W jednym z nich wyznał, że jest wręcz przez kobiety:
Najważniejszą są dla niego jednak nie fanki, a dzieci, Adam i Helena, które są dla niego całym światem i z którymi spędza każdą wolną chwilę.
Marcin Hakiel odnalazł nowe powołanie?
Nic więc dziwnego, że inni rodzice postrzegają Marcina jako dobrego pedagoga. Tancerz pochwalił się tym, że jego szkoła tańca współorganizuje półkolonie. Oczywiście to on pilnuje ich uczestników. Rodzice ochoczo powierzają mu opiekę nad swoimi pociechami, a on uczy je tańczyć, organizuje zajęcia plastyczne i wymyśla dla nich wspólne zabawy.
Chcielibyście żeby wasze dzieci wzięły udział w takiej inicjatywie?