Fani Mariny czekali na nową płytę ponad 6 lat. Choć jak sama piosenkarka wyznała w Dzień dobry TVN, proces tworzenia zajął jej ok. 2 lata. Pozostałe cztery lata, to była rekonwalescencja po operacji strun głosowych. Z ostatniego wywiadu dla CGM, dowiadujemy się, że z głosem pięknej wokalistki nie jest wcale tak dobrze, jak mogło się wszystkim wydawać.
Dalej dziennikarz dopytywał Marinę o jej plany sprzed kilku lat, kiedy za cel stawiała sobie karierę międzynarodową. Piosenkarka szczerze wyznała, ze w tej materii poniosła klęskę.
Marinie życzymy dużo zdrowia.