Lara Gessler pochwaliła się dużym brzuszkiem na zdjęciach z tropików. Jej opis nie pozostawia wątpliwości - poród tuż tuż
Lara Gessler pochwaliła się dużym brzuszkiem na zdjęciach z tropików. Jej opis nie pozostawia wątpliwości - poród tuż tuż
Lara Gessler to córka Magdy Gessler i siostra Tadeusza Müllera. Tak jak reszta klanu zajmuje się kulinariami. Między innymi współprowadzi rodzinną cukiernię Słodki słony. Regularnie pojawia się też w różnych programach telewizyjnych i napisała książkę poświęconą jedzeniu, w której przedstawiła autorskie przepisy.
Lara Gessler pokazała brzuch
Elwira Szczepańska
Udostępnij
Mężem Lary jest Piotr Szeląg. Para sformalizowała związek, gdy była na finiszu pierwszej ciąży. Przypomnijmy, że ich pierworodna, córka Nena, urodziła się w październiku 2020 roku.
Dziewczynka stała się oczkiem w głowie rodziców, a Lara ku uciesze fanów chętnie pokazuje jej zdjęcia w sieci. Kilka tygodni temu zrobiła swoim fanom kolejną niespodziankę i poinformowała o kolejnej ciąży. Pokazała krótkie nagranie, na którym widać zaokrąglony już brzuszek. Przyszła mama w pierwszej ciąży nie miała problemu z tym, żeby pokazywać, jak zmienia się jej ciało. Tak jest i tym razem.
Naszej reporterce Lara wyznała, że jeszcze nie przygotowuje pokoiku dla malucha i zna już płeć dziecka.
Nauczyliśmy się po pierwszym dziecku, że pokoik przydaje się od pierwszego roku życia, więc nie śpieszymy się z tym. Zobaczymy. Znamy już płeć, jeszcze jej nie zdradzę.
Rodzice mają też pomysł na imię.
Mamy kilka pomysłów, a czy będzie typowe czy nie? Nie nam oceniać.
Cała rozmowa poniżej.
WIDEO
Lara postanowiła wyjechać z najbliższymi do Zihuatanejo w Meksyku, gdzie dopisuje pogoda, a więc nic dziwnego, że sprzyja to odsłanianiu ciała. Gessler właśnie pokazała nowe zdjęcia brzuszka i zdradziła, że to już ostatnia tak długa podróż przed porodem.
Lara Gessler pokazała duży ciążowy brzuszek
Na najnowszych zdjęciach Lara zaprezentowała rosnące krągłości. Zdecydowała się także na piękny wpis, w którym wyznała, że Piotr Szeląg okazał się być jej drugą połową i idealnym partnerem. Zdradziła także, że to ostatnia długa podróż rodziny, bo poród zbliża się wielkimi krokami.
Raj jest tam, gdzie my. Jest w nas. Zdałam sobie sprawę z tego, że jeśli nie poukładany sobie pewnych rzeczy w głowie i relacjach, to żadna podróż nie pomoże. Będzie tylko odklejając się plastrem, na niegojącej się ranie. Dziekuje ci @piotr.szelag bo dzięki Tobie jestem w miejscu w życiu, o którym marzyłam. Ze spokojnymi myślami, zakochanym sercem i niekończącą się wdzięcznością. To dzięki Tobie tu jest prawdziwy raj. Pewnie to nasza ostatnia tak daleka podróż, na jakiś czas. Robi się już ciężko latać tak długo w 3,5 osoby. Tym czasem Was całuje. Dbajcie o siebie i swoje raje - napisała.
Przyszła mama kwitnie. Pod postem nie brakuje komplementów.