Szukaj

Anna Maria Sieklucka o Michele Morrone: „Wytworzyła się między nami mocna relacja”. Para we wspólnym wywiadzie

Anna Maria Sieklucka i Michele Morrone w Dzień Dobry TVN promowali film, który powstał na podstawie książki Blanki Lipińskiej 365 dni. Opowiedzieli o kulisach pracy na planie. Jak wyglądały?
Anna Maria Sieklucka i Michele Morrone w Dzień Dobry TVN

Anna Maria Sieklucka i Michele Morrone w Dzień Dobry TVN

Blanka Lipińska stworzyła trylogię pt. 365 dni, która prezentuje losy Laury Biel. Polka, podczas wakacji we Włoszech spotyka Massimo, szefa mafii sycylijskiej, który ją porywa. Ma rok, by się w nim zakochać, jeśli się tak nie stanie, puści ją wolno. Powieść okazała się sprzedażowym hitem, a tysiące Polek czytało ją z wypiekami na twarzy.

Producenci filmowy zachęceni sprzedażowym sukcesem postanowili zekranizować powieść. Pierwsza część trafiła właśnie do kin, a w sieci pojawiają się recenzje zarówno krytyków, jak i widzów. O ile ci pierwsi nie pozostawili na suchej nitki, o tyle ci drudzy chętnie ruszają do kin na filmowe seanse, przyznając najwyższe oceny na Filmwebie.

Anna Maria Sieklucka i Michele Morrone w Dzień Dobry TVN

W sobotę do pójścia do kin na 365 dni zachęcali Anna Maria Sieklucka, czyli filmowa Laura, oraz Michele Morrone, wcielający się w postać Massima. Pojawili się w studiu Dzień Dobry TVN, gdzie opowiedzieli o kulisach swojej pracy.

Okazuje się, że aktorzy zanim weszli na plan i nagrywali intymne sceny, których w filmie nie brakuje, mieli dwa tygodnie, by się lepiej zapoznać. Jak przyznała Sieklucka, dzięki temu, że mieli tak mało czasu, wytworzyła się między nimi silna więź, która przerodziła się w przyjaźń:

Przez to, że musieliśmy poznać się w tak krótkim czasie i sobie zaufać, wytworzyła się między nami taka prywatna i taka bardzo mocna relacja, która przerodziła się w przyjaźń i Michele dał mi ogromne wsparcie jeżeli chodzi o poczucie bezpieczeństwa – mówiła Anna Maria.

Aktorka dodała, że intymne sceny wcale nie były nagrywane przy całej ekipie, a w komfortowych warunkach, dzięki czemu mogli się czuć bezpiecznie:

To wcale nie było tak, że kręciliśmy je przy całej ekipie, to odbywało się w bardzo profesjonalnych, intymnych warunkach i tym bardziej czuliśmy się komfortowo i bezpiecznie.

Anna Maria Sieklucka i Michele Morrone w Dzień Dobry TVN

Anna Maria Sieklucka i Michele Morrone w Dzień Dobry TVN

Na planie nie brakowało Blanki Lipińskiej. Michele zdradził, że cieszył się z jej obecności, ponieważ w jego ocenie ona jako jedyna wiedziała, jak powinny wyglądać poszczególne ujęcia:

Była obecna zawsze i było to bardzo ważne na pewno dla mnie, myślę, że dla Anny również, ponieważ w końcu to ona napisała te sceny, więc u niej powstało to w głowie, więc chciałem odtworzyć dokładnie to, co ona stworzyła w książce i to było naprawdę ważne, bo ona jedyna wiedziała, jak to powinno wyglądać

Efekt prac aktorów, jak i całej ekipy już można oglądać w kinach.

Zobacz także: 365 dni: Anna Maria Sieklucka i Michele Morrone na czerwonym dywanie. Ta noc należała do nich


Anna Maria Sieklucka i Michele Morrone w Dzień Dobry TVN

Anna Maria Sieklucka i Michele Morrone w Dzień Dobry TVN

Michele Morrone w Dzień Dobry TVN

Michele Morrone w Dzień Dobry TVN

Anna Maria Sieklucka w Dzień Dobry TVN

Anna Maria Sieklucka w Dzień Dobry TVN

Dodaj komentarz

Polecane dla Ciebie

Może Cię zainteresować

Najczęściej czytane dziś

×