Marta Żmuda Trzebiatowska na festiwalu podcastów! Wyszła na scenę i wprawiła widownię w osłupienie
Marta Żmuda Trzebiatowska na festiwalu podcastów! Wyszła na scenę i wprawiła widownię w osłupienie
Tego uczestnicy BlastCast! Podcast Festival z pewnością się nie spodziewali! Choć warszawskie wydarzenie dedykowane jest kulturze audio, twórcom internetowym i videocastom, jeden z punktów programu zamienił się w prawdziwy spektakl z udziałem gwiazd kina. Na scenie pojawiła się Marta Żmuda Trzebiatowska, która zaprezentowała się w zupełnie nowej, mrocznej odsłonie. Do tego nie zabrakło niezwykłej stylizacji!
Warszawski Kinogram w Fabryce Norblina stał się centrum polskiej sceny podcastowej. Wśród dziesiątek prelekcji, nagrań na żywo i paneli z czołowymi twórcami to właśnie projekt ze Sceny Głównej wywołał największe poruszenie. Wszystko za sprawą Marcina Myszki – autora kultowego podcastu "Kryminatorium", który postanowił przenieść kryminalną opowieść ze słuchawek wprost przed publiczność.
WIDEO
Pizza "Muala" i kryzys wizerunkowy Książula. Czy to początek końca gastronomicznej gwiazdy?
Marta Żmuda Trzebiatowska w roli tajemniczej "Marlety"
Format "Kryminatorium Live" nie był klasycznym odczytem czy rozmową przy mikrofonach. Twórca przygotował pełnoprawną inscenizację opartą na autentycznych aktach zbrodni z 1959 roku. Największym zaskoczeniem dla publiczności był udział znakomitych aktorów – u boku Myszki na scenie pojawili się Marta Żmuda Trzebiatowska oraz Łukasz Simlat.
Aktorka wcieliła się w postać zagadkowej Marlety – kobiety uwikłanej w głośne przed laty śledztwo dotyczące zaginięcia nastolatki. Z kolei Łukasz Simlat stworzył przejmującą kreację milicjanta prowadzącego dochodzenie. Na oczach widzów otwierano archiwalne teczki, analizowano dowody i rekonstruowano przesłuchania, budując gęsty, duszny klimat.
Jaką stylizację wybrała Marta Żmuda Trzebiatowska?
Przed obiektywami fotoreporterów Marta Żmuda Trzebiatowska zaprezentowała się w wydaniu, które idealnie wpisuje się w modną estetykę quiet luxury. Aktorka zrezygnowała z krzykliwych barw na rzecz ponadczasowej, głębokiej czerni, udowadniając, że siła tkwi w prostocie i dopracowanych detalach.
Bazą jej stylizacji był minimalistyczny, pudełkowy żakiet o luźniejszej linii, pozbawiony klasycznych klap czy kołnierza. Monotonię ciemnej tkaniny przełamywał gęsty szpaler drobnych, śnieżnobiałych guzików biegnących wzdłuż zapięcia oraz zdobiących krawędzie ramion, co nadało całości wyrazistego, geometrycznego rytmu z nutą stylu retro. Do góry aktorka dobrała proste, szerokie spodnie o długości przed kostkę, które wprowadziły do sylwetki lekkość i swobodę. Zamiast niebotycznych szpilek gwiazda postawiła na modową nonszalancję i wygodę, wybierając czarne, lakierowane półbuty na płaskiej podeszwie z charakterystycznym, ściętym noskiem.
Dopełnieniem całości był niezwykle naturalny look. Włosy zebrane z tyłu głowy z pojedynczymi pasmami miękko okalającymi twarz współgrały ze świetlistym, świeżym makijażem w odcieniach nude. Jedynym mocniejszym akcentem biżuteryjnym były połyskujące przy uszach, masywne srebrne kolczyki, które dodały całej stylizacji nowoczesnego blasku.
Dziennikarz zajmujący się tematyką show-biznesową, związany od wielu lat z redakcją JastrząbPost. Przygotowuje artykuły o gwiazdach i programach telewizyjnych, stawiając na dynamiczny i przystępny styl pisania.