Mąż odwiedził Bogumiłę Wander w domu opieki. Nowe informacje nie napawają optymizmem

Bogumiła Wander

Bogumiła Wander od kilku miesięcy przebywa w domu opieki. Niedawno odwiedził ją mąż, Krzysztof Baranowski. W jakim jest stanie? Nowe informacje nie napawają optymizmem.

Bogumiła Wander swoją przygodę z telewizją rozpoczynała w latach 60. Trafiła do łódzkiego oddziału Telewizji Polskiej, gdzie długo nie zagrzała miejsca. W krótkim czasie zauważono jej talent i przeniesiono ją na główną antenę – do TVP1 i TVN2, gdzie była spikerką w programach emitowanych na żywo. Po raz ostatni przed kamerami pojawiła się w 2002 roku. Wówczas zakończyła karierę.

Wander w 2018 roku udzieliła wywiadu, w którym powiedziała, że bardzo tęskni za pracą. Uważała, że mogłaby jeszcze chwile występować przed widzami:

Bardzo tęsknię za telewizją, oglądam bez przerwy, na okrągło, jak tylko mogę. To moje życie przecież, od młodych lat, przez wiele lat. Odeszłam na własne życzenie, może za szybko, tak mi się wydaje, bo mogłam przecież jeszcze dalej pracować.

Bogumiła Wander w domu opieki. W jakim jest stanie?

Legendarna dziennikarka od kilkunastu lat jest żoną Krzysztofa Baranowskiego. Połączyło ich gorące uczucie, które zostało wystawione na próbę. Jak donosił jakiś czas temu Fakt, Wander choruje na Alzheimera i dlatego trafiła do specjalistycznego ośrodka. Mąż przez długi czas regularnie się z nią spotykał. Pandemia koronawirusa bardzo ograniczyła ich kontakt:

Rozmawiam z dyrektorem ośrodka i jestem na bieżąco informowany o stanie zdrowia Bogusi. Dostaję regularnie też jej zdjęcia. U żony wszystko w porządku – mówi w rozmowie z Faktem.

Bogumiła Wander i Krzysztof Baranowski - Herbapol Esencja Natury

Bogumiła Wander i Krzysztof Baranowski – Herbapol Esencja Natury

Poluzowanie niektórych obostrzeń związanych z epidemią COVID-19 sprawiło, że Baranowski mógł wreszcie odwiedzić żonę. Niestety ich ostatnie spotkanie było dla niego bardzo trudne. Chociaż Bogumiła Wander wydawała się być w dobrej formie, nie poznała ukochanego męża:

Zastałem ją w dobrej formie, siedziałem przy niej, trzymałem za rękę. Nawet sobie tutaj tańczyła – komentował Baranowski w Dobrym Tygodniu.

Mężczyzna nie traci jednak nadziei. Wierzy, że jeśli będą się częściej widywać, coś się zmieni:

Nie poznaje mnie, ale będziemy się teraz częściej widywać i może się coś zmieni.

Trzymamy kciuki, by tak się stało.


Bogumiła Wander i Krzysztof Baranowski

Bogumiła Wander i Krzysztof Baranowski

Bogumiła Wander (w sukni Zuo Corp.) z mężem Krzysztofem Baranowskim, rozdanie nagród Plejady (fot. AKPA)

Bogumiła Wander (w sukni Zuo Corp.) z mężem Krzysztofem Baranowskim, rozdanie nagród Plejady (fot. AKPA)

Bogumiła Wander, Krzysztof Baranowski

Fotografia: ONS

Komentarze

  • gość niania pisze:

    Dalej jest piekna i elegancka mimo choroby – taka jest kolej zycia nic nie jest dane na zawsze. Kto nie rozumie co to choroba i nie zna sytuacji rodziny to ocenia , gdyby maz byl nie dobry to by nie odwidzal zony ,-bardzo latwo oceniac kogos……………..

  • NIE BREDŹ pisze:

    Sądzisz wdług siebie ? Wyrzucił byś kochanego człowieka , czy chciał mu zapewnić dobrą opiekę?

  • Gość pisze:

    Szkoda kobiety choroba nie wybiera. Jej brat tez chorował na te chorobę. U nich to rodzinne.

  • Gość pisze:

    Nie dla wygody ale dla bezpieczeństwa swojego i domowników. Moja ś.p.mama chorowała ponad 7 lat na Alzheimera to wiem co to jest opiekować się taką osobą 24h na dobę. Po miesiącu już nie wiesz jak się nazywasz. Straszna choroba.

  • Gość pisze:

    O tym samym pomyślałam. Wiem bardzo dobrze co znaczy alzheimer i zrobiło mi się przykro, oglądając te zdjęcia. To straszna choroba i nieprzyzwoitym jest żerować na czyimś nieszczęściu

  • GośćTer pisze:

    Oddal bo zrobiła się dla niego mało atrakcyjna i chora, on chciał być wolny od zmartwień i obowiązków

    • Gość pisze:

      W/g mnie postąpił uczciwie zapewniając JEJ opiekę. To chora KOBIETA wymagająca pielęgnacji na co dzień. ON też ma swoje lata i swoje problemy zdrowotne i najprawdopodobniej nie dał by rady…..Jednak STAROŚC sie Panu Bogu nie udała.

    • Gość pisze:

      Wie Pani /Pan co to znaczy mieć w domu osobę chorą na Alzheimera??jeżeli nie to proszę się nie wypowiadać

    • Gość pisze:

      To jest praca dla kilku osób,a nie jednej starszej osoby. Nikomu nie życzę osoby w najbliższym otoczeniu z tą podstępną chorobą. Nie wiecie co znaczy opiekować się osobą, która ma altzhajmera. Lepiej żebyście tego nie przeżyli.

    • NIE BREDŹ pisze:

      Sądzisz wdług siebi ? Wyrzuciłbys kochanego człowieka , czy chciał mu zapewnić dobrą opiekę?

  • Gośćjola pisze:

    A tak z przyzwoitości mogliście dać jej zdjęcia gdy była sobą. Nie starej kobiety, która już nie ogarniała świata, robiła nietrafione ingerencje w twarz oraz nie potrafiła zrobić już sobie makijażu. To trochę jak bić bezbronnego, takie niskie …

  • Gość pisze:

    Polaczki pajacie jadem wstyd!!!

  • Gość pisze:

    Kazdego z nas czeka starosc kazdy przechodzi ja inaczej. Jedni sa bardziej swiadomi drudzy mniej. Zastanawiam sie gdzie w tym wszystkim jest rodzina ,gdzie maz? Czy naprawde musiala trafic do domu starcow? Otoz nie musiala a trafila dla wygody wszystkich i to jest straszne.

  • Gość pisze:

    NIE STATOŚĆ!!! – CHOROBA!!!

  • Gość pisze:

    Nie starość tylko operacje plastyczne

  • Gość pisze:

    Koniec zycia ma okropny juz nic się nie zmieni to smutne

    • Zuza pisze:

      Zawsze była piękna i elegancka a teraz przykro patrzeć co z niej zrobiła starość…

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×