Mariola Bojarska-Ferenc uwielbia Annę Lewandowską? "Ona w pewnym sensie odleciała" [WIDEO]
Mariola Bojarska-Ferenc uwielbia Annę Lewandowską? "Ona w pewnym sensie odleciała" [WIDEO]
Mariola Bjarska-Ferenc była polską gimnastyczką i dziennikarką, która propagowała zdrowe odżywianie i ćwiczenia, zanim stało się to ogólnoświatowym trendem. Współpracowała z Anną Lewandowską.
Zaprosiła mnie też do swojego projektu, gdzie nagrałam ćwiczenia dla dojrzałych kobiet, który do tej pory wspaniale się rozwija. Ania Lewandowska jako aplikacja dostała za ten projekt nagrodę światową, bo okazało się, że jestem pierwszą polką, która nagrała takie ćwiczenia w realu dla dojrzałych na aplikację i wtedy Ania nagrała mi taki wzruszający filmik- Mariola, jesteś pierwsza, gratuluję ze łzami w oczach. I ona była pierwsza i ja więc dzisiaj oczywiście złożyłam jej życzenia. Życzyłam jej, żeby była jak strzała i dalej pokazywała wszystkim, że to, co niemożliwe może stać się realne.
To jest też taki power dla młodych kobiet. Ona dość otwarcie mówi o swoim życiu, że sama z mężem doszła do wszystkiego. Pięknie się rozwija, cieszę się, że drepcze moimi ścieżkami, mówię tutaj o kongresach światowych, bo zawsze dla mnie było ważne, żeby moja następczyni te kongresy odwiedzała i się rozwijała i nie tylko lansowała swoje ciało, ale przede wszystkim swoją wiedzę.
Anna Lewandowska musi mierzyć się z hejtem, którego nie było za czasów, gdy to Mariola Bojarska-Ferenc występowała w telewizji. Jak postrzega to zjawisko i czy uważa, że Lewa da sobie z tym radę?
Myślę, że osoby, które osiągają sukces są hejtowane i nie powinny się przejmować. Ktoś kiedyś napisał, że sukces mierzy się ilością hejtu i wrogów. Myślę, że to jest kobieta sukcesu, ona w pewnym sensie odleciała, w tej chwili jest osobą znaną na świecie, jako żona wspaniałego sportowca, zapraszana jest na różnego rodzaju eventy, poznaje ludzi topowego świata show-biznesu. Mam nadzieję, że jako sportowiec ma silną osobowość i się nie złamie.