Końcówka ciąży jest bardzo uciążliwa dla Agnieszki Włodarczyk. Nieprzyjemna dolegliwość utrudnia jej życie

Agnieszka Włodarczyk - dolegliwości

Agnieszka Włodarczyk - dolegliwości

Agnieszka Włodarczyk wyżaliła się na Instagramie na uciążliwą dolegliwość, która utrudnia jej życie w końcówce ciąży. Z czym się zmaga aktorka?

Agnieszka Włodarczyk już wkrótce powita na świecie swoje pierwsze dziecko. Aktorka, korzystając ze swoich zasięgów na Instagramie, wypytuje internautki o wiele szczegółów dotyczących ciąży, a także najpotrzebniejszych dla maluszka ubranek i akcesoriów.

To dzięki radom fanek, zdołała już zgromadzić wyprawkę. Zadowolona chwali się wszystkimi zakupami w relacjach.

Byłam dzisiaj w jednym z takich tanich sklepów z rzeczami dla dzieci, które mi poleciłyście, gdzie śpioszki zamiast 200 zł kosztują 15. I sprawdziłam. To wcale nieprawda, że w takich sklepach jest głównie chińszczyzna. Chińszczyzna kojarzy mi się z tandetą, farbowanymi rzeczami rakotwórczymi i innymi takimi. A nagle się okazuje, że są śpioszki z bawełny organicznej, normalnej, w normalnej cenie, 15 zł takie śpioszki kosztują.

Gotowe jest już także łóżeczko-dostawka, wanienka z przewijakiem, które niedawno montował partner Agnieszki Robert Karaś. Pewne kontrowersje wzbudził wózek, który wybrała aktorka. Pisaliśmy o tym tutaj.

Wygląda na to, że wystarczy już tylko czekać na maluszka. Okazuje się, że to niełatwy czas, a Włodarczyk trapią nieprzyjemne dolegliwości.

Agnieszka Włodarczyk zdradziła, co ją trapi w końcówce ciąży

Jakiś czas temu na Instastory Agnieszka Włodarczyk pożaliła się, że trapi ją skleroza ciążowa. Nagrywała wideo dla internautek obserwujących jej profil, kiedy się do tego przyznała.

Droga pani, ja zwykle chodzę w dresie i bez makijażu. Dzisiaj wyjątkowo pomalowałam sobie rzęsy, bo wyszłam na miasto. Mała przejażdżka do Warszawy, stanie w korkach i wszędzie, wszechobecny pośpiech powoduje, że wracam na Wawer z nerwicą. No i tych atrakcji wystarczy mi na kolejny miesiąc. I tak się zastanwaiam, że… – i tu nastąpiła chwila konsternacji – co ja chciałam powiedzieć?…Oho… Znowu ta skleroza ciążowa, yyy… – i tu sobie Agnieszka przypomniała, że cała relacja zmierzała do pytania, jakie zabiegi na buzię może sobie zrobić, będąc w ciąży.

Okazuje się, że do tego dochodzi puchnięcie. Agnieszka zdradziła, że kiedy budzi się rano, nie może zgiąć palców. W jej organizmie gromadzi się woda, która powoduje przykrą dolegliwość. Wiele ciężarnych pań się na to skarży, więc Włodarczyk poprosiła o radę, jak sobie pomóc.

Ja ostatnio, kiedy się budzę, mam takie spuchnięte ręce, że nie mogę ich ścisnąć – mówiła.

Niezawodne fanki poradziły jej, żeby piła napar z pietruszki i z pokrzywy. Mamy nadzieję, że pomogło. Jedno jest pewne, dolegliwość już wkrótce minie, bo poród tuż tuż.


Agnieszka Włodarczyk - dolegliwości

Agnieszka Włodarczyk - dolegliwości

Agnieszka Włodarczyk - dolegliwości

Agnieszka Włodarczyk - dolegliwości

Agnieszka Włodarczyk - dolegliwości

Agnieszka Włodarczyk - dolegliwości

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×