To zapowiedź nowego „365 dni”? Anna Maria Sieklucka bez stanika w pozie rozpalającej zmysły

Anna Maria Sieklucka

Anna Maria Sieklucka

Anna Maria Sieklucka bardzo aktywnie prowadzi konto na Instagramie, gdzie na bieżąco chwali się kolejnymi zdjęciami. Dzisiaj opublikowała kadr, który rozpalił zmysły fanów. 

Anna Maria Sieklucka ogromną popularność zdobyła w momencie gdy pojawiła się w obsadzie filmu 365 dni. Zagrała tam jedną z głównych ról. Brawurowo wcieliła się w postać Laury Biel, czyli filmowej kochanki Massimo, którego zagrał Michele Morrone. Ekranizacja kultowej powieści Blanki Lipińskiej stała się tak wielkim hitem, że w kolejkach do kinowych kas ustawiały się prawdziwe tłumy. Podobne rekordy padały gdy tylko film pojawił się na Netflixie.

Aktorka rosnącą popularność zdecydowanie odczuła na Instagramie. W krótkiej chwili jej profil zaczęło obserwować ponad 3 miliony internautów, co w polskim show-biznesie jest znakomitym rezultatem. Film odniósł komercyjny sukces nie tylko w kraju, co sprawiło, że śledzą ją fani z różnych zakątków świata. Jej zdjęcia komentują wielbiciele z Filipin, Wietnamu, Brazylii czy RPA. Gwiazd ku ich uciesze pokazuje sporo kadrów. Ostatni z nich może rozbudzić wyobraźnię.

Anna Maria Sieklucka pozuje topless na Instagramie

Gwiazda w filmie brała udział w wielu odważnych scenach, gdzie musiała zrzucić z siebie ubranie. Wiadomo, że już niebawem swoją premierę będzie miała kolejna cześć filmu, do której zdjęcia zakończyły się już jakiś czas temu. Tymczasem w oczekiwaniu na kolejny hit fani muszą zadowolić się tym, co mogą zobaczyć na Instagramie. Trzeba przyznać, ze filmowa Laura daje im wiele powodów do radości. Zwłaszcza męska cześć jej fanów zdecydowanie będzie się rozczulać nad ostatnim kadrem, który wrzuciła do sieci.

Anna Maria postanowiła nieco rozpalić zmysły internautów i opublikowała zdjęcie z sesji zdjęciowej, na której pozuje topless. Biust zakrywa jedynie ręką. Na głowie ma czarny kapelusz z cyrkoniami, a na jej twarzy widać szeroki uśmiech.

Kiedy zaczynasz dbać o siebie – zaczynasz czuć się lepiej, zaczynasz wyglądać lepiej, jesteś bardziej atrakcyjna, wszystko zaczyna się w tobie. Zacznij wierzyć w swoje wewnętrzne światło – napisała.

Jak można się było spodziewać, post wywołał spore poruszenie wśród jej fanów. Natychmiast pojawiło się pod nim  mnóstwo komentarzy, a internauci nie poskąpili komplementów pod jej adresem.

Z taką samą niecierpliwością jak oni, czekacie na premierę kolejnego 365 dni?


Anna Maria Sieklucka

Anna Maria Sieklucka

Anna Maria Sieklucka - premiera filmu „Dom Gucci”

Anna Maria Sieklucka - premiera filmu „Dom Gucci”

Anna Maria Sieklucka. Zdjęcie z Instagrama

Anna Maria Sieklucka. Zdjęcie z Instagrama

Komentarze

  • Kobieta pisze:

    Piękne zdjęcie, pięknej, inteligentnej dziewczyny. Hejterskie komentarze pominę milczeniem. Pani Siekluckiej życzę spełnienia się na niwie międzynarodowej, bo w ojczyźnie najwidoczniej sukces jest chorobą…

  • Gość pisze:

    A to Polska właśnie. Te negatywne komentarze. To był jej debiut na dużym ekranie i wielkie brawa za odwagę. To dobra aktorka i bardzo inteligentna dziewczyna. Włoch jest tandetną wydmuszką i chyba się wkrótce przekonacie. Autorka powieści miała prawo wyboru i doskonale wiedziała co robi.

    • Gośćprawda pisze:

      dokladnie, Włochowi palma odbiła od nadmiaru popularności, szkoda mi Amy bo jest pomijana, a całą śmietankę spija ten makaroniarz, który uważa się jakby co najmniej w Bondzie zagrał, nawet potrafił obrazić Blankę wtedy, gdy pisala ze nie lubi Włoch, a przeciez to ona go wypromowala

  • Gośćnina pisze:

    Przesadzacie piękna dziewczyna

  • Gość pisze:

    Ona była fatalna do tego równie fatalnego filmu. Cały film robił piękny (zależy vo kto lubi, ale urodę mual wyrazistą) , swietnie zbudowany i dobrze grajacy Włoch. Dziewcztna, która grala główna rolę, była fatalnie dobrana,. Fatalnie. Przede wszystkim byla zbyt niska : Morrone 185, ona nie całe 160. Żeby to trochę zniwelować, wsadzili ją w koszmarne, ciężkie i klockowate koturny na wysokiej podeszwie, których było więcej niż samych nóg, a w których chodzila przez cały film. Do tego tandetne, wypukłe jak szpony ptaka tipsy, które powodowały, że jej dłonie wyglądały tandetne, co szczególnie razilo w zbliżeniach w scenach erotycznych, szczególnie przy pięknych i smukłych dłoniach Włocha.
    Nie mowiac juz o grotedkiwych ujechach, gdzie sięga mu ledwie do ramienia, a na zbliżeniu głowy mają prawie równo, potem odjazd kamery i znowu ona gdzieś koło pachy.
    Coś mi się wydaje że ta cała „pisarka” wybrala taka druga siebie do tej roli. A film i tak gniot.

    • mmmm pisze:

      Morrone ma chyba 190 a Ama 160, ale zgodzę się ze fatalnie dobrana aktorka, ma tak przeciętną urodę ze ginie w tłumie i nie zapada w pamięć, chociaz plusem jest to ze nie jest napompowana

    • Gość pisze:

      Niestety, ale w pukt, jest tak nijaka…. wloch super, ona cos strasznego

    • Gość pisze:

      „coś strasznego”, to przesada. Ładna dziewczyna, ale do jakiejś romantycznej komedii. Ten wloski aktor powinien mieć partnerkę o podobnych walorach fizycznych, czyli wzrost, smuklosc, nawet nie musiałaby być piękna, ale wyrazista, no i ubrana normalnie, seksownie, elegancko, ale napewno nie jak dziołcha z targu. Z takimi buciorami i tipsami, zawsze tandeta jedzie.
      Faktycznie cala Blanka, czy jak jej tam.

  • mmmmGość pisze:

    szkoda ze Blanka wybrala taka nieatrakcyjna aktorke

  • Gość pisze:

    Dlaczego uważa się za taką piękność?

  • Gość pisze:

    Aktorskie drewno- piąta liga

  • Bimbom pisze:

    takiej jak ona , to na pęczki w kraju ………………………

  • fagas pisze:

    takiej jak ona , to na pęczki w kraju ………………………

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×