Ania „Mała” z mężem w kampanii biżuterii! Ślubna sesja gwiazdy „Warsaw Shore” promuje sklep znanego producenta błyskotek

Mała Ania i Artur Sowiński

Mała Ania i Artur Sowiński

Anna Aleksandrzak, a widzom znana lepiej jako Mała Ania, kilka miesięcy temu wyszła za mąż. Teraz razem promują kolekcję znanego producenta biżuterii. 

Anna Aleksandrzak znana lepiej jako Mała Ania, przed laty zasłynęła, jako jedna z uczestniczek programu Warsaw Shore. Po raz pierwszy na szklanym ekranie pojawiła się w pierwszym sezonie show, z którym rozstała się dopiero w 2019 roku. W tym czasie na oczach fanów przeszła niemałą metamorfozę, co potwierdzają zdjęcia, jakie udostępnia w sieci. Nigdy nie ukrywała, że kocha medycynę estetyczną, dzięki której odmieniła swój wygląd.

Ania długo szukała szczęścia w miłości. W końcu na jej drodze stanął Artur Sowiński, zawodnik KSW, z którym zdecydowała się związać. Para po raz pierwszy głośno powiedziała o swoim związku na początku 2020 roku. Wówczas w mediach społecznościowych ukazała się ich wspólna fotografia z wycieczki w góry. We wrześniu celebrytka poinformowała, że spodziewa się dziecka, publikując na Instagramie zdjęcie USG. W opisie zamieszczonym pod kadrem po raz pierwszy oficjalnie zwróciła się do swojego maleństwa.

Cześć, Skarbie! Jesteś spełnieniem naszych marzeń! Bardzo Cię z tatusiem kochamy i czekamy na Ciebie – napisała.

Kilka tygodni później zakochani zdecydowali się sformalizować swój związek.

Mała Ania z Warsaw Shore z mężem w kampanii biżuterii

Mała Ania wraz z Arturem długo nie zwlekała z podjęciem decyzji o ślubie. Zdecydowali się na niego w czasie, gdy ciążowe krągłości były jeszcze niemalże niewidoczne. Na tę okazję włożyła długą białą suknię z dekoltem w serek i odsłoniętymi ramionami. Stylizację dopełnił welon i jasny bukiet. Mąż uczestniczki Warsaw Shore postawił na granatowy garnitur. Po raz kolejny radosną nowinę przekazali za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Poślubiłam najcudowniejszego faceta na świecie! Oficjalnie Sowińska.

Teraz okazuje się, że zakochani przy okazji ślubu wzięli udział w kampanii producenta biżuterii. Na  stronie internetowej Jubilera Niko można zobaczyć ich fotografię ślubną, na której dumnie prezentują obrączki. Pod kadrem znalazł się krótki dopisek:

Polecamy!

„Mała” Ania i Artur „Kornik” Sowińscy

Para bardzo dobrze zna tę markę. Wcześniej zdecydowali się zakupić u tego jubilera m.in. pierścionek zaręczynowy. Ania i Artur doczekali się na stronie nawet własnego modelu obrączek, które sygnowane są ich nazwiskiem. Zdjęcia poglądowe wykonano w dniu ich ślubu.

Jak sądzicie, czy to dobry sposób na reklamę produktu?


Mała Ania z mężem - źródło: jubilerniko.pl

Mała Ania z mężem - źródło: jubilerniko.pl

Mała Ania z mężem - źródło: jubilerniko.pl

Mała Ania z mężem - źródło: jubilerniko.pl

Mała Ania i Artur Sowiński - ślub

Mała Ania i Artur Sowiński - ślub

Komentarze

  • Gość pisze:

    Ile zawiści e ludziach ciekawe czy piszący komentarze są tacy cacy , porządni obywatele biegający codziennie do kościoła? była jaka była , ale widać , że ogarnęła się założyła rodzinę .Trzymaj się Aniu a głupimi komentarzami się nie przejmuj pomyślności na nowej drodze życia i szczęśliwego rozwiązania 👍

  • Gośćmi pisze:

    Gdzie tu fajnosc

  • Gość pisze:

    Z takim patolem się związać gdzie on ma oczy

  • 666 pisze:

    Program powinien sie nazywać WARSAW PATOLOGIA !!!!!!

  • Gość pisze:

    Taki live młodzi zdolni pieniądze albo miłośc wiadomo na mln % pieniądze złoto źegarki taki as all a nawet joker jak mawia klasyk w 5b dawać wśzystko co macie ale mama cichod..jką urzędnikiem tata alko ministrem babcia blach..rą abw mamy takie małe telefoniki wzruszające im mniejsze tym lepiej sie sprzedają i to tyle

  • GośćAdela pisze:

    Co tu fajnego w telewizji wszystko było widać szkoda dziecka

  • Gość pisze:

    Żal wam dupy ściska? Nie oceniajcie ludzi po programach telewizyjnych. Robią tam gownoburze a w rzeczywistości są tak samo normalni jak 90% społeczeństwa.

  • Gość pisze:

    Kto nazywa te kobietę gwiazda?! Na takie określenie trzeba zasłużyć reprezentując sobą jakieś wartości czy osiągnięcia. A internet promuje osobę, która potrafi pić na umor, przeklina w każdej wypowiedzi oraz wstrzykuje w twarz jakieś świństwa. Tragedia. Powinno się zabronić tworzenia programów typu Warsaw Shore

  • Gość pisze:

    Chciałam tu coś kupić, ale w tej sytuacji…obciach!!!

  • AAA pisze:

    Okropna dziewczyna.Każdego dnia w programie przechodziła sama siebie.Biedne dzieciatko.Mam nadzieje ze nigdy nie zobaczy programu mamusi.

  • Gość pisze:

    Na zdj mega retusz a spójrzcie na jej lajwy:) chodzacy potwór i nie to nie hejt ale mała Anka mała chlanią pozostanie.

    • Gość pisze:

      Ludzie ile w Was jadu!! Każdy jest jaki jest to jaka była w programie to nie znaczy że teraz jest taka. Człowiek się zmienia. Nie ma ludzi idealnych!!! Ludzie zajmijcie się sobą a nie hejtowaniem innych!!! Raz się żyje i każdy żyje tak jak chce.

  • Laki pisze:

    No tak program mówi sam za siebie fajna

  • Gość pisze:

    Fajni są!

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×