Co ona zrobiła z nowiutkimi szpilkami Manolo? Wydała ponad 4 tys. zł i tak je potraktowała. Odważne posunięcie…

Blake Lively

Blake Lively

W poniedziałek Blake Lively świętowała w Empire State Building powrót brytyjskich podróżnych do Nowego Jorku. Od wejścia skupiła na sobie uwagę zgromadzonych. Wszystko przez szpilki, które dopełniły jej stylizację. Aż trudno uwierzyć, co z nimi zrobiła.

Blake Lively wychowywała się w rodzinie, która od lat jest związana z show-biznesem. Jej ojciec, Ernie, był reżyserem i aktorem, natomiast jej mama, Elanie, pracuje jako dziecięca agentka i menadżerka. Gwiazda miała zaledwie 5 lat, gdy wybrała się na pierwszy casting, jednak nie od razu udało jej się zdobyć sławę. W 2005 roku wcieliła się w jedną z ról w młodzieżowym filmie Stowarzyszenie wędrujących dżinsów, który stał się jej przepustką do kariery. Od tamtego momentu nie zwalnia tempa i regularnie pojawia się w nowych produkcjach.

Lively odniosła nie tylko sukces w życiu zawodowym, ale i w prywatnym. W 2012 roku wyszła za mąż za Ryana Reynoldsa, z którym wychowuje trzy córki: 6-letnią James, 4-letnią Inez oraz roczną Betty. Aktorzy postanowili nie udostępniać ich zdjęć w mediach społecznościowych, a już tym bardziej nie opowiadają o nich w prasie.

Blake Lively pomalowała lakierem warte 4 tys. zł szpilki Manolo Blahnik

Gwiazda słynie z tego, że ma do siebie ogromny dystans, dlatego też w social mediach chętnie publikuje zdjęcia, na których pokazuje, jak wygląda jej codzienność. Kilka miesięcy temu przyznała jednak, że bardzo długo ukrywała przed swoimi fanami fakt, że po urodzeniu trzeciego dziecka miała problem z doborem odpowiedniej garderoby. Mimo że wiele marek odzieżowych przesyłało jej swoje ubrania, ona nie była w stanie się w nie wcisnąć.

Złożyłam koszulę Lavin i sukienkę od Net-A-Porter, aby jakoś skompletować ładny strój. Ponieważ nikt nie miał do zaoferowania kreacji, która pasowałyby na mnie po porodzie. Wiele ubrań ze sklepów też na mnie nie pasowało. Naprawdę. Wiele. To nie jest dobry przekaz dla kobiet, kiedy ich ciała nie pasują do tego, co oferują marki. Czujesz się wyobcowana i skonfundowana – napisała Blake.

Blake lubi bawić się modą i okazuje się, że czasami wpada na szalone pomysły. W poniedziałkowy wieczór pojawiła się w Empire State Building, by świętować powrót brytyjskich podróżnych do Nowego Jorku z British Airways. Od wejścia zachwycała swoją kreacją. Specjalnie na tę okazję włożyła bogato zdobioną kamieniami, bordową sukienkę, którą zestawiła z satynowymi szpilkami Manolo Blahnik. Za model Hangisi trzeba zapłacić ponad 4 tysiące złotych.

W zasadzie prezentowała się bez zarzutu, jednakże przyglądając się dokładniej jej obuwiu, można zauważyć, że kryształki zdobiące klamrę na czubkach są czerwone, natomiast w pierwowzorze są one białe. Gwiazda sama pospieszyła z wyjaśnieniami. Na Instagramie zdradziła, że przed wyjściem postanowiła nieco odmienić ich wygląd.

Przepraszam, @manoloblahnik za pomalowanie białych klejnotów na moich butach czerwonym lakierem do paznokci, gdy wychodziłam za drzwi. Warto jednak?

Z pewnością fanom tej marki włos zjeżył się na głowie, gdy to przeczytali. Nie zapominajmy jednak o tym, że moda jest po to, by się nią bawić.


Blake Lively

Blake Lively

Blake Lively

Blake Lively

Szpilki Manolo Blachnik

Szpilki Manolo Blachnik

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×