Agnieszka Włodarczyk pokazała w sieci serię zdjęć szpitalnych posiłków: „Nie jest tak kolorowo”

Agnieszka Włodarczyk

Agnieszka Włodarczyk

Agnieszka Włodarczyk od kilku dni przebywa w szpitalu. Gwiazda odlicza dni do porodu dziecka i na bieżąco relacjonuje swój pobyt w placówce. Pokazała szpitalny obiad. Zobaczcie zdjęcia. 

Agnieszka Włodarczyk kilka miesięcy temu pochwaliła się, że spodziewa się dziecka. Od tamtej pory gwiazda chętnie chwaliła się krągłościami i opowiadała o swoim odmiennym stanie. Na jej profilu na Instagramie nie brakowało kadrów, na których mogliśmy podziwiać krągłości przyszłej mamy. Aktorka nie zrezygnowała też z pracy. Wystąpiła na jednym z koncertów organizowanych przez TVP, a także pojawiła się na deskach teatru. Większość czasu jednak poświęciła na odpoczynek, wyjazdy i przygotowanie do narodzin maluszka.

Przyszła mama odlicza już godziny do narodzin maluszka. Gwiazda wczoraj po południu nieco zaniepokoiła fanów swoją relacją na Instagramie. Poinformowała, że pojawiając się w szpitalu na rutynowe badania, została zatrzymana na oddziale.

Nie, nie urodziłam. Wczoraj podjechałam do szpitala na chwilę porozmawiać z lekarzem prowadzącym i położną… Podłączono mnie pod KTG i klops. Musimy Panią zostawić na pare dni na obserwacji… Ale jak to? Ja nie mogę tak z biegu. Mąż Pani dowiezie rzeczy, bo my już Pani nie wypuścimy – mówiła wczoraj wieczorem.

Agnieszka Włodarczyk pokazała szpitalną dietę

Aktorka od wczoraj już przebywa w szpitalu. Gwiazda zdradziła na Instagramie, że na całe szczęście już od jakiegoś czasu jest przygotowana do porodu. W domu miała spakowane walizki, a wcześniej załatwiła wszystkie formalności z uznaniem ojcostwa, ponieważ ona i jej ojciec dziecka Robert Karaś, nie są małżeństwem.

Gwiazda pomimo pobytu w szpitalu jest w stałym kontakcie z internautami i na bieżąco informuje, jak się czuje. Uspokaja też swoich fanów, że pomimo tego, że nie zdecydowała się na prywatny szpital, to ma wspaniałą opiekę. W rozmowie z portalem dzieńdobry.tvn.pl zdradziła również, że może liczyć na wyjątkowo smaczne posiłki.

Dziewczyny wysyłają mi zdjęcia. W innych szpitalach nie jest tak kolorowo. Mnie pytano, jaką dietę preferuję, czy jestem na coś uczulona, itd.  – wyznała.

Okazuje się, że owiana złą sławą szpitalna stołówka wygląda i smakuje całkiem pysznie. Agnieszka pochwaliła się zdjęciem obiadu w social mediach, jednak przyznała, że po wysłuchaniu historii swoich fanek o tym co dzieje się na innych porodówkach straciła apetyt.


Agnieszka Włodarczyk pokazała szpitalne posiłki

Agnieszka Włodarczyk pokazała szpitalne posiłki

Agnieszka Włodarczyk pokazała szpitalne posiłki

Agnieszka Włodarczyk pokazała szpitalne posiłki

Agnieszka Włodarczyk pokazała szpitalne posiłki

Agnieszka Włodarczyk pokazała szpitalne posiłki

Komentarze

  • Małgorzata pisze:

    Śniadanie i kolacja marzenie, obiad niejadalny. Przynajmniej ja kluch nie jadam i nie jest to obiad. Najlepsze jedzenie jest na Madalińskiego i Górczewskiej. Nie byłam w Praskim, ale tam nawet można sobie wybrać z kilku dań.

  • Gość pisze:

    Nie potrafie sie rozumiec na jej twarzy.

  • Gość pisze:

    Wlodarczyk ma dziwny specyficzny wyraz twarzy.

  • Gość pisze:

    Ale nudzimy się, może książkę warto poczytać? Już nie będę oglądać badziewia. Sorry ;(

  • Gośćl pisze:

    Pani Agnieszko proszę nie robić z siebie pośmiewiska

  • Gość pisze:

    Taki lajf waźne ze jedzenie jak mawia klasyk ordery medale laurki klopsy itd swoi dla swoich pani sekretarz wydała na wrózbitow mln z kasy podatników po dymisji została ministrem prokuratorem abw mnie interesuje tylko hajs odwage krzyźyki i inne pierd..ły mozecie sobie w d..pe wsadzić i to tyle

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×