Anna Kalczyńska o przygotowaniach do Bożego Narodzenia: „NADZIEJA”. Gwiazda ma w głowie tylko jedną myśl

Anna Kalczyńska

Anna Kalczyńska

Anna Kalczyńska przechodzi trudny czas. Dwoje jej dzieci musi spędzić kilka tygodni w szpitalu. Zdradziła, jak będą wyglądały święta w jej domu. Czeka tylko na jedno.

Anna Kalczyńska to jedna z gospodyń programu Dzień Dobry TVN. W formacie występuje od kilku lat, a przez ten czas zdobyła sobie wielką sympatię widzów. Interesują się oni nie tylko tym, co dzieje się w jej życiu zawodowym, ale także prywatnym. Prezenterka jest szczęśliwą żoną Macieja Maciejowskiego, z którym doczekała się trojga dzieci. Wspólnie wychowują syna Jasia i dwie córki: Hanię i Krysię. Grudzień dla zatroskanej mamy nie jest jednak szczęśliwym miesiącem. Dwie z jej pociech trafiły bowiem do szpitala, w którym będą musiały spędzić kilka tygodni.

Nasz grudniowy czas jest niełatwy w tym roku. Jaś i Krysia tęsknotę za domem odliczają numerkami wydłubywanych czekoladek. Chociaż wszystko idzie w dobrą stronę i ten czas jest konieczny dla ich zdrowia, żałuję, że nie ma takiego kalendarza, który mógłby mnie pocieszyć – pisała na Instagramie.

Anna Kalczyńska o przygotowaniach do świąt

Pod postem, w którym Ania poinformowała, że jej dzieci są hospitalizowane, otrzymała masę słów wsparcia. Otuchy dodawali jej nie tylko fani, ale też przyjaciele ze śniadaniówki, którzy wyglądali na niezwykle przejętych całą sytuacją. Prezenterka kilka dni później zdradziła, dlaczego Jaś i Krysia muszą przebywać w placówce i przyznała, że jest jej ciężko ze względu na brak odwiedzin.

Dzieciaki są z powodu wad postawy w centrum rehabilitacyjnym przez kilka tygodni. To nic groźnego, ale z drugiej strony jest to niezbędne dla nich. Czują się bardzo dobrze, ale ze względu na pandemię nie można ich odwiedzać – wyjaśnia Anna w rozmowie z Faktem.

Gwiazda zobaczy swoje pociechy dopiero na święta. W social mediach wyznała, że grudzień wyjątkowo ją przytłacza ze względu na natłok obowiązków. Wie jednak, że po całych gorączkowych przygotowaniach rodzina zasiądzie razem do stołu.

Muszę przyznać, że ilość spraw, obowiązków, spotkań i zakupów w tym miesiącu mnie przytłacza. Czasem wpadam w panikę, próbując pozbierać kalendarz, który wybucha od kolejnej wrzutki. Wiem jednak, że przede mną naprawdę spokojny, cudowny, rodzinny czas, kiedy wszyscy spotkamy się przy stole- napisała.

Największą radością jest dla niej powrót ukochanych dzieci. Nie tylko one pojawią się w domu na święta. Odwiedzi ją też siostra, która na co dzień mieszka w Kopenhadze.

Dzieci wrócą do domu, siostra przyjedzie z Kopenhagi. Nawet jeśli dookoła kłębią się czarne chmury, moja Mama od zawsze podpowiada mi trzy magiczne słowa. Domyślacie się jakie? Więc, jeśli pytacie: co mi daje dziś siłę do uśmiechu odpowiadam: nadzieja – zakończyła.

Powrót ukochanych dzieci ze szpitala na pewno wynagrodzi Ani ten ciężki czas i tylko wokół tego krążą teraz jej myśli. Zapewne z niecierpliwością odlicza ona dni do Wigilii.


Anna Kalczyńska z dziećmi

Anna Kalczyńska z dziećmi

Anna Kalczyńska z dziećmi

Anna Kalczyńska z dziećmi

Anna Kalczyńska - święta Bożego Narodzenia u polskich gwiazd 2017

Anna Kalczyńska - święta Bożego Narodzenia u polskich gwiazd 2017

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×