Barbara Kurdej-Szatan walczy z poważną chorobą: „Nie biorę leków”. Coś innego pomogło jej uporać się z boreliozą

Barbara Kurdej-Szatan

Barbara Kurdej-Szatan

Barbara Kurdej-Szatan od wielu lat choruje na boreliozę. Gwiazda zdradziła, jak walczy z chorobą. Jedna sprawa na długo pomogła zapomnieć jej o przykrych dolegliwościach. Co okazało się najlepszym lekarstwem?

Barbara Kurdej-Szatan zdobyła sympatię widzów w momencie, gdy pojawiła się w reklamie popularniej sieci komórkowej. Chociaż już wcześniej występowała na deskach teatru, to dopiero postać zabawnej blondynki zapamiętali fani. Na fali popularności dostała angaż w serialu M jak Miłość. Na samym początku postać Joanny, w którą się wciela, miała być epizodem, ale po czasie producenci rozbudowali jej wątek.

W przypadku Basi kariera zawodowa idealnie przeplata się ze szczęściem w życiu prywatnym. Gwiazda od dekady jest szczęśliwą żoną Rafała Szatana. Para wspólnie wychowuje córeczkę Hannę, która ma już 9 lat, a także syna Henryka, który przyszedł na świat w zeszłym roku.

Barbara Kurdej-Szatan o walce z boreliozą

Basia wiosną zeszłego roku poinformowała swoich fanów, że spodziewa się dziecka. Gwiazda długo ukrywała radosne wieści przed światem show-biznesu. Sprzyjała jej wówczas pandemia, która mocno ograniczyła działalność w branży, dzięki czemu udało jej się utrzymać ciążę w tajemnicy do momentu, aż sama zdecydowała podzielić się ze światem tą nowiną. Oznajmiła to, gdy jej krągłości były już mocno widoczne, a na zdjęciu towarzyszył jej szczęśliwy mąż.

Małżonkowie nie ukrywali, że starania o kolejne dziecko nie były łatwe. Już dużo wcześniej podjęli decyzję o powiększeniu rodziny, jednak aktorka długo nie mogła zajść w upragnioną ciążę. Przeszkodą mogła być borelioza, na którą cierpi od lat:

Sprawa mojej boreliozy wciąż nie jest do końca zbadana. Wygląda to tak, że nie ma badań potwierdzających, że przeszkadza w zajściu w ciążę. Na szczęście leczyłam się naturalnie i po dwóch latach starań w końcu się udało – wyznała aktorka w rozmowie z Rewią.

Chociaż choroba, z którą się zmaga od dawna, jest poważna, to gwiazda przyznaje, że aktualnie czuje się znakomicie i tak samo było też w trakcie ciąży. Ma nadzieję, że ten stan utrzyma się już zawsze:

I oby tak zostało. Nie biorę leków. Wcześniej leczyłam się także naturalnie: dietą, prądami, ziołami… – opowiada aktorka.

Jedna z przyjaciółek Basi w rozmowie z Rewią wyjawiła, że aktorka uważa, że to właśnie upragniony synek i jego narodziny stały się lekarstwem na wszystkie dolegliwości:

Czasami śmieje się, że mały Henio ją uzdrowił. Nie chce zapeszać, ale po narodzinach syna czuje się wspaniale – zdradza przyjaciółka gwiazdy.

Miejmy nadzieję, że tak już zostanie, a aktorka zawsze będzie cieszyła się dobrym zdrowiem.


Basia Kurdej-Szatan z synem Heniem

Basia Kurdej-Szatan z synem Heniem

Basia Kurdej-Szatan z synem Heniem

Basia Kurdej-Szatan z synem Heniem

Barbara Kurdej-Szatan z synem

Barbara Kurdej-Szatan z synem

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×