Małgorzata Ostrowska oddała piękny hołd zmarłemu menadżerowi. To, co zrobiła wzrusza do łez
Małgorzata Ostrowska przyznaje, że to śmierć Piotr była najważniejszym bodźcem, który kazał jej nagrać najnowszą płytę – Na świecie nie ma pustych miejsc. Nagłe odejście przyjaciela dosadnie uświadomiło jej jak kruche jest życie i jak bardzo nieprzewidywalne. Dlatego właśnie Piotrowi, Małgorzata zadedykowała ten album.