Małgorzata Rozenek chwali się pierwszą okładką Vogue'a. W opisie zdradziła, że coś poszło nie tak
Małgorzata Rozenek chwali się pierwszą okładką Vogue'a. W opisie zdradziła, że coś poszło nie tak
Tuż przed udziałem w tajemniczym projekcie Małgorzata Rozenek miała ciężki dzień i nie najłatwiejszą noc. Oczywiście o wszystkim poinformowała na Instagramie.
Małgorzata Rozenek
Elwira Szczepańska
Udostępnij
Jest wpół do dziesiątej. Ja dopiero kończę dzień, który się zaczął bardzo, bardzo wcześnie, jutro wam opowiem dlaczego. Krótka historia — zalaliśmy sąsiadów. Dłuższa historia jest taka, że przez przypadek niechcący wszystko dobrze się skończyło, ale w ogóle nie spaliśmy w nocy. Do tego Heniu, który ząbkuje... No w ogóle Wam powiem — jest hardkor - mówiła na Instastory.
Zdradziła także, że musi się przygotować i dobrze wyspać, bo już od rana pędzi wziąć udział w nowym projekcie.
Wanna na mnie czeka. Jutro jestem totalnie podekscytowana, bo czeka mnie fajny dzień. Wstaję o 5.00, bo taka nowa miniprodukcja mnie czeka z Hiszpanami i jestem ciekawa, jak to będzie. Niektórzy z was pewnie będą się ze mnie śmiali, inni nie, ale ja się bardzo cieszę, bo bardzo lubię nowe rzeczy – ujawniła.
W czwartkowy wieczór pochwaliła się efektami.
Małgorzata Rozenek chwali się pierwszą okładka Vogue'a
W czwartkowy wieczór na Instagramie Małgorzaty Rozenek pojawiło się krótkie wideo, które podpisała
Moja pierwsza okładka @voguemagazine coś czuję, że ostatnia, dobrej nocy kochani.
Na filmie widzimy Rozenek, która w pudroworóżowej bluzce z białymi makietami, kołnierzem i listwą guzikową oraz spodnie z wysokim stanem, sypią się piórka, a ona uśmiecha się do obiektywu. W tle tytuł magazynu. Tylko ten opis zastanawia. Dlaczego miałaby być to pierwsza i ostatnia zarazem okładka? Tego nie zdradziła.
Internautom spodobało się to, co zobaczyli. Komplementują Małgorzatę i wcale nie zastanawiają się, co Rozenek próbowała przemycić w poście. Gratulacja nie ma końca. Tylko jeden z użytkowników zauważył:
Chyba wkradła się jakaś literówka, pisze się VOGULE.
Małgorzata Rozenek szybko odpowiedziała, opatrując komentarz śmiejącymi się emotikonkami:
No tak.
Czyżby tu kryła się odpowiedź, że jeszcze przyjdzie nam poczekać na jej okładkę w Vogue?