierował się zasadą „po trupach do celu”, był bezwzględny, bezlitosny, podły i toksyczny. Im więcej zła człowiek czyni tym Diabeł się cieszy, bo wie, że musi dokładać coraz mniej starania, gdyż człowiek sam się pcha w jego szpony, sidła, okowy, a piekło to miejsce w którym jest cierpienie, zgryzota, utrapienie, jęki i lamenty, które trwają wiecznie, taka dusza, która tam się dostanie cierpi niczym przywiązany do skały Prometeusz, do którego przylatywał sęp by wydziobywać mu wątrobę( i coś takiego trwa cały czas) – tak można by to było porównać, lecz cierpienie może być w istocie bardziej mocne – wszystko zależy od tego ile zniszczeń, cierpienia, krzywd ktoś dokonał za życia i nie odpokutował za swoje poczynania.

  • Gość pisze:

    Lepiej zapobiegać niż zabijać !

    • Gość pisze:

      taaa szczególnie zapobiegać gwałtom. Nie wiem czy wiesz imbecku ze w polsce takie dzieci muszą byc urodzone.

  • GośćMG😁 pisze:

    A za kilka lat in vitro i opowieści o walce aby urodzić dziecko.

  • Gość pisze:

    Prawo do zabijania bezbronnych, nawet żołnierze na wojnie mają oszczędzać kobiety i dzieci.
    Zabijanie życia czy ma tydzień czy 60lat to morderstwo!

  • Xxxxx pisze:

    Co tu owijać w bawełnę. Aborcja to zabicie dziecka, pozbawienie go prawa do życia. Taka prawda. Prawa kobiet. Trzeba myśleć przed a nie po. Tym bardziej że dorosła kobieta i mężatką. Na tym świecie nie będziemy żyć wiecznie. To jest tylko pewien etap. Kto był na krawędzi życia i śmierci wie jakie życie jest kruche. Wtedy liczą się inne wartości. Miłość tylko zabieramy ze sobą i uczynki. Sumienie się odezwie i wyrzuty. Może z tym żyć? Otwórzmy oczy i serce. Aborcja to nie wolność. To nie takie proste zabieg i co? Kobiety mhllaja dużo miłości w sobie więc po czasie sobie tego nie wybaczą.Lepiej oddać do adopcji jeżeli jest się w trudnej sytuacji. Trzeba przewidzieć konsekwecje czynu.To żywe dziecko, które chce żyć. Pozostawia ślady na duszy. To nie jest tak jak splunąć dla niektórych.

  • Gość pisze:

    Może jeszcze nie wszyscy to zauważyli ale kobiety mają rozum i same decydują o sobie .. tak przynajmniej powinno być, ale najczęściej o tym decydują stare dewotki, które niejedno mają na sumieniu i starzy zgorzkniali faceci

    • Gość pisze:

      a te kobiety, jak takie mądre, to wiedzą skąd sie dzieci biorą? A o antykoncepcji słyszały? Coś chyba z nimi jednak nie tak niestety.

    • Gość pisze:

      szkoda że Twoja matka nie poddała sie aborcji

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×